psy
fut
emu
lek
hit
#it
syn

Mama k膮pie bli藕niak贸w...

Mama k膮pie bli藕niak贸w i potem k艂adzie do 艂贸偶ka.
Nagle jeden zaczyna si臋 艣mia膰:
- Co ci tak weso艂o?
- No bo Micha艂 by艂 dwa razy k膮pany a ja wcale.

Pierwszy wrze艣nia, nowa...

Pierwszy wrze艣nia, nowa klasa, nowa nauczycielka.
Pani rozgl膮da si臋 po klasie i widzi trzech identycznych ch艂opc贸w, wi臋c pyta jakie maj膮 imiona. Jeden m贸wi Piotru艣, drugi Pawe艂ek, a trzeci zachrypni臋tym, zniszczonym g艂osem Mietek. Pani zaintrygowana pyta:
- Mieciu, dlaczego masz taki dziwny g艂os?
- By艂o nas trzech, a mama mia艂a tylko dwa cycki, wi臋c musia艂em pi膰 browar.

Jasio pyta ojca:...

Jasio pyta ojca:
- Tato, jak to si臋 nazywa, je艣li kto艣 ma dwie 偶ony?
- Poligamia.
- A jak kto艣 ma jedn膮?
- Monotonia...

Sze艣cioletni ch艂opczyk...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ksi膮dz chodz膮cy po kol臋dzie...

Ksi膮dz chodz膮cy po kol臋dzie puka do drzwi. Otwiera mu ma艂a dziewczynka i m贸wi:
- Rodzic贸w nie ma w domu.
- Nie szkodzi, wejd臋 tylko pomodli膰 si臋 i zaraz p贸jd臋.
- Niech ksi膮dz wejdzie.
Po wsp贸lnej modlitwie ksi膮dz pyta:
- A gdzie poszli twoi rodzice?
- Do znajomych.
Ksi膮dz:
- Je艣li nast臋pnym razem rodzice b臋d膮 szli do znajomych, powiedz im 偶eby zabrali swoje nogi spod 艂贸偶ka.

Zamy艣lony syn do matki:...

Zamy艣lony syn do matki:
- Czy to prawda, 偶e potwory 偶yj膮 tylko w bajkach ?
Matka, spogl膮daj膮c w stron臋 pokoju: - Te偶 tak kiedy艣 my艣la艂am.

Jasio pyta ojca: ...

Jasio pyta ojca:
- Tatusiu co to jest kompromis?
- Hmm... Odpowiem ci podaj膮c przyk艂ad. Twoja mama chcia艂a 偶eby艣my kupili jej futro. Ja uwa偶a艂em, 偶e powinni艣my kupi膰 samoch贸d. Kompromis polega艂 na tym, 偶e kupili艣my futro i powiesili艣my je w gara偶u.

Syn wraca ze szko艂y i...

Syn wraca ze szko艂y i zadaje ojcu pytanie zwi膮zane z zadaniem domowym:
- Tato, co to takiego "alternatywa"?
- Hmmm... dok艂adnej definicji nie pami臋tam, ale podam ci przyk艂ad: wyobra藕 sobie, 偶e masz jedn膮 kur臋 i jakiego艣 koguta (mo偶e by膰 od s膮siada) i ta kura znosi ci jajko. Mo偶esz je zje艣膰 na par臋 sposob贸w albo pozwoli膰, by wyklu艂a si臋 z niego jeszcze jedna kurka... Ona r贸wnie偶 b臋dzie znosi膰 jajka, kt贸re mo偶esz zje艣膰 lub oczywi艣cie pozostawi膰 do wyl臋gu. I tak dalej i tak dalej... Masz ju偶 synku ogromn膮 ferm臋, 20 tysi臋cy kur, kt贸re znosz膮 jaja, a Ty je sprzedajesz do sieci hipermarket贸w, masz zabezpieczenie, wi臋c bierzesz kredyty, unowocze艣niasz ferm臋, budujesz pi臋kny dom, kupujesz Merca, inwestujesz i wszystko si臋 kr臋ci. Kury nios膮 jajka, ty zarabiasz, sp艂acasz kredyty i tak dalej... A偶 tu pewnego dnia, po ulewnych deszczach pobliska rzeczka wylewa. W gospodarstwie masz p贸艂 metra wody, wszystkie kury si臋 topi膮, samoch贸d nie do u偶ytku, a tu trzeba p艂aci膰 kredyty... I jak to m贸wi膮 synku - jeste艣 udupiony...
- No dobra ojciec, a gdzie tu alternatywa?
- Kaczki synu, kaczki...

Marysia pyta si臋 mamy: ...

Marysia pyta si臋 mamy:
- Mamo! Czy jak b臋d臋 du偶a i znajd臋 sobie pana to b臋d臋 tak jak ty z tat膮?
- Oczywi艣cie c贸rciu.
- A jak nie znajd臋 sobie pana to b臋d臋 tak jak ciocia Zuzia star膮 pann膮?
- Tak c贸rciu.
- Kurna, fajne perspektywy.

Babcia nazbiera艂a w lesie...

Babcia nazbiera艂a w lesie chrustu i niesie do domu. Po drodze spotyka wnuka.
- Babciu, ci臋偶ko Ci nie艣膰 te dreweczka?
- Oj, ci臋偶ko wnusiu, ci臋偶ko...
- To po choler臋 tyle nazbiera艂a艣?