psy
#it
fut
emu
hit
syn

Mama mia艂a dw贸ch syn贸w:...

Mama mia艂a dw贸ch syn贸w: optymist臋 i pesymist臋. Chcia艂a im wyr贸wna膰 troch臋 szans臋 w 偶yciu i postanowi艂a, 偶e na gwiazdk臋 da im nieco odmienne prezenty - optymi艣cie co艣 do艂uj膮cego, a pesymi艣cie co艣 wystrza艂owego. Jak pomy艣la艂a tak zrobi艂a. Pesymi艣cie kupi艂a kolejk臋 elektryczna z rozjazdami, tunelami, semaforami... s艂owem odlot. Dla optymisty mia艂a co艣 gorszego; zapakowa艂a do pude艂ka ko艅skie 艂ajno. Przysz艂a gwiazdka, ch艂opcy dostali prezenty obejrzeli je, i mama pyta si臋 pesymisty co te偶 mu Miko艂aj przyni贸s艂. A ten jak nie zacznie narzeka膰: 偶e kolejk臋 elektryczna, ale na pewno nie dzia艂a, pewnie si臋 szybko zepsuje, ma zepsute tory itd. itp. No wi臋c mama podesz艂a do optymisty;
Co tam synku dosta艂e艣 od Miko艂aja?
- Konika, ale gdzie艣 uciek艂!

Nauczycielka pyta dzieci...

Nauczycielka pyta dzieci kim chc膮 zosta膰, gdy dorosn膮. Wstaje Jasio i m贸wi:
- Ja chc臋 by膰 sk....synem.
- Co ty opowiadasz, Jasiu?!
- No bo tata zawsze m贸wi: "Zobacz jak膮 wille ma ten sk....syn!... Zobacz, jaki samoch贸d ma ten sk...syn!"...

Pani pyta si臋 Jasia:...

Pani pyta si臋 Jasia:
- dlaczego twoja babcia by艂a na wywiad贸wce? Szczerze.
- szczerze? Bo jest g艂ucha.

Maluchy w przedszkolu...

Maluchy w przedszkolu przechwalaj膮 si臋:
- A m贸j wujek jest biskupem i wszyscy m贸wi膮 do niego "ojcze"!
- A m贸j wujek jest kardyna艂em i wszyscy m贸wi膮 do niego "eminencjo"!
- A m贸j wujek jest bardzo gruby i wszyscy m贸wi膮 do niego "O, Bo偶e"!

Jasio przychodzi ze szko艂y...

Jasio przychodzi ze szko艂y do domu, mama si臋 pyta:
- Jasia, jasiu co dzi艣 dosta艂e艣 z matematyki?
- 6 mamo.
Na drugi dzie艅 jasio przychodzi ze szko艂y do domu, mama si臋 go pyta:
- Co dzi艣 dosta艂e艣 z polskiego?
- 5 mamo.
Jasio idzie do pokoju, mama rozmawia z tat膮:
- Wiesz m臋偶u musimy kupi膰 wykrywacz k艂amstw.
Na trzeci dzie艅 mama si臋 go pyta:
- Co dzi艣 dosta艂e艣 z polskiego?
- 6 pip notobra 5 pim 4 pip 3 pip 2 pip 1 pip na czwarty dzie艅 rodzice odprowadzaj膮 Jasia, mama m贸wi:
- Kiedy ja chodzi艂am do szko艂y zawsze dostawa艂am 6 pip 5 pip 4 pip 3 pip 2 pip 1 pip
A tata m贸wi:
- Kiedy ja chodzi艂em do szko艂y PIP

Przychodzi Jasio do mamy...

Przychodzi Jasio do mamy i m贸wi:
- Mamo, dlaczego tak ostatnio uty艂a艣?
- Bo widzisz synku, spodziewam si臋 wkr贸tce twojego braciszka.
- A, to ja ju偶 wiem, dlaczego przyty艂 nasz ksi膮dz proboszcz.
- Dlaczego?
- Bo m贸wi艂, 偶e spodziewa si臋 wikarego.

Tata, mama i synek stoj膮...

Tata, mama i synek stoj膮 przed budk膮 z lodami. Tata zam贸wi艂 lody czekoladowe, mama waniliowe. W tym momencie
ojciec z rozmachem trzaska synka w g艂ow臋 i pyta:

- "A ty jakie chcesz, Wielki 艁bie?"
Oburzona starsza pani pyta:

- "Dlaczego pan go bije i tak wyzywa?!"
Ojciec na to:
- "S膮 trzy rzeczy w 偶yciu, kt贸re facet chce mie膰.
Po pierwsze: du偶y, fajny samoch贸d. Prosz臋 spojrze膰 tam na
parking. Oto on.
Po drugie: wielki, wygodny dom. Widzi pani tamten dom na
wzg贸rzu?
To m贸j.
Po trzecie: Fajn膮 lask膮 z ciasn膮 ci**膮.
I tak膮 te偶 mia艂em dop贸ki Wielki 艁eb si臋 nie urodzi艂!

- Piotrusiu! B膮d藕 grzeczny...

- Piotrusiu! B膮d藕 grzeczny bo przyjdzie wielka, kud艂ata bestia i ci臋 zabierze do siebie!
- Ale ja lubi臋 je藕dzi膰 do babci, tatusiu.

Matka namawia syna: ...

Matka namawia syna:
- Prosz臋 Ci臋 - id藕 do ko艣cio艂a.
- Nigdy tam nie by艂em!
- Id藕 - b臋dzie dobrze.
I poszed艂. Wr贸ci艂 z podbitym okiem:
- Synku, co si臋 sta艂o?
- A wi臋c to by艂o tak - ukl臋kn膮艂em, patrz臋 a przede mn膮 kl臋czy kobieta. Do d**y jej wesz艂a sp贸dnica. Wi臋c j膮 wyci膮gn膮艂em. A ona mi trzask w oko. Ju偶 nigdy wi臋cej nie p贸jd臋 do ko艣cio艂a.
Jaki艣 czas min膮艂, matka znowu:
- Synu, id藕 do ko艣cio艂a
- Nie
- Ale tym razem b臋dzie dobrze
No i poszed艂. Wr贸ci艂 - drugie oko podbite.
- Synku, co si臋 sta艂o?
- A wi臋c - kl臋cz臋 a przede mn膮 ta sama kobieta i to samo - do d**y jej wesz艂a sp贸dnica.
- Zrobi艂e艣 to samo?
- Nie - obok mnie kuca艂 inny facet i jej wyci膮gn膮艂 t膮 sp贸dnic臋.
- To w takim razie dlaczego ty dosta艂e艣?
- Bo wiedzia艂em 偶e ona tak nie lubi i wcisn膮艂em jej sp贸dnic臋 z powrotem.

Jasiu pyta mam臋: ...

Jasiu pyta mam臋:
- Mamo, a co to jest transwestyta?
- Nie wiem Jasiu. Id藕 do kuchni i zapytaj cioci臋 Andrzeja.