#it
emu
psy
syn

Mama pyta syna:...

Mama pyta syna:
- Czy tata był smutny jak wyjechałam na tydzień?
- Na pocz─ůtku by┼é szcz─Ö┼Ťliwy, ale przez ostatnie dwa dni strasznie posmutnia┼é...

Spotykaj─ů si─Ö dwaj kumple:...

Spotykaj─ů si─Ö dwaj kumple:
- "Cze┼Ť─ç, co s┼éycha─ç?"
- "A, no wiesz, r├│┼╝nie bywa."
- "S┼éysza┼éem, ┼╝e si─Ö o┼╝eni┼ée┼Ť?"
- "Zgadza si─Ö..."
- "Ładna ta Twoja żona?"
- "Wszyscy m├│wi─ů, ┼╝e jest podobna do Matki Boskiej."
- "Poka┼╝ zdj─Öcie... O Matko Boska!"

Rano ┼╝ona m├│wi do m─Ö┼╝a:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Spotyka si─Ö dw├│ch kumpli...

Spotyka si─Ö dw├│ch kumpli z wojska (dawno si─Ö nie widzieli).
- A co tam u ciebie?
- Ożeniłem się.
- I co, dobrze ci, nie narzekasz?
- Nie narzekam...
- A to limo pod okiem to sk─ůd?
- A to jak narzekałem...

Do sypialni wchodzi m─ů┼╝...

Do sypialni wchodzi m─ů┼╝ i znajduje tam ┼╝on─Ö z jakim┼Ť facetem. Jest tak zaskoczony, ┼╝e nie mo┼╝e powiedzie─ç s┼éowa. Stoi jak wryty patrz─ůc na ┼é├│┼╝ko, a nast─Öpnie wzrok jego zatrzymuje si─Ö na ┼Ťcianie gdzie wisi poka┼║nych rozmiar├│w obraz z "jeleniem na rykowisku".
Tak!...przebiega mu przez my┼Ťl...teraz widz─Ö, ┼╝e to k***a portret przodka!

Drugi stopień odwagi:: ...

Drugi stopień odwagi::
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu.
┼╗ona le┼╝y w ┼é├│┼╝ku, nie ┼Ťpi. Bierzesz krzes┼éo i siadasz przy niej.
Na pytanie: "Co to ma znaczy─ç?" odpowiadasz:
- Chc─Ö siedzie─ç w pierwszym rz─Ödzie, jak zacznie si─Ö ten cyrk

┼╗ona do m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Jak ci smakował obiad?
- Czy ty zawsze musisz szukać pretekstu do kłótni?

Podpity Wiesiu w┼Ťlizguje...

Podpity Wiesiu w┼Ťlizguje si─Ö do domu nad ranem, a w progu wita go ┼╝ona tradycyjnym:
- Znowu pi┼ée┼Ť bydlaku...
- Nie piłem Maryźka! Nidz a nidz! Jeźli kłamię, niech mnie loz pokarze!
- Ty ci─ůgle pijesz, to nic nie wiesz: mojej mamusi dzi┼Ť w nocy spali┼éo si─Ö mieszkanie, wi─Öc przeprowadza si─Ö do nas...

Przychodzi m─ů┼╝ pijany...

Przychodzi m─ů┼╝ pijany nad ranem, widzi ┼╝on─Ö z wa┼ékiem w r─Öku, i m├│wi:
- Nie, nie, ja tylko po gitar─Ö.

┼╗ona wraca do domu i...

┼╗ona wraca do domu i mowi do m─Ö┼╝a:
- Kochanie wróciłam z salonu kosmetycznego.
M─ů┼╝ patrzy na ┼╗one i m├│wi:
- I co, zamkniete było?