psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

- Mamo, Jasiu ugryzł...

- Mamo, Jasiu ugryzł mnie w ucho!
- Nie wierz mu mamo. Sam się ugryzł, a teraz zwala na mnie!

Pani zadaje Jasiowi pytanie:...

Pani zadaje Jasiowi pytanie:
-Jest 5
ptaków, jeden został zastrzelony. Ile
ptaków zostało?
Jasiu odpowiada, że 1.
Pani się pyta Jasia:
-Dlaczego jeden
powinno zostać 4.
-Ale 4 odleciały bo usłyszały huk
strzału, a ten jeden nie żywy został.
-Jasiu podoba mi się Twój tok
myślenia.
-Może ja zadam Pani teraz zagadkę:
3 dziewczyny siedzą na ławce i mają
lody. Pierwsza je tego loda, druga liże
loda, a trzecia ssie. Która według
Pani ma męża?
-Sądzę Jasiu, że ta trzecia ma męża.
-Nie. Ta, która ma obrączkę, ale
podoba mi się Pani tok myślenia...

Mama pyta Jasia:...

Mama pyta Jasia:
- "Jaka jest ta wasza nowa pani od matematyki?"
- "Bardzo fajna! Już drugi raz podczas tej zimy złamała nogę!"

Mały Jasiu właśnie zasypywał...

Mały Jasiu właśnie zasypywał jakąś dziurę w ogrodzie, kiedy zobaczył go sąsiad. Chcąc się dowiedzieć co chłopiec robi, zapytał:
- Co robisz, Jasiu?
- Moja złota rybka nie żyje - odparł płaczliwie chłopiec - właśnie ją pochowałem.
- Ale przecież ta dziura jest o wiele większa niż rybka..?
Mały Jasiu wrzucił do dziury ostatnią łopatę ziemi i odparł:
- Bo ona jest wewnątrz pańskiego głupiego kota!

Przychodzi Jasiu ze szkoły...

Przychodzi Jasiu ze szkoły i pyta się mamy
-mamo co tutaj mam(pokazuje na penisa)
mama odpowiada
-ptaszka
przychodzi potem Małgosia ze szkoły i pyta się mamy
-mamo co ja tutaj mam?
(pokazuje na ci**ę)
mama odpowiada
-gniazdko
Po dwóch godzinach tata wraca z pracy
-kochanie co robią dzieci
-niewiem
-to chodżmy sprawdzić
-dobrze
mama z tatą poszli na górę do pokoju Małgosi i Jasia i pytaja się
-dzieci co robicie?
-wkładamy ptaszka do gniazdka

Nauczycielka mówi do dzieci:...

Nauczycielka mówi do dzieci:
- Wasze zadanie domowe na jutro: Napisz jedno zdanie w którym dwa razy występuje słowo "pięknie".
Następnego dnia Pani mówi: -Małgosiu przeczytaj swoje zdanie.
Małgosia: - Pięknie jest latem, bo pięknie świeci słońce.
Nauczycielka: Dobrze Małgosiu dostajesz piątkę. Teraz ty Krzysiu przeczytaj co tam napisałeś.
Krzysiu: - Pięknie jest zimą, bo pięknie pada śnieg.
Nauczycielka: Dobrze Krzysiu piątka, no to teraz Jasiu przeczytaj nam swoje zdanie.
Jasiu: - Mój tata użył tego zdania kiedy dowiedział się, że moja siostra jest w ciąży.
Nauczycielka:- Dobrze, przeczytaj nam to zdanie.
Jasiu: - Pięknie, k***a pięknie.

Jasiu mówi: ...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przychodzi Jasiu do mamy...

Przychodzi Jasiu do mamy i mówi:
- Dostałem pierwszą jedynkę w szkole.
- Nie martw się przecież uczeń bez pały to...
- Uczennica?

Do przedszkola miała...

Do przedszkola miała przyjść komisja,a jasiu się brzydko wyrażał i pani dała jasiowi: łopatkę,grabki i wiaderko i wygnała go do piaskownicy.weszła komisja i się pyta dzieci:
- dzieci, jakiego koloru dziób mają bociany?
na to dzieci: bociany mają czerwony dziób!
-dzieci, a bociany mają długi czy krótki dziób?
na to dzieci: bociany mają długi dziób!
- a,co jedzą bociany?
cisza, dzieci nie wiedzą!
A tu wchodzi jasiu i mówi
ża,ża
pani: no powiedz jasiu
ża,ża
no powiedz jasiu
ża,
Żapie*****li mi grabki!!!

Idzie Jasio z ojcem przez...

Idzie Jasio z ojcem przez miasto, w pewnym momencie zauważają dom z czerwona latarnia. Jasio pyta:
- tato, a co to za domek z czerwona latarenka?
Ojciec zmieszany, po chwili odpowiada:
- noo... wiesz synku, tutaj przychodzą mężczyźni, żeby doznać prawdziwej rozkoszy.
Po powrocie do domu Jasio pyta ojca, czy da mu na kino 10zł. Ojciec się dziwi, no, ale w sumie syn nie chce Bóg wie, jakiej sumy, wiec Jasio bierze pieniądze i idzie... do domu z czerwona latarenka. Widzi lubieżnie ubrana panią stojącą przy ladzie, no wiec zagaduje:
- dzień dobry, jako prawdziwy mężczyzna chciałbym zaznać tutaj prawdziwej rozkoszy!
Kobieta sobie myśli - co tu robić? No przecież nie zrobię mu tego, co reszcie klientów... Idzie na zaplecze, przynosi chleb, masło i duży słoik dżemu. Smaruje 3 kromki masłem i bardzo grubo dżemem.
Po powrocie do domu Jasio idzie do ojca, ten zdziwiony, no, bo który film trwa tylko godzinę?
- Jasiu, czy ty, aby na pewno byłeś w kinie?
- Nie tato, byłem w domu z czerwona latarenka.
Ojciec w szoku, z głowa pełna myśli samobójczych pyta:
- no, ale... Synu... Co ty tam robiłeś?
- Tato, powiem ci tak - dwóm dałem rade, ale trzecia to juz tyko wylizałem.