Mąż pyta żonę blondynkę: ...

Mąż pyta żonę blondynkę:
- Kochanie dlaczego masz jedną skarpetkę zieloną a drugą niebieską?
- Nie wiem. A najdziwniejsze jest to, że mam jeszcze jedną taką parę.

Przed porodówką stoi...

Przed porodówką stoi tatuś i drze się do ślubnej, wychylającej się oknem na
czwartym piętrze:
- Urodziło się?
- Urodziło.
- A co: chłopiec czy dziewczynka?
- Chłopiec.
- A do kogo podobny?
Żona macha ręką:
- Nie znasz...

Mąż do żony: ...

Mąż do żony:
- Skocz po piwo!
Żona z uśmiechem:
- Jak powiesz jakieś magiczne słowo to pójdę.
Odpowiedź męża:
- Fiku miku, Czary mary, Wypier*laj po browary!

Żona wraca do domu zmęczona...

Żona wraca do domu zmęczona po długim dniu pracy i zastaje męża w łóżku ze swoją dobrą przyjaciółką. Mocno zaskoczona pyta:
- I co teraz masz zamiar zrobić?
Mąż przerywa akcję i całkiem spokojnie odpowiada:
- Właściwie to brak mi już pomysłu...przerobiliśmy już wszystkie pozycje.

Idą dwie blondynki wzdłuż...

Idą dwie blondynki wzdłuż rzeki po przeciwnych jej stronach. Nagle jedna krzyczy:
- Nie wiesz, jak mogę przejść na drugą stronę?!
- k***a, przecież jesteś po drugiej stronie!

W głowie blondynki mieszkają...

W głowie blondynki mieszkają 3 pchły. Spotykają się po wakacjach i opowiadają gdzie były i co ich spotkało.
Pierwsza mówi:
- Ja byłam w takim miejscu gdzie były kozy. I czasami tak ktoś wkładał palca i wyciągał jedną.
Druga mówi:
- A ja byłam w krainie miodu. Tylko, że codziennie ktoś go stamtąd wymywał.
A trzecia mówi:
- A ja byłam w takiej ciemnej dziupli do której ktoś ciągle wchodził i wychodził, wchodził i wychodził. Ja mu mówię dzień dobry, a on mnie opluł.

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do sklepu RTV:
- Poproszę telewizor z lotnikiem.
- Chyba z pilotem?
- Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem.

Żona do męża:...

Żona do męża:
- Ostatnio jesteś jak Gumiś, wystarczy ci parę łyków i zaraz zaczynasz podskakiwać!

Marek i Janka są w podróży...

Marek i Janka są w podróży poślubnej i jadą powozem. Wjechali w wyjątkowo długi tunel i było ciemno przez pewien czas w pojeździe. Kiedy wyjechali z ciemności, Marek powiedział:
- Janiu, gdybym wiedział, że tak długo będzie ciemno, zrobiłbym to!
Janka woła zrozpaczona:
- Marek! Jeśli to nie byłeś ty, to kto?!

Przyszedł facet do baru...

Przyszedł facet do baru i widzi blondynkę, która płacze.
Więc do niej podszedł i się spytał:
- Czemu płaczesz?
A ona na to:
- Bo wszyscy mówią, że blondynki są głupie
- Nie prawda zaraz Ci to udowodnię - E TY BRUNETKA podejdź tu. Brunetka podeszła do nich a facet:
- Idź i zobacz czy mnie nie ma w domu!...
Brunetka poszła a blondynka się śmieje.
- Czemu się śmiejesz?
- Bo ja bym zadzwoniła.