#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

MI艁A ATMOSFERA W PRACY...

MI艁A ATMOSFERA W PRACY

Moi pracownicy maj膮 to do siebie, 偶e jad膮 jeden po drugim od startu do fajrantu. Ka偶dy docina jak tylko mo偶e ale w pi膮tek Klakierowi wyj膮tkowo si臋 uda艂o. Stoj臋 przy korundziarce i wyjmuj臋 g艂owice po czyszczeniu. W kanale obok Mysza zmywa pod艂og臋. Nagle przy艂azi Ludwik i pyta:
- Czego?
- Co czego?
- Przecie偶 Klakier m贸wi, 偶e mnie wo艂a艂e艣!
- Nie.
- Jak to nie??
- Ja mu kaza艂em przynie艣膰 szmat臋 do kana艂u...

LEGENDA...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Historia starszego brata...

Historia starszego brata sprzed paru lat. Pewnego popo艂udnia wracaj膮c do domu ze szko艂y (mia艂 mo偶e wtedy 14-15 lat) zauwa偶y艂 pewn膮 kobiet臋 z psem, kt贸ry sra艂 na osiedlowy trawnik. Chcia艂 jej grzecznie zwr贸ci膰 uwag臋 na to, i偶 to miejsce to wsp贸lnota wszystkich s膮siad贸w i wypada艂oby posprz膮ta膰 posprz膮ta膰 po psie. Zacz臋li si臋 sprzecza膰. W ko艅cu Micha艂 (tak ma na imi臋 brat) paln膮艂 do niej "Pani pies, pani g贸wno". Babka ca艂a wkurzona burkn臋艂a, 偶e pies nie nale偶y do niej i sprz膮ta膰 nie b臋dzie. Par臋 dni p贸藕niej okaza艂o si臋, 偶e ta kobieta jest now膮 nauczycielk膮 brata. P贸藕niej reszt臋 gimnazjum mia艂 u niej... przesrane. YAFUD

Dwie j膮ka艂y za艂o偶y艂y...

Dwie j膮ka艂y za艂o偶y艂y si臋 o to, kt贸ry pierwszy kupi paczk臋 fajek w sklepie.
Wchpdzi pierwszy i m贸wi:
- Pppoppprooszzzz臋 Wwwwestyy
- Prosz臋 bardzo - m贸wi ekspedientka
Wychodzi, a drugi j膮ka艂a:
- 37 sssekuund. Nnnnie偶lee.
Po czym wchodzi drugi:
- Pppoprrrosz臋臋 eeLeMMy.
- Niebieskie czy czerwone - pyta ekspedientka?
- Tttty kkk***o!

Na d艂ugi weekend wyjecha艂am...

Na d艂ugi weekend wyjecha艂am do rodzic贸w ch艂opaka. Stresowa艂am si臋, bo wiedzia艂am z jego opowiada艅 jacy s膮 surowi, a zale偶a艂o mi na tym, 偶eby zrobi膰 dobre wra偶enie. Oczywi艣cie na wst臋pie narobi艂am mn贸stwo gaf, wi臋c 偶eby zaplusowa膰 zaproponowa艂am, 偶e nast臋pnego dnia zrobi臋 obiad. Ch艂opak wraz z rodzin膮 wyszed艂 na kaw臋 do s膮siad贸w zostawiaj膮c mi ca艂y dom do dyspozycji. Postawi艂am wi臋c patelni臋 z dusz膮cymi si臋 warzywami na wolnym ogniu i posz艂am wzi膮膰 prysznic. Wkr贸tce poczu艂am sw膮d spalenizny, wi臋c za艂o偶y艂am pierwsze co by艂o pod r臋k膮 i pobieg艂am ratowa膰 warzywka. Niestety 艣ci膮gaj膮c spalon膮 patelni臋 z ognia elegancki szlafrok mojej przysz艂ej-niedosz艂ej te艣ciowej zaj膮艂 si臋 ogniem. Zgadnijcie, kto wszed艂 do domu akurat kiedy naga sta艂am na 艣rodku kuchni staraj膮c si臋 uratowa膰 reszt臋 szlafroka i nie upu艣ci膰 doszcz臋tnie spalonej patelni? YAFUD

Opisze yafuda jaki przydarzy艂...

Opisze yafuda jaki przydarzy艂 si臋 moim s膮siadom.
Us艂ysza艂em przez 艣cian臋 kobiecy g艂os wo艂aj膮cy pomocy, po kilku minutach stwierdzi艂em 偶e trzeba zadzwoni膰 pod 112, przyjechali stra偶acy, pr贸bowali si臋 dopuka膰 ale nikt nie otwiera艂 a wzywanie pomocy nadal by艂o s艂ycha膰, wywa偶yli drzwi i po wej艣ciu zobaczyli艣my kobiet臋 kt贸ra okrakiem przywi膮zana by艂a do 艂贸偶ka i faceta przebranego za batmana le偶膮cego na pod艂odze. jak si臋 okaza艂o potkn膮艂 si臋 i uderzy艂 o szafk臋 g艂ow膮 po czym zemdla艂. Mina stra偶ak贸w bezcenna YAFUD

PO S膭SIEDZKU...

PO S膭SIEDZKU

Wracamy wczoraj z progenitur膮 do domu do艣膰 p贸藕no, dooko艂a ciemno, g艂ucho i zimno. Przechodzimy obok parkingu, na kt贸rym stoi sobie czo艂owo samoch贸d s膮siad贸w "tych z g贸ry". A ci z g贸ry, nerwowi ciut, cz臋sto z pretensjami pod adresem dzieciaka startuj膮, 偶e biega, 偶e piszczy, 偶e... Rzecz ujmuj膮c w skr贸cie - opier**laj膮 go, jak koz臋 za obierki, kiedy tylko si臋 odwr贸c臋 na moment.
M艂ode kicn臋艂o do autka jak zaj膮czek, szron wykorzysta艂o na szybie z rado艣ci膮, napisa艂o co艣 i kicn臋艂o z powrotem do domu. Zagl膮dam dyskretnie na szyb臋 i co widz臋 wygrawerowane?
"ADDAMS FAMILY"

ZESTAW OBOWI膭ZKOWY NA ZIM臉...

ZESTAW OBOWI膭ZKOWY NA ZIM臉

Pisz臋 sobie kr贸tki tek艣cik redakcyjny i nagle co艣 mi si臋 nie podoba...Co艣 mnie w napisanym zdaniu uwiera. A napisa艂am tak膮 oto pere艂k臋:
"Zestaw obowi膮zkowy na zim臋 - czyli czalik, szapka, r臋kawiczki (...)"
Patrz臋 si臋 na toto i c贸偶 mi nie pasuje. Wo艂am kumpel臋.
Ja: - Co tu jest nie tak, co艣 mi tu nie pasuje...
Ona: - Ja wiem, chyba przecinek... Reszta przecie偶 dobrze: czalik, szapka, r臋kawiczki... OK, nie wiem o co chodzi...

ZA, CZY PRZECIW?...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

HERBATKA...

HERBATKA

Cz艂api臋 sobie dzi艣 z rana do poide艂ka, 偶eby kubeczek czarnej, na oprzytomnienie sobie sporz膮dzi膰. Podchodz臋, a przede mn膮 stoi kole偶anka. Mi艂e i urocze dziewcz臋, ale jako艣 tak ma艂o rozgarni臋te raczej. Zapewne nie by艂o by nic podchwytliwego w robieniu herbaty, gdyby nie fakt, 偶e cukier w cukiernicy wyszed艂 dzie艅 wcze艣niej i kto艣 podrzuci艂 troch臋 cukru w saszetkach z promocji "Twillings". Owe saszetki wygl膮daj膮, jak torebki herbaty, znaczy maja nadrukowana perforacje, sznureczek i wystaj膮cy kartonik z logo Twillings. I jakie偶 by艂o moje zdumienie, gdy ujrza艂em dwie takie papierowe saszetki gor膮czkowo mieszane przez kole偶ank臋 w kubku herbaty. Nic nie powiedzia艂em. Zala艂em swoja kawusie, po czym demonstracyjnie oddar艂em gore saszetki z cukrem, wsypuj膮c zawarto艣膰 do kubka.
Mina kole偶anki - bezcenna.
A teraz siedzi i tak dziwnie zerka na mnie z za monitora.
Nie b贸j si臋, nikomu nie powiem...