psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

MILITARIA...

MILITARIA

W mieście Z., graniczącym z Łodzią ktoś chyba niesłusznie dostał mandat... albo pałą po nerach – fakt pozostaje faktem, iż w stronę miejscowej Komendy Policji poleciały butelki z benzyną.
Dzisiaj komentarzem do tego zdarzenia postanowił podzielić się ze mną pan Jurek, zwany też Dżej-Dżejem, czyli jednoosobowa firma recyklingowa. Komentarz wyglądał tak:
- I ty patrz, jak on to sprytnie zrobił, że go te kamery nie zarejestrowały jak on w nich rzucał tymi no... no... yyy... Młotami kałasznikowa.

Młody mężczyzna przychodzi...

Młody mężczyzna przychodzi na próbę chóru. Całość tak mu się podoba, że postanawia się zapisać. Podchodzi więc do przełożonego i mówi:
-Chciałbym zapisać się do Waszego chóru.
-Dobrze, a jakim głosem chciałby Pan śpiewać. Jakiś tenor, baryton, a może bas?
-Ooo tak bas, chcę śpiewać basem.
-W takim razie proszę powiedzieć coś po męsku.
-Spier**laj Ty Ch*ju!

Moja 14-to letnia siostra...

Moja 14-to letnia siostra przyszła do mnie, zapytać, co czułam jak pierwszy raz uprawiałam seks. Odpowiedziałam, ze to sprawa osobista i jej to nie dotyczy. Na co ona " Hmmm, mi się podobało".
Mam 19 lat i jestem dziewicą.

PRZYWILEJE WIEKU...

PRZYWILEJE WIEKU

Idąc do sklepu, natrafiłam na taką scenkę. Pewnie trochę sytuacyjne. Czemu napisane wydaje się zawsze mniej śmieszne niż było w rzeczywistości?
W wykopanym dole coś tam robi młody robotnik, starsi siedzą i popijają mineralkę. Młody psioczy pod nosem, starszy odpowiada:
- Młody, kopaj, kopaj. Jak będziesz w moim wieku, to zrozumiesz, że częściej odpoczywać trzeba, o ciśnienie dbać, he,he.
Za jakąś chwilkę wracam. Obok dołu stoją dwie hoże dziewoje, zagadane. Gorąco, to też i sukienki skąpe, jedna bezwiednie strzela sobie z majtek (zapamiętać, kontrolować się, nie grzebać przy majtkach w trakcie rozmowy w miejscach publicznych). Młodemu z wykopu wystaje tylko zadarta do góry głowa z oczami jak pięć złotych. Niby coś tam kopie, ale cud, że łopatą sobie stopy nie udziabał, bo patrzy w zupełnie inną stronę. A i starsi jakoś się ożywili i nagle wszyscy do dołu się pchają.
Na co młody:
- E no panie Tomku, pan siedzi, w pana wieku, to odpoczywać częściej trzeba. Co ma panu ciśnienie skoczyć...

MIŁOŚĆ...

MIŁOŚĆ

Ostatnio z kobietą byliśmy na ślubie i weselu mojego bardzo dobrego kumpla. Ogólnie było fajnie, ale największym punktem programu, było kazanie, które wygłosił nasz kumpel, który chyba miesiąc wcześniej dostał święcenia finalne.
Oto najlepszy fragment kazania, który najbardziej wrył się w moją pamięć:
- Miłość małżeńska jest jak butelka wina, na przykład jak ta butelka czerwonego wytrawnego wina (i w tym momencie kumpel stawia na ambonie flaszkę wina).
Z miłością jest jak z winem - też potrzebuje opakowania, też z wiekiem dojrzewa i też należy dbać o to, aby się nie wylało.
Na dodatek jest tak, że jeśli wino nie dotyka korka od butelki to wtedy on jełczeje, staje się wiotki i mały, zupełnie jak w miłości...

RODZIĆ PO LUDZKU ...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Mąż miał wyjechać na...

Mąż miał wyjechać na delegacje i poprosił kumpla, żeby przypilnował troche jego żony. Po paru dniach nieobecności męża, kolega dzwoni do niego i mówi:
- Słuchaj stary coś jest nie tak, twoja żona jeździ super samochodem, chodzi w super futrze i pachnie paryskimi perfumami...
- Czekaj, ja zaraz przyjeżdżam...
Mąż wpada do domu i mówi do żony leżącej w łóżku z innym facetem:
- To on ci kupił ten samochód?!
- Tak, ale Wiesiek posłuchaj!
- To on ci kupił te futra!?
- Ale Wiesiek!
- To go przykryj bo nam się przeziębi!

Pojechałam do chłopaka...

Pojechałam do chłopaka na weekend. Gdy byliśmy na zakupach powiedziałam, że musimy skoczyć do apteki mówiąc mu z poważną miną "wiesz po co". Na myśli miałam oczywiście prezerwatywy, on zaś kupił...test ciążowy. YAFUD.

SZCZERA SPOWIEDŹ...

SZCZERA SPOWIEDŹ

Święta idą i jak co roku wybrałam się do spowiedzi, odczekałam swoje w kolejce, odstawiłam tę formułkę przed wypowiedzeniem grzechów, potem kolej na grzeszki i już mam kończyć słowami:
...więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie...
...DZIĘKUJĘ... mnie się wymknęło (żałuję, winno być).
Ksiądz, o dziwo słuchał mnie, ryknął śmiechem z konfesjonału. Odpukał mnie i do końca Mszy siedziałam purpurowa, pod ostrzałem spojrzeń moherowych beretów.

ROZRYWKI...

ROZRYWKI

Osoby:
Kumpel i jego dziewczyna (dziewica-lat24, córeczka opiekuńczej mamy)
Kolega opowiada:
„A że ona już bardzo chciała tą cnotę stracić, to zaprosiłem ją do siebie na Walentynki...
A że jej matka się przewrażliwia przy każdym jej wyjściu z domu, więc nazmyślała jej, że jedzie do stolicy na jakąś firmową imprezę , potańczyć i się zrelaksować, bo karnawał się kończy itd.
Leżymy w łóżku rano, już po wszystkim, prześcieradło w barwach narodowych i nagle telefon od mamusi:
- Halo, jak tam w Warszawie, Beatko? Rozerwałaś się trochę?”