Jeden kelner pyta drugiego: - Dlaczego nie wyrzucasz tego pijaka spod okna? - Bo ile razy go budzę, tyle razy on płaci rachunek.
– Dzień dobry, dzwonię z banku. Czy Pana karta kredytowa została skradziona? – Nie. Czemu Pan pyta? – Nie była użyta w żadnym monopolowym od 3 dni.