emu
psy
syn

Mlode mazenstwo tuz przed...

Mlode mazenstwo tuz przed noca poslubnej.

Maz:
,,Kochanie,ilu kochank贸w mialas przedemna?"

Zona milczy!

Maz:,, Skarbie, przepraszam, chyba nie obrazilem cie tym pytaniem?"

Zona:,, Nie,ja licze !"

Idzie Adam i Ewa przez Raj....

Idzie Adam i Ewa przez Raj.
Ewa pyta Adama dr偶膮cym g艂osem:
- Adamie kochasz Ty mnie?
Adam odpowiada:
- A kogo mam kocha膰?

Noc. M膮偶 艣pi z 偶ona w...

Noc. M膮偶 艣pi z 偶ona w 艂贸偶ku, gdy nagle budzi ich g艂o艣ne 艂up 艂up 艂up w drzwi. Przewraca si臋 na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.
"Kurde, nie b臋d臋 si臋 o tej porze z wyra zrywa艂", my艣li przewraca si臋 z powrotem.
S艂ycha膰 g艂o艣niejsze 艂up 艂up 艂up.
- Id藕 otw贸rz, zobacz kto to, - m贸wi 偶ona.
No wi臋c zwleka si臋 p贸艂przytomny i schodzi na d贸艂. Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od kt贸rego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor, - be艂kocze. - Szy mochby pan mnie popchn膮膰?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlok艂e艣 mnie pan z 艂贸偶ka,- warczy ma藕 i zatrzaskuje drzwi. Wraca do 偶ony i m贸wi co zasz艂o.
- No co ty, jak mog艂e艣? - m贸wi 偶ona. - A pami臋tasz, jak nam si臋 wtedy zepsu艂 samoch贸d, kiedy jechali艣my odebra膰 dzieci z kolonii i sam musia艂e艣 puka膰 do kogo艣, 偶eby nam pom贸g艂? Co by si臋 wtedy sta艂o, gdyby te偶 ci powiedzia艂, 偶eby艣 spada艂?!?!?!?
- Ale kochanie, on by艂 pijany!
- Niewa偶ne, potrzebuje pomocy.
No wiec m膮偶 jeszcze raz zwleka si臋 z 艂贸偶ka, ubiera si臋 i schodzi na dol.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemno艣ci nic nie widzi, wiec wo艂a:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchn膮膰?
Z ciemno艣ci dochodzi g艂os:
- Taaaa...
Ale poniewa偶 nadal nie potrafi zlokalizowa膰 faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na hu艣tawce...

- Kochanie, jeste艣 taka...

- Kochanie, jeste艣 taka pi臋kna, gospodarna, szczodra...
- Seksu dzi艣 nie b臋dzie, jestem zm臋czona.
- Egoistka, sobka cholerna! A barszcz robisz skis艂y i masz t艂ust膮 dup臋!

Czym si臋 r贸偶ni m膮偶 od...

Czym si臋 r贸偶ni m膮偶 od dyrektora?
- Tym, 偶e dyrektor wie, 偶e ma zast臋pc臋, a m膮偶 nie.

Przychodzi facet do biblioteki...

Przychodzi facet do biblioteki i m贸wi:
- Gdzie znajd臋 ksi膮偶k臋 pt "M膮偶 jest kr贸lem 偶ony".
- Dzia艂 z ksi膮偶kami fantastycznymi jest na prawo.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
鈥 Ju偶 od dawna nigdzie razem nie wychodzimy!
鈥 Dobrze... Jak jutro b臋d臋 wynosi艂 艣mieci, zabior臋 Ci臋 ze sob膮...

Ma艂偶e艅stwo: Stefan i...

Ma艂偶e艅stwo: Stefan i Zdzis艂awa id膮 po parku. Nagle, naprzeciwko nich idzie jaka艣 super-laska. Stefanowi oczy ma艂o nie wylaz艂y na wierzch! Po kwadransie id膮 t膮 sam膮 drog膮 z powrotem. I zn贸w mijaj膮 t臋 sam膮 lask臋. Stefan na jej widok a偶 si臋 艣lin膮 zakrztusi艂.
- 艢li艅 si臋, 艣li艅 - mruczy Zdzis艂awa. - Nabieraj apetytu. I tak, jak zwykle, w domu b臋dziesz je艣膰 to co zwykle.

M贸wi m膮偶 do 偶ony:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Andrzej o偶eni艂 si臋 z...

Andrzej o偶eni艂 si臋 z bardzo 艂adn膮 dziewczyn膮, kt贸r膮 bardzo kocha艂, ale tylko do 艣lubu... Bo po 艣lubie przekona艂 si臋, 偶e wszystko musi by膰 po jej my艣li i 偶e ostatnie s艂owo musi zawsze nale偶e膰 do niej. Postanowi艂 poradzi膰 si臋 w tej sprawie swojego ojca.
-Tato, kto wed艂ug ciebie powinien rz膮dzi膰 w domu? M臋偶czyzna czy kobieta?
-No, synu, nie odpowiem ci wprost na to pytanie, ale umo偶liwi臋 ci samodzielne odnalezienie odpowiedzi. Widzisz te sto kur i dwa konie? Dam ci je. Kury za艂adujesz na w贸z, do kt贸rego zaprz臋gniesz konie. B臋dziesz je藕dzi艂 po wsiach w ca艂ym kraju, a mo偶e i za granic膮, pytaj膮c si臋 ludzi, kto rz膮dzi w ich domach. Je艣li b臋dzie to kobieta, dasz jej w prezencie jedn膮 kur臋. Je艣li m臋偶czyzna, dasz mu jednego konia.

Andrzej post膮pi艂 zgodnie z instrukcjami. Po kr贸tkim czasie mia艂 ju偶 tylko dziesi臋膰 kur, a konie dalej dwa. Zajecha艂 pod kolejne gospodarstwo i zobaczy艂 m臋偶czyzn臋 siedz膮cego przy drzwiach z fajk膮 w ustach oraz kobiet臋 pracuj膮c膮 w ogrodzie. Zapyta艂 gospodarza:
-Kto rz膮dzi w tym domu? Pan czy 偶ona?
-Oczywi艣cie 偶e ja!-odpowiedzia艂 bez wahania gospodarz.
Andrzej zadowolony, 偶e w ko艅cu uzyska艂 korzystn膮 dla siebie odpowied藕, zaproponowa艂 gospodarzowi wyb贸r konia karego lub br膮zowego. Ten wybra艂 br膮zowego, jednak 偶ona poprosi艂a go na stron臋.
-Jednak wezm臋 karego-zwraca si臋 m臋偶czyzna do Andrzeja po pertraktacjach z 偶on膮.
-O nie, teraz pan nie dostanie konia. Za to we藕mie pan jedn膮 z tych kur i da 偶onie w prezencie.