Moja dziewczyna narzeka, że nie zaspokajam jej seksualnie, bo dochodzę wcześniej. W mojej sekretarce, zanim wrócę do domu.
Rozmawiaja koledzy w pracy: -Slyszalem, ze w tym roku jednak nie lecisz na Hawaje. -To nieprawda. Na Hawaje nie lecialem w zeszlym roku, w tym roku nie lece na Kube.
W mięsnym: - Przed chwilą kupiłem tutaj parówki. Wziąłem gryza i wypadły mi dwa zęby. - Może za mocno Pan ugryzł? - To nie były moje zęby.
- Witold, kocham cię... - Yhy. - Bardzo cię kocham! - Znów się chcesz kłócić?!
Wychodzenie na spacer z kotem to wstyd, co innego z ładnym psem albo na przykład z takim fajnym miśkiem.
- Moja dziewczyna jest jak myjnia! - Czemu??? - Bezdotykowa!!!