psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

M贸wi kolega do kolegi:...

M贸wi kolega do kolegi:
- S艂uchaj stary. Strasznie boli mnie z膮b, a nie znam dobrego dentysty. Znasz mo偶e jakiego艣?
- No znam, ale jest jeden problem. On jest Anglikiem i m贸wi wy艂膮cznie po angielsku.
- Poradz臋 sobie z nim.
Um贸wi艂 si臋 na wizyt臋 i idzie do tego dentysty. Pokazuje mu z臋ba, kt贸ry go boli i m贸wi:
- Tu.
Dentysta wyrywa mu dwa z臋by... na dodatek nie te co trzeba. Kolega idzie do kolegi strasznie wkurzony i m贸wi:
- Ten tw贸j dentysta jaki艣 g艂upi jest. Ja mu m贸wi臋: "tu" a ten wyrywa mi dwa z臋by, jeszcze nie te co trzeba.
- Wyrwa艂 ci dwa, poniewa偶 "two" to po angielsku "dwa".
- Aha. W takim razie um贸wi臋 si臋 z nim jeszcze raz.
Um贸wi艂 si臋 znowu. Siada na tym fotelu i m贸wi:
- Ten...

Rolnik wezwa艂 weterynarza...

Rolnik wezwa艂 weterynarza do swojego konia, kt贸ry zachorza艂. Weterynarz zbada艂 konia i rzecze:
- Pa艅ski ko艅 zarazi艂 si臋 paskudnym wirusem! Masz tu pan lekarstwo. Trzeba mu je dawa膰 przez trzy najbli偶sze dni. Za trzy dni przyjad臋. Je艣li mu si臋 nie poprawi trzeba b臋dzie go u艣pi膰.
T臋 rozmow臋 us艂ysza艂a 艣winia.
Pierwszego dnia ko艅 dosta艂 lekarstwo, ale nic mu si臋 nie poprawi艂o. 艢winia podesz艂a do niego i m贸wi;
- Dawaj, dawaj! Wstawaj!
Drugiego dnia to samo - lekarstwo nie poprawi艂o samopoczucia konia.
- Wstawaj! - nakrzycza艂a na konia 艣winia. - Jak nie wstaniesz to Ci臋 u艣pi膮!
Trzeciego dnia koniowi znowu dali lekarstwo. Znowu bez 偶adnego rezultatu.
Przyszed艂 weterynarz i m贸wi:
- Niestety nie mamy wyboru!. Ko艅 jest zara偶ony wirusem, kt贸ry mo偶e si臋 przenie艣膰 na pozosta艂e konie!
Us艂yszawszy to 艣winia pobieg艂a do konia i m贸wi:
- Wstawaj! Weterynarz ju przyszed艂! Ostatnia Twoja szansa! Teraz albo nigdy! Wstawaj!
A ko艅 ostatnim wysi艂kiem woli podni贸s艂 si臋 na nogi i truchtem oddali艂 si臋 na koniec pastwiska.
- Moszsz.... To cud! - krzykn膮艂 farmer zobaczywszy oddalaj膮cego si臋 konika. - Musimy to obla膰! Z tej okazji zar偶niemy 艣wini臋!

.Lekarz psychiatra do...

.Lekarz psychiatra do pacjenta:
- Zaraz, zaraz, nie rozumiem pa艅skiego problemu. Prosz臋 zacz膮膰 od pocz膮tku.
- A wi臋c na pocz膮tku stworzy艂em Ziemi臋......

Przychodzi facet do lekarza....

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne, m贸wi lekarz bior膮c do r臋ki szklaneczk臋. Prosz臋 tu nasika膰.
Po chwili lekarz w膮cha nape艂nion膮 szklaneczk臋 i stwierdziwszy, 偶e pachnie alkoholem wypija jej zawarto艣膰.
- Nieprawdopodobne ! Prawdziwy alkohol ! Spr贸bujmy jeszcze raz !
Po raz drugi szklaneczka nape艂nia si臋, a lekarz wypija jej zawarto艣膰.
- Wie Pan co ? No to jeszcze jedn膮 rundk臋 !
- O, nie ! Tym razem, to ju偶 z gwinta !

Przychodzi baba do lekarza....

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, po nocach 艣ni膮 mi si臋 postacie z "Gwiezdnych Wojen".
- Kiedy to si臋 zacz臋艂o?
- Dawno, dawno temu, w odleg艂ej galaktyce...

Rosyjscy neurolodzy odkryli...

Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw 艂膮cz膮cy oko bezpo艣rednio z dup膮.
Kiedy uk艂uli pacjenta ig艂膮 w dup臋, w jego oku pojawi艂a si臋 艂za.
Kiedy wbili te sama igl臋 w oko, pacjent si臋 zesra艂.

- Podejrzewam, 偶e w naszej...

- Podejrzewam, 偶e w naszej lod贸wce ktos mieszka - m贸wi pacjent u psychiatry.
- A dlaczego tak pan s膮dzi?
- Bo 偶ona ci膮gle nosi tam jedzenie.

- Doktorze, ta odchudzaj膮ca...

- Doktorze, ta odchudzaj膮ca dieta jab艂kowa mi nie pomaga wcale!!!
- A jab艂ka pani myje?
- Oczywi艣cie!
- No to niech Pani spr贸buje nie my膰...

Przychodzi baba do lekarza;...

Przychodzi baba do lekarza;
Lekarz: Mieszka pani ko艂o stadionu, nie przeszkadza to pani?
Baba: NIE, NIE, NIE NIE NIE, NIE NIE NIE NIE, NIE NIE !!!

Przychodzi baba do lekarza....

Przychodzi baba do lekarza.
- Prosz臋 si臋 rozebra膰
- A gdzie mam po艂o偶y膰 ubranie?
- Obok mojego...