psy
fut
lek
hit
emu
syn
#it

Na lekcji Pani po sprawdzeniu...

Na lekcji Pani po sprawdzeniu zadania domowego m贸wi do Jasia
- nie rozumiem ile b艂臋d贸w mo偶e pope艂ni膰 jeden cz艂owiek?
-Wcale nie jeden, pomagali mi rodzice

Babcia si臋 pyta Jasia: ...

Babcia si臋 pyta Jasia:
- ile to jest 2+2
- yy no ten, cztery
- brawo Jasiu dostajesz 4 cukierki
- a mog艂em powiedzie膰 8

Jedzie Jasiu autobusem...

Jedzie Jasiu autobusem na przednim siedzeniu obok kierowcy i m贸wi:
-Jak by moja mama by艂a Lwic膮 a m贸j tata Lwem to pewnie ja by艂 bym ma艂ym Lwi膮tkiem.
-Jak by moja mama by艂a suk膮 a m贸j tata pieskiem to ja pewnie by艂 bym ma艂ym szczeniaczkiem.
Kierowca zacz膮艂 si臋 denerwowa膰 ale nic nie m贸wi.
-Jasiu: jak by moja mama by艂a s艂onic膮 a m贸j tata s艂oniem to ja pewnie by艂 bym ma艂ym s艂oni膮tkiem.
Kierowca nie wytrzyma艂:
-a jak by twoja stara by艂a k***膮 a tw贸j stary alkoholikiem
-to pewnie by艂 bym kierowc膮 autobusu Biggrin

Jasiu m贸wi do kolegi:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi Jasio do domu...

Przychodzi Jasio do domu z zakrwawionym nosem mama si臋 pyta:
- Co si臋 sta艂o?
- W szkole czarodziej wyjmowa艂 mi z nosa pieni膮dze.
- To czemu ci krew z nosa leci?
- Bo koledzy po szkole szukali wi臋cej!

Lekcja w szkole muzycznej....

Lekcja w szkole muzycznej.
Nauczycielka m贸wi:
- Dzi艣 b臋dziemy omawia膰 utwory Beethovena.
呕eby by艂o ciekawiej, jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta b臋dzie zgadywa膰 co to za utw贸r.
Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki ksi臋偶yc. Dzieci krzycz膮:
- Wiemy, wiemy! To "Sonata ksi臋偶ycowa".
- Brawo - m贸wi nauczycielka.
Nast臋pnie do tablicy podchodzi Zosia. Rysuje wielki pastora艂.
Dzieci krzycz膮:
- Wiemy, wiemy! To "Symfonia pastoralna"
- 艢wietnie - m贸wi nauczycielka.
Nast臋pnie do tablicy podchodzi Jasiu i maluje wielkiego penisa. W klasie zapanowa艂a cisza. Nauczycielka spogl膮daj膮c na tablice pyta si臋 Jasia:
- Co to ma znaczy膰? Przecie偶 to nie jest zwi膮zane z utworami Beethovena.
Na to Jasio,z pretensj膮 w g艂osie:
- Nie zgadli艣cie! "Dla Elizy"!

Jasiu pisze list do 艢w....

Jasiu pisze list do 艢w. Miko艂aja:
Miko艂aju przynie艣 mi braciszka !
Miko艂aj odpowiada : Przynie艣 mi mamusi臋!
Jasiu m贸wi: Pan jest przecie偶 艢wi臋tym Miko艂ajem a nie Striptizerem!
Miko艂aj : To nie znaczy 偶e od czasu do czasu nie mog臋 si臋 zabawi膰!

Jasiu chce pop艂ywa膰 i...

Jasiu chce pop艂ywa膰 i pyta ratownika o zgod臋:
- Czy mog臋 pop艂ywa膰 w tym basenie?
- Musisz mi najpierw pokaza膰 jak p艂ywasz.
Jasiu zaczyna. Robi fiko艂ki, p艂ywa, nurkuje. Wreszcie ratownik pyta:
- Gdzie ty nauczy艂e艣 si臋 tak p艂ywa膰?
- Tata wyrzuca艂 mnie na 艣rodek jeziora.
- To pewnie trudno by艂o dop艂yn膮膰 do brzegu?
- Nie - m贸wi Jasiu. Najtrudniej by艂o wydosta膰 si臋 z worka.

Przychodzi syn ze szko艂y:...

Przychodzi syn ze szko艂y:
- Tato, pani od matematyki chce si臋 z tob膮 spotka膰.
- A co si臋 sta艂o?
- Ona mnie pyta ile jest 7 razy 9. Odpowiadam, 偶e 63. Ona mnie pyta ile jest 9 razy 7. Odpowiedzia艂em: do ch*ja, co za r贸偶nica?
- Rzeczywi艣cie, co za r贸偶nica... Dobrze, zajd臋 do niej.
Nast臋pnego dnia syn znowu wraca ze szko艂y:
- Tato, by艂e艣 ju偶 w szkole?
- Jeszcze nie.
- Jak p贸jdziesz, zajrzyj jeszcze do WF-isty.
- Po co?
- W trakcie gimnastyki kaza艂 mi podnie艣膰 lew膮 r臋k臋. Podnios艂em. Potem praw膮. Podnios艂em. Potem poprosi艂 podnie艣膰 lew膮 nog臋. Podnios艂em. A teraz - m贸wi - podnie艣 i praw膮 nog臋. Ja mu na to: co, mam na ch*ju stan膮膰?
- No tak, rzeczywi艣cie... Dobrze, zajd臋 i do niego.
Kolejnego dnia syn znowu wraca ze szko艂y:
- Tato, by艂e艣 ju偶 w szkole?
- Jeszcze nie.
- To ju偶 nie chod藕. Wyrzucili mnie.
- Co ty m贸wisz? Dlaczego?
- Wezwali mnie do dyrektora, wchodz臋 do gabinetu, a tam siedzi nauczycielka matematyki, WF-ista i pani od polskiego...
- Pani od polskiego? Na ch** tam ona przysz艂a?
- W艂a艣nie tak zapyta艂em...

Nauczycielka spotyka...

Nauczycielka spotyka na ulicy swojego ucznia sprzed kilkunastu lat:
- O, Jasiu, czym si臋 zajmujesz?
- Wyk艂adam chemi臋
- Na uniwersytecie?
- W supermarkecie.