Na stoku, przy szlaku...

Na stoku, przy szlaku drogowym siedzi Baca i spozira na m艂od膮 autostopowiczk臋 machaj膮c膮 na nadje偶d偶aj膮ce samochody. Po d艂uszej chwili przed dziewczyn膮 zatrzymuje si臋 luksusowe autko, kierowca opuszcza szyb臋, dziewczyna pochyla si臋 do wn臋trza a ten unosi szyb臋, wychodzi z auta, 艣ci膮g膮 dziwczynie majtochy i robi swoje, po czym wraca do samochodu uwalnia dziewczyn臋 i odje偶d偶a. Zdumiony baca jeszcze przez chwil臋 milczy po czym m贸wi do siebie:
- No kurca na takie autko to mnie niesta膰, ale na takie dziwierki to dutki bede mio艂.

Mama wo艂a Jasia:...

Mama wo艂a Jasia:
- Jasiu, rzu膰 wszystko i chod藕 na obiad!
Z drugiego pokoju s艂ycha膰 brz臋k t艂uczonego szk艂a i plusk.
Jasio przychodzi na obiad, a mama go pyta:
- Jasiu, co robi艂e艣 tak g艂o艣no u siebie w pokoju?
- Przenosi艂em akwarium.

Turysta w Zakopanem wchodzi...

Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz do picia?
Barman na to:
- Ano, panocku drink "G贸ra cy"!
Turysta:
- Jak to "G贸ra cy"?!
Barman:
- Widzicie, bierzemy sklanecke wina... no dwie... g贸ra cy i wlewamy do garnka. P贸藕niej bierzemy sklanecke piwa... no dwie... g贸ra cy i wlewamy do tego samego garnka. Nast臋pnie sklanecke w贸decki... dwie... no g贸ra cy i wlewamy to do tego samego garnecka. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku... no dwie... g贸ra cy i wlewamy do garnka. Garnek stawiamy na ogniu i miesaj膮c grzejemy cas jaki艣. P贸藕niej nalewamy i pijemy sklanecke... dwie... no g贸ra cy. Po wypiciu wstajemy... robimy krocek... dwa... no g贸ra cy!

Dzieci wybieraj膮 zawody...

Dzieci wybieraj膮 zawody aktorek, piosenkarzy, stra偶ak贸w, policjant贸w itp.
Tylko Ja艣 m贸wi, 偶e chcia艂by zosta膰 艣w. Miko艂ajem.
- Czy dlatego Jasiu, 偶e roznosi prezenty? - pyta nauczycielka.
- Nie. Dlatego, 偶e pracuje raz w roku.

-Mr贸wki pracuj膮 po 16...

-Mr贸wki pracuj膮 po 16 godzin dziennie - t艂umaczy nauczyciel. - I jaka st膮d p艂ynie nauka?
-呕e nie maj膮 zwi膮zk贸w zawodowych - odpowiada Jasio.

Idzie Jasiu z kolegami...

Idzie Jasiu z kolegami obok ko艣cio艂a, z kt贸rej wychodzi para m艂oda. Jasiu m贸wi do koleg贸w:
-Patrzcie ch艂opaki!! Teraz b臋dzie czad!
Jasiu podbiega do pana m艂odego i wo艂a:
-Tato, tato!!

Pani w szkole pyta dzieci...

Pani w szkole pyta dzieci gdzie pracuj膮 ich ojcowie. Marek odpowiada, 偶e tata jest lekarzem. Tata Henia jest stra偶akiem, a Mariusza kolejarzem. Dzieci wyrywaj膮 si臋 do odpowiedzi, tylko Jasio milczy. Pani nalega:
- Jasiu, no powiedz gdzie pracuje tata! Nie ma sie czego wstydzi膰.
Ja艣 w ko艅cu, czerwony na twarzy, m贸wi:
- M贸j tata, prosz臋 pani, ta艅czy nago przy rurze w klubie dla peda艂贸w.
Pani jest oczywi艣cie w szoku, ale chwali Jasia za szczero艣膰 i odwag臋, pozwala wr贸ci膰 do 艂awki. Ja艣 siada i m贸wi do kolegi:
- No a co mia艂em k***a zrobi膰? Przyzna膰 sie, 偶e jest pos艂em Samoobrony?!

Jasio zaprosi艂 swoj膮...

Jasio zaprosi艂 swoj膮 mam臋 na obiad. W mie艣cie, w kt贸rym studiowa艂, wynajmowa艂 ma艂e mieszkanie razem z kole偶ank膮 Ma艂gosi膮. Kiedy matka Jasia go odwiedzi艂a, zauwa偶y艂a 偶e wsp贸艂lokatorka syna jest wyj膮tkowo atrakcyjn膮 dziewczyn膮. Matka - jak to matka - zacz臋艂a zastanawia膰 si臋, czy aby z tego ich wsp贸lnego mieszkania nie wynikn膮 jakie艣 problemy. Kiedy wi臋c byli sam na sam, Jasio oznajmi艂:
- Domy艣lam si臋 o czym my艣lisz, ale zapewniam ci臋, 偶e ona i ja jeste艣my tylko wsp贸艂lokatorami. Nic nas nie 艂膮czy!
Tydzie艅 p贸藕niej Ma艂gosia stwierdzi艂a, 偶e w ich wynaj臋tym mieszkaniu brakuje cukiernicy. Zwr贸ci艂a si臋 wi臋c do Jasia:
- Nie chc臋 nic sugerowa膰, ale od ostatniego obiadu z twoj膮 matk膮 nie mog臋 znale藕膰 mojej pami膮tkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzi臋艂a, jak my艣lisz..?
Jasiek zdecydowa艂 si臋 napisa膰 list do matki:
"Droga Mamo, nie twierdz臋, 偶e wzi臋艂a艣 pami膮tkow膮 cukiernic臋 Ma艂gosi, ... nie twierdz臋 te偶, 偶e jej nie wzi臋艂a艣. Faktem jednak jest to, 偶e od czasu Twojej wizyty u nas nie mo偶emy jej znale藕膰."
Kilka dni p贸藕niej otrzyma艂 odpowied藕:
"Drogi Synku, nie twierdz臋, 偶e sypiasz z Ma艂gosi膮, ... nie twierdz臋 r贸wnie偶, 偶e z ni膮 nie sypiasz. Faktem jednak jest to, 偶e gdyby Ma艂gosia spa艂a we w艂asnym 艂贸偶ku - ju偶 dawno by j膮 znalaz艂a. Buziaczki, Mama."

Przychodzi baca do sypialni...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W gara偶u...

W gara偶u

Ma艂y Jasio przychodzi do mamy i m贸wi:
- Mamo, s艂uchaj, widzia艂em dzisiaj tatusia z cioci膮 Kasi膮 w gara偶u, wiesz, najpierw tatu艣 j膮 poca艂owa艂, potem 艣ci膮gn膮艂
jej bluzk臋, potem ona pomog艂a mu zdj膮膰 spodnie, a potem to...
- Wystarczy, Jasiu, ta historia tak bardzo ciekawa, 偶e chcia艂abym, aby艣 opowiedzia艂 j膮 r贸wnie偶 tatusiowi przy kolacji. Ciekawa jestem bardzo jego miny, kiedy to us艂yszy!
Przy kolacji mama prosi Jasia o opowiedzenie historii:
- No wi臋c widzia艂em dzisiaj tatusia z cioci膮 Kasi膮 w gara偶u, najpierw tatu艣 j膮 poca艂owa艂, potem 艣ci膮gn膮艂 jej bluzk臋, potem ona pomog艂a mu zdj膮膰 spodnie, a potem razem zrobili to samo, co ty mamusiu zrobi艂a艣 z wujkiem Karolem, kiedy tatu艣 by艂 na 膰wiczeniach w wojsku...