#it
emu
hit
psy
syn

Nad ranem w wiejskiej...

Nad ranem w wiejskiej chacie ch艂op m贸wi do baby:
- Ba艣ka, albo 偶e艣 si臋 odkry艂a, albo 偶e艣 obory wczoraj nie domkn臋艂a.

Ecik jest w 艂贸偶ku z 偶on膮...

Ecik jest w 艂贸偶ku z 偶on膮 Masztalskiego. A tu nagle s艂ycha膰 klucz w zamku.
- O cholera, to m贸j m膮偶! - krzyczy Masztalska.
Ecik wyskakuje go艂y z 艂贸偶ka i rzuca si臋 po ubrania. Nie zd膮偶y艂 si臋 ubra膰, bo nagle do pokoju wszed艂 Masztalski. Widz膮c go艂ego Ecika m贸wi:
- Ecik, ja ciebie uwa偶a艂em za kumpla. A ty z moja 偶on膮... Teraz to ci臋 k..a zabije!!! Masztalski si臋ga po siekier臋. Ecik ucieka na balkon. Ecik patrzy w d贸艂, a tam 10 pi臋ter do ziemi! Co robi膰?!Nagle jaki艣 tajemniczy glos z nieba m贸wi:
- Ecik! Pierdnij najmocniej jak potrafisz. Blok si臋 zawali a ty spadniesz na d贸艂 bez szwanku!!!Ecik napr臋偶y艂 si臋 i pierdn膮艂 na maxa. Faktycznie blok si臋 zacz膮艂 rozlatywa膰.Ecik spada w d贸艂... Nagle Ecik czuje, 偶e kto艣 go za ramie szarpie.
- Ecik! Ecik! Nie do艣膰, 偶e spicie na 偶ebraniu to jeszcze mi tu pierdzicie!!!

Karol i Hela sp臋dzaj膮...

Karol i Hela sp臋dzaj膮 powt贸rny miodowy miesi膮c, na uczczenie 40tej rocznicy 艣lubu. Lec膮 sobie do Australii. Nagle g艂os pilota:
- Drodzy pasa偶erowie, silniki odm贸wi艂y pos艂usze艅stwa. Mo偶emy l膮dowa膰 awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobie艅stwo 偶e kto艣 nas odnajdzie jest r贸wne zeru. Dzi臋kujemy za wyrozumia艂o艣膰.
Karol drapie si臋 w g艂ow臋 i m贸wi do Heli:
- Kochanie op艂aci艂a艣 rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowa艂am tu偶 przed wyjazdem.
- A za telefony?
- Te偶 zap艂aci艂am najdro偶szy.
Karol my艣li, my艣li, my艣li...
- A ZUSy nasze pop艂aci艂a艣?
- O Bo偶e, kochanie na 艣mier膰 zapomnia艂am! Och dowal膮 nam kar臋!
Karol ca艂uj臋 ja tak jak nie ca艂owa艂 od lat 30tu, 艣mieje si臋, wrzeszczy jak wariat:
- Prze偶yjemy! Znajd膮 nas! Te skur***** znajd膮 nas, nawet na ko艅cu 艣wiata!!!

Morderca skazany na 25...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli:...

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli:
- Wiesz, jak pij臋, to mi potem leci krew z nosa - m贸wi jeden.
- Rozumiem, ja te偶 mam nerwow膮 偶on臋..

Noc po艣lubna....

Noc po艣lubna.
On pyta j膮:
- Kochanie du偶o ich by艂o przede mn膮?
Mija godzina, ona dalej milczy.
- Kochanie gniewasz si臋 na mnie?
- Cicho licz臋.

Ma偶 pyta si臋 偶ony: ...

Ma偶 pyta si臋 偶ony:
- Kochanie powiedz czy ty mnie kiedykolwiek zdradzi艂a艣?
- Nie, nigdy w 偶yciu..,.
- Ale tak na prawd臋?
- No tak, zdradzi艂am ci臋 3 razy...
- Kiedy by艂 ten pierwszy raz kiedy mnie zdradzi艂a艣?
- Pami臋tasz jak chcia艂e艣 wzi膮膰 po偶yczk臋, 偶eby otworzy膰 w艂asn膮 firm臋 i 偶aden bank nie chcia艂 ci jej udzieli膰. I kt贸rego艣 dnia przyszed艂 do nas dyrektor jednego z bank贸w i da艂 ci te pieni膮dze bez 偶adnych pyta艅...
- Och, kochanie zrobi艂a艣 to dla mnie? A kiedy by艂 ten drugi raz kiedy mnie zdradzi艂a艣?
- Pami臋tasz jak by艂e艣 ci臋偶ko chory i umiera艂e艣 a 偶aden lekarz nie chcia艂 podj膮膰 si臋 twojej operacji? I wtedy przyszed艂 ten jeden lekarz kt贸ry zoperowa艂 ci臋 bez 偶adnych pyta艅 i to dzi臋ki niemu jeste艣 w tak dobrej formie...
- Och kochanie zrobi艂a艣 to dla mnie? Na prawd臋 ci dzi臋kuj臋, kocham ci臋 jeszcze bardziej. A kiedy by艂 ten trzeci raz kiedy mnie zdradzi艂a艣?
- Pami臋tasz jak kiedy艣 chcia艂e艣 zosta膰 prezesem klubu golfowego i brakowa艂o ci tych 54 g艂os贸w...

Rozmawiaj膮 dwie s膮siadki:...

Rozmawiaj膮 dwie s膮siadki:
- Po co zainstalowa艂a pani przy telewizorze lusterko wsteczne?
- To wygoda, m贸wi臋 pani! W ten spos贸b mog臋 obserwowa膰 m臋偶a jak zmywa naczynia!

Dwoje matematyk贸w - kobieta...

Dwoje matematyk贸w - kobieta i m臋偶czyzna - siedz膮 przy stole i jedz膮 romantyczn膮 kolacj臋 przy 艣wiecach.
Nagle m臋偶czyzna chwyta swoj膮 towarzyszk臋 za r臋k臋 i pyta:
- My艣lisz o tym samym co ja?
- Chyba tak...
- I ile ci wysz艂o?

Wczoraj wyzna艂em wszystkie...

Wczoraj wyzna艂em wszystkie grzechy swojej dziewczynie.
- I co?
- Nie pomog艂o, za trzy tygodnie 艣lub.