Jasio pyta tatę:
- Tato, czy potrafisz podpisać się z zamkniętymi oczami?
- Pewnie, że potrafię.
- To podpisz się kilka razy w moim dzienniczku.
Nauczyciel na lekcji pyta się Jasia: - Dlaczego się spóźniłeś? - Bo myłem ręce i uszy, ale słowo honoru to się więcej nie powtórzy.