psy
fut
lek
emu
syn
hit
#it

NIECIERPLIWY...

NIECIERPLIWY

Pracuj臋 na Infolinii pewnego Banku. Oczywi艣cie jak w ka偶dej pracy z lud藕mi mo偶na by tomik 艣miesznych autentycznych opowiada艅 napisa膰. Ale jeden klient bardzo utkwi艂 mi w pami臋ci. A raczej dodzwoni艂 si臋 do mojego kolegi na zmianie. K - Kolega X - Klient
[K] - (po ca艂ej procedurze aktywacji karty) - Kod Pin zostanie do Pana wygenerowany w ci膮gu kilku dni roboczych.
[X] - Dobrze, jako艣 prze偶yj臋
[K] - (Lekka Konsternacja...) - Rozumiem
[X] - To ja lec臋 do bramy na tego listonosza czeka膰.
[K] - (...) Ale prosz臋 Pana tak jak m贸wi艂em zajmie to kilka dni nim zostanie do pana dostarczony kod pin...
[X] - Nic nie szkodzi, wezm臋 kanapki.

DU呕E POTRZEBY...

DU呕E POTRZEBY

Przed chwil膮 chcia艂am kupi膰 s艂odzik przy kasie. Wskazuj臋 na pude艂eczko, kt贸re ledwo wystawa艂o zza innych produkt贸w, ale wyda艂o mi si臋 znajome.
- Ile to sztuk? - pytam ekspedienta.
- Pi臋膰.
- Jak to tylko pi臋膰? Ja chcia艂am pi臋膰set albo i tysi膮c...
Spojrza艂 na mnie z niejakim zainteresowaniem...
Oczywi艣cie okaza艂o si臋, 偶e to prezerwatywy...

Tysi膮ce dziewczyn w Polsce...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

KONKRETNY POMNIK...

KONKRETNY POMNIK

Ot贸偶 siostra mojej sympatii, wraz ze swoim prywatnym m臋偶em, wybrali si臋 razu pewnego na cmentarz. Bez g艂upich my艣li prosz臋. cel by艂 ze wszech miar zbo偶ny - podlanie kwiatk贸w na grobie babci. Ale jako, 偶e na cmentarzu tak cicho z natury rzeczy, to wypada jaki艣 poziom decybeli w otoczeniu utrzyma膰, tote偶 zacz臋艂a si臋 rozmowa, kt贸ra szybko spe艂z艂a na temat pomnik贸w nagrobkowych ("Ten to brzydki, ale ten ca艂kiem 艂adny"), a nast臋pnie na wymagania osobiste co do ww. ("A taki to bym mog艂a mie膰, ale takiego ju偶 nie"). Poniewa偶 m臋偶czyzna w tym ma艂偶e艅stwie raczej ma艂om贸wny i do gadulstwa nieskory, to za j臋zyk trzeba czasem poci膮gn膮膰, a wypada to uczyni膰, bo pere艂k臋 potrafi 贸w m膮偶 sp艂odzi膰:
[呕ona] - S艂uchaj, a jaki ty by艣 chcia艂 mie膰 pomnik?
Na co on si臋 rozmarzy艂, popatrzy艂 w niebo i rzek艂:
[M膮偶] - Nie wiem, jaki艣 taki konkretny... ja... na koniu.

Mam 15 lat. Wczoraj mia艂am...

Mam 15 lat. Wczoraj mia艂am urodziny. Mama chcia艂a mi kupi膰 jaki艣 prezent, wi臋c poprosi艂am j膮 o p艂yt臋 Red Hot Chili Peppers, mojego ulubionego zespo艂u. Zamiast niej dosta艂am p艂yt臋 Justina Biebera, poniewa偶 mama uzna艂a, 偶e ta muzyka jest bardziej odpowiednia dla mojego wieku. YAFUD

Historia z ostatnich...

Historia z ostatnich wakacji. Jak co roku jeden z moich wujaszk贸w organizuje sp艂yw rodzinny na mazurach. Zbieramy ca艂膮 rodzin臋, przyjaci贸艂 rodzin, babcie, wujki, dziadki w samoch贸d i d艂uga do Zgonu (dla wielu sadoli na pewno znana miejscowo艣膰 Biggrin ) No ale czasem nie jest za prosto, bo a to kto艣 w tym roku nie mo偶e, albo inni na odwr贸t, mog膮 i ch臋tnie jad膮 no i czasem jest trudno艣膰 z parowaniem do kajak贸w. Ostatnio wysz艂o tak, 偶e ja pierwszego dnia mia艂em sp艂ywa膰 z moj膮 babci膮. Kobiecina ju偶 dosy膰 leciwa. Nauczycielka z zawodu, wie wszystko najlepiej i sama zrobi najlepiej, ze specyficznym poczuciem humoru, kt贸ra leczy si臋 g艂ownie za pomoc膮 swoich nalewek i win Wink M贸j dziadek to zupe艂ne przeciwie艅stwo swojej ma艂偶onki. Poczciwy cz艂owiek z wielkim poczuciem humoru. Jak si臋 razem spotkamy to ci臋偶ko jest nas uciszy膰 bo ci膮gle robimy sobie pod艣miech*jki. Wracaj膮c do meritum. Przychodzi dzie艅 wyjazdu. Babcia do mnie podchodzi (dodam te偶 偶e to kobieta starej daty i uwa偶a 偶e jak nie posmaruje to b臋dzie to ch*jowo zrobione lub wcale) i m贸wi:
- Masz tu syne艅ku 100 z艂otych za te wiezienie mnie.
- Daj spok贸j babciu. Przecie偶 ja sam to zaproponowa艂em. Nie chce od Ciebie 偶adnych pieni臋dzy.
- Masz, trzymaj nie gadaj, tylko bierz te 100 z艂otych, bo nie p艂yniesz ze swoj膮 dziewczyn膮 i tak nie mo偶e by膰.
- Przesta艅 babciu i schowaj te pieni膮dze.
I podczas tej rozmowy akurat obok przechodzi艂 dziadek, zatrzyma艂 si臋 i m贸wi:
- To jak babka Ci daje st贸we za wiezienie, to ja Ci dam 200 z艂otych 偶eby艣 babke utopi艂!
Ci臋偶ko mi by艂o powstrzyma膰 si臋 od 艣miechu Biggrin

CO PRZEDSZKOLAK Z DOMU...

CO PRZEDSZKOLAK Z DOMU WYNOSI cz.II

Po pierwszej "wpadce" ta sama przedszkolanka podzieli艂a dzieci na grupy i poprosi艂a by zabawi艂y si臋 w co艣 w co bawi膮 si臋 w domu.
Jedna dziewczynka zorganizowa艂a zabaw臋 profesjonalnie. Na stoliku znalaz艂y si臋 kubeczki do z臋b贸w, wazon i papierowe talerzyki. Oznajmi艂a swojej grupie, 偶e zabawi膮 si臋 w imprez臋.
Nast膮pi艂 pierwszy z kilkunastu toast贸w (w贸dka polewana z wazonika do kubeczk贸w), ch贸ralne od艣piewanie STO LAT 艂膮cznie z udawaniem pijanych. Po pewnym czasie organizatorka zabawy rzek艂a do biesiadnik贸w w te s艂owa:
- Koniec imprezy, idziemy rzyga膰.

Trzy miesi膮ce temu zmar艂...

Trzy miesi膮ce temu zmar艂 m贸j tata. Dwa dni po jego pogrzebie mama wy艂膮czy艂a jego telefon. Wczoraj chcia艂a zadzwoni膰 do mojego brata, ale okaza艂o si臋, 偶e ma za ma艂o 艣rodk贸w na koncie. Nie my艣l膮c wzi臋艂a telefon taty. Po sprawdzeniu stanu konta okaza艂o si臋, 偶e by艂o 15zl. Wybra艂a numer i... brat o ma艂o nie dosta艂 zawa艂u, gdy zobaczy艂, 偶e TATA dzwoni. Do mamy p贸藕niej dopiero dotar艂o co zrobi艂a. YAFUD

KATOLIK...

KATOLIK

Miejsce - Karpacz centrum, us艂yszane za plecami.
[K]obieta - Prze偶egna艂e艣 si臋?
[M]臋偶czyzna - Dlaczego?
[K] - Bo ko艣ci贸艂, k***a.

Dwaj wariaci uciekali...

Dwaj wariaci uciekali noc膮 ze szpitala. Przy dy偶urce mieli udawa膰 koty, gdyby str贸偶 si臋 obudzi艂. Idzie pierwszy wariat. Skrada si臋 pod okienkiem str贸偶a. Wtem spad艂a miot艂a.
Str贸偶 pyta:
- Kto tam?
- Miau, miau... - odpowiada wariat, i poszed艂.
Czo艂ga si臋 drugi, znowu spad艂a miot艂a.
Str贸偶:
- Kto tam?
- Drugi kot. - odpowiada wariat.