Nied藕wied藕, wilk i lis...

Nied藕wied藕, wilk i lis graj膮 w karty. Nagle nied藕wied藕 m贸wi:
- Kto艣 tu oszukuje, jeszcze nie wiem kto, ale jak waln臋 w ten rudy pysk...

Wchodzi Murzyn do baru...

Wchodzi Murzyn do baru z papug膮 na ramieniu. Barman pyta:
- Sk膮d to masz?
Papuga na to:
- Z Afryki!

Siedz膮 dwie myszy w archiwum...

Siedz膮 dwie myszy w archiwum film贸w:
- Co jesz?
- Potop.
- Dobre?
- Ksi膮偶ka by艂a lepsza.

Przez pustyni臋 zasuwa...

Przez pustyni臋 zasuwa kangur. Zatrzymuje si臋. Z torby wysuwa si臋 g艂owa pingwina. Pingwin rozgl膮da si臋 i puszcza pawia.
W tym samym czasie na biegunie p贸艂nocnym ma艂y kangur tupie z zimna i cedzi:
- Pieprzona wymiana student贸w.

Rozmawiaj膮 dwa koty. ...

Rozmawiaj膮 dwa koty.
Jeden z nich m贸wi:
- Dzi艣 mia艂em pecha.
- Co si臋 sta艂o?
- Czarne auto przejecha艂o mi drog臋!

Ma艂y ptaszek lecia艂 do...

Ma艂y ptaszek lecia艂 do Afryki ale by艂o ju偶 bardzo zimno i ptaszek zamarz艂. Spad艂 na 艂膮k臋 i nasra艂a na niego krowa. Ptaszkowi zrobi艂o si臋 ciep艂o, wi臋c zacz膮艂 艣piewa膰. Us艂ysza艂 to kot, wyj膮艂 go z kupy i po偶ar艂. Jaki z tego mora艂?
1. Nie ka偶dy kto na Ciebie narobi jest twoim wrogiem.
2. Nie ka偶dy kto Ci臋 wyjmie z g贸wna jest twoim przyjacielem.
3. Jak siedzisz w g贸wnie po uszy to sied藕 cicho.

- Jasiu gdzie jest twoja...

- Jasiu gdzie jest twoja praca domowa?
- Pies j膮 zjad艂.
- My艣lisz, 偶e ci uwierz臋?
- Przysi臋gam! Najpierw nie chcia艂, ale w ko艅cu mu j膮 jako艣 wepchn膮艂em do pyska.

Wchodzi facet do sklepu...

Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i m贸wi:
- Chcia艂bym kupi膰 tego 偶贸艂wia z wystawy, kt贸ry stepuje.
- Stepuj膮cy 偶贸艂w?! O ku**a! Zapomnia艂em wy艂膮czy膰 grza艂ki do piasku!

Baba mia艂a dwie papu偶ki...

Baba mia艂a dwie papu偶ki - samiczki, kt贸re non stop przeklina艂y i za ka偶dym razem, gdy ods艂ania艂a ich klatk臋 ch贸rem krzycza艂y: "Cze艣膰! Jeste艣my dz*wkami, zrobimy wszystko o co poprosisz". Baba zmieszana posz艂a z problemem do ksi臋dza, kt贸ry po d艂ugim namy艣le znalaz艂 rozwi膮zanie. Powiada:
- Pani przyniesie te swoje samiczki do mnie, ja mam w domu tez dwie papugi samce, kt贸re ci膮gle czytaj膮 biblie i si臋 modl膮. My艣l臋, 偶e kiedy je ze sob膮 skontaktujemy, pani samiczki si臋 ucywilizuj膮.
Tak tez zrobili. Ledwo samiczki trafi艂y do klatki papug ksi臋dza, natychmiast zacz臋艂y sw贸j koncert:
- Cze艣膰 jeste艣my dz*wkami, zrobimy wszystko o co poprosisz.
Na to odzywa si臋 samczyk ksi臋dza i m贸wi do swojego kompana:
- Stary wy**dol te ksi臋gi, nasze modlitwy zosta艂y wys艂uchane!

Idzie mr贸wka pod jab艂oni膮...

Idzie mr贸wka pod jab艂oni膮 i nagle prosto na ni膮, spada jab艂ko. Mr贸wka z wysi艂kiem otrzepuje si臋 i m贸wi:
-A niech to, prosto w same oko!