Przychodzi Tata z Jasiem do sklepu i Jasiu się pyta: - Tato czemu przyszliśmy tak późno do sklepu? Tata na to: - Nie gadaj ino piłuj kłódkę!
Małżonkowie wpadają na dworzec kolejowy, co sił biegną na peron, niestety, za późno. Mąż odwraca się do żony i krzyczy: - Gdybyś się tak nie guzdrała, to byśmy zdążyli! - Gdybyś mnie tak nie poganiał, to byśmy krócej czekali na następny!