#it
emu
psy
syn

Noc po┼Ťlubna. Ona dziewica,...

Noc po┼Ťlubna. Ona dziewica, on prawiczek.
Le┼╝─ů w ┼é├│┼╝ku, ale nie wiedz─ů, jak zacz─ů─ç. On dzwoni do ojca.
- Rozbierz się do naga i połóż obok niej - słyszy radę.
Tak robi. Ona nie wiedz─ůc, co to ma znaczy─ç, wstaje i dzwoni do matki.
- Rozbierz się do naga i połóż obok - słyszy radę.
Młoda tak robi. Młody znowu wstaje i dzwoni do ojca.
- Teraz wsad┼║ najtwardsz─ů cz─Ö┼Ť─ç twojego cia┼éa tam, gdzie ona sika - radzi ojciec.
Za chwil─Ö panna m┼éoda dzwoni do matki m├│wi─ůc:
- Mamo, co mam robi─ç, on w┼éa┼Ťnie wsadzi┼é g┼éow─Ö do kibla?

Czterech ┼╝onatych m─Ö┼╝czyzn...

Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy trzecim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie poj─Öcia co musia┼éem przej┼Ť─ç, ┼╝eby dzisiaj z wami zagra─ç. Musia┼éem obieca─ç ┼╝onie, ┼╝e w przysz┼éy weekend pomaluj─Ö ca┼éy dom.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci:
- I tak macie dobrze... ja b─Öd─Ö musia┼é przej┼Ť─ç ca┼ékowity remont kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwa┼é si─Ö ani s┼éowem, ale oczywi┼Ťcie pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie m├│wisz? Nie musia┼ée┼Ť nic obieca─ç ┼╝onie ┼╝eby ci─Ö pu┼Ťci┼éa?
- Nie - odpar┼é czwarty. - Ja po prostu nastawi┼éem budzik na 5:30 rano. Gdy zadzwoni┼é, to szturchn─ů┼éem ┼╝on─Ö i spyta┼éem: "Seksik czy golfik?"
W odpowiedzi usłyszałem:
- Odpie*dol si─Ö, kije s─ů w szafie...

Blondynka chwali si─Ö...

Blondynka chwali si─Ö kole┼╝ance:
- Mam pani─ů do sprz─ůtania, pani─ů do dziecka i pani─ů do m─Ö┼╝a. Za te dwie pierwsze p┼éac─Ö ja, za t─Ö ostatni─ů p┼éaci m─ů┼╝.

- Jak myslisz, czy Adasiowi...

- Jak myslisz, czy Adasiowi mozna powierzy─ç tajemnic─Ö? - z ca┼é─ů pewno┼Ťci─ů. Cztery lata temu dostal w biurze podwy┼╝k─Ö, a jego ┼╝ona do dzis nic o tym nie wie!

Niedawno pojawiły się...

Niedawno pojawi┼éy si─Ö pierwsze na ┼Ťwiecie m├│wi─ůce pralki automatyczne.
Oto jak dzia┼éaj─ů: - W┼é├│┼╝ prosz─Ö bia┼ée pranie... Dzi─Ökuj─Ö. Uwaga, dozuj─Ö proszek i nalewam wod─Ö. (Po chwili) ... Alinaaa!! Na koszuli Romana s─ů ┼Ťlady szminki!!!

┼╗ona krzyczy do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona krzyczy do m─Ö┼╝a:
- Jeste┼Ť os┼éem! Tylko rog├│w ci brakuje!
Na to m─ů┼╝ puka si─Ö w czo┼éo.
- Ale┼Ť ty g┼éupia! Przecie┼╝ osio┼é nie ma rog├│w.
- Ha! To ju┼╝ niczego ci nie brakuje!

Żona wraca do domu i woła: ...

Żona wraca do domu i woła:
- Kochanie, gdzie jeste┼Ť?
- Na polowaniu.
- A kto tam tak g┼éo┼Ťno dyszy?
- Nied┼║wied┼║.
- A czemu dyszy?
- Bo jest ranny, postrzeliłem go.
- A dlaczego dyszy damskim głosem?
- Nie wiem... jestem my┼Ťliwym, nie weterynarzem.

Rozmowa telefoniczna:...

Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jeste┼Ť, skarbie?
- Nie, w aptece.

Kierowca taksówki wracał...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wchodzi facet do sklepu...

Wchodzi facet do sklepu z broni─ů i chce kupi─ç lunet─Ö. Sprzedawca zachwala towar i w ko┼äcu pokazuje klientowi swoj─ů najlepsz─ů sztuk─Ö.
- Prosz─Ö pana ta luneta jest tak ┼Ťwietna, ┼╝e wida─ç przez ni─ů m├│j dom tam daleko na wzg├│rzu.
Klient bierze lunet─ů, patrzy w kierunku domu i zaczyna si─Ö u┼Ťmiecha─ç.
- Czemu si─Ö pan tak ┼Ťmieje? - pyta sprzedawca.
- Bo widz─Ö nag─ů kobiet─Ö i nagiego m─Ö┼╝czyzn─Ö.
Sprzedawca patrzy przez lunet─Ö i faktycznie widzi ten sam obraz. Wkurzony montuje swoj─ů najlepsz─ů lunet─Ö na najlepszym sztucerze jaki posiada w sklepie, bierze dwa naboje i m├│wi do go┼Ťcia:
- Je┼Ťli pan trafi moj─ů ┼╝on─Ö w g┼éow─Ö, a jej gacha w przyrodzenie - dostaje pan ten zestaw za darmo!
Go┼Ť─ç patrzy przez lunet─Ö i z u┼Ťmiechem m├│wi:
- Wie pan co? Akurat w tej chwili my┼Ťl─Ö, ┼╝e wystarczy mi tylko jedna kula...