#it
emu
fut
hit
psy
syn

O p贸艂nocy jaskiniowiec...

O p贸艂nocy jaskiniowiec wszed艂 do jaskini, zdj膮艂 sk贸r臋 i po艂o偶y艂 si臋 na legowisku ko艂o 艣pi膮cej 偶ony. Odwr贸ci艂 si臋 i na dobranoc poca艂owa艂 j膮 w policzek.
Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w 艂okie膰. Odwraca si臋 i z trwog膮 stwierdza, 偶e le偶y obok tygrysa.
- S艂uchaj stary! - m贸wi tygrys - Jeste艣 o wiele sympatyczniejszy ni偶 twoja 偶ona, kt贸r膮 wczoraj zjad艂em. Gdyby艣 mnie w nocy nie poca艂owa艂 w policzek, z pewno艣ci膮 zjad艂bym i ciebie!

Czemu bociany odlatuj膮...

Czemu bociany odlatuj膮 na zim臋 do ciep艂ych kraj贸w ??
Bo na piechot臋 maj膮 za daleko.

Zwierz臋ta dosta艂y powo艂anie...

Zwierz臋ta dosta艂y powo艂anie do wojska. Pierwszy na komisje poszed艂 nied藕wied藕.
- I co? I co?! - pyta si臋 go zaj膮c gdy wyszed艂.
- A mam przydzia艂 do kampanii budowlanej.
- Oj, to nie jest z艂e, powiedz jak to zrobi艂e艣, to p贸jdziemy tam razem.
- Pokazali mi karabin, spytali co to jest, ja odpar艂em, ze nie wiem.
Pokazali granat, powiedzia艂em, ze nie wiem. Pokazali ceg艂臋, powiedzia艂em - ceg艂a - i mnie przydzielili.
Wszed艂 zaj膮c na komisje.
- Co to jest? - pytaj膮, pokazuj膮c karabin.
- Nie wiem!
- A co to jest? - pytaj膮 pokazuj膮c granat.
- Nie wiem!
W tym momencie pytaj膮cy schyli艂 si臋 pod st贸艂 po cegle i zanim ja podni贸s艂 zaj膮c wrzasn膮艂:
- Ceg艂a!
- Do kontrwywiadu!

Zima. Dwa jelenie stoj膮...

Zima. Dwa jelenie stoj膮 na pa艣niku i 偶uj膮
ospale siano na艂o偶one tu przez gajowego.
W pewnej chwili jeden z jeleni m贸wi:
- Chcia艂bym, 偶eby ju偶 by艂a wiosna.
- Tak ci mr贸z doskwiera?
- Nie, tylko ju偶 mi obrzyd艂o to sto艂贸wkowe
jedzenie!

Dorodna klacz pasie si臋...

Dorodna klacz pasie si臋 na 艂膮ce przy ruchliwej szosie. Przeje偶d偶a samoch贸d.
- Sto koni... - my艣li szkapa - Mo偶na pomarzy膰...

By艂 sobie s艂o艅 Adam i...

By艂 sobie s艂o艅 Adam i wielb艂膮d Ja艣.
-Dlaczego masz cycki na plecach.?-pyta Adam Jasia!
-Fajny komplement od kogo艣 kto ma wielkiego ch**a na czole!

Spotyka zaj膮czek nied藕wiedzia...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Po po艂udniu w lesie panuje...

Po po艂udniu w lesie panuje wielki spok贸j.
Mi艣 w艂a艣nie robi sobie drzemk臋 i nagle wyskakuje zaj膮c i wo艂a:
- A ja mam sklep i mam w nim wszystko!
No a mi艣 tak sobie my艣li:
- Dobra zaj膮c, zobaczymy czy masz tam wszystko.
Mi艣 idzie do sklepu zaj膮ca i m贸wi:
- Daj mi dwa kilo nic.
A zaj膮c tak my艣li i m贸wi:
- No to chod藕 tu panie misiu.
I prowadzi misia do piwnicy i si臋 pyta:
- Widzisz co艣.
A mi艣 na to:
- Nie.
Na to zaj膮c:
- No to bierz dwa kilo i spadaj!