emu
psy
syn

Ona powiedziała :. lubisz...

Ona powiedziała :. lubisz mnie?' '
| On powiedział "nie".
| My┼Ťlisz ze jestem ┼éadna? - zapyta┼éa.
| Znowu powiedział "nie".
| Zapytała wiec jeszcze raz:

| " Jestem w twoim sercu?"
| Powiedział "nie".
| Na koniec si─Ö zapyta┼éa: "Jakbym odesz┼éa, to by┼Ť
| p┼éaka┼é za mn─ů?" Powiedzia┼é, ze "nie".
| Smutne - pomy┼Ťla┼éa i odesz┼éa.
| Złapał ja za rękę i powiedział: "Nie lubię Cię,
| kocham Ci─Ö. Dla mnie nie jeste┼Ť ┼éadna,
| tylko pi─Ökna. Nie jeste┼Ť w moim sercu,
| jeste┼Ť moim sercem. Nie p┼éaka┼ébym za Tob─ů,
| tylko umarłbym z tęsknoty."

Komentarze

M

W przerwie pomiędzy wykładami...

W przerwie pomi─Ödzy wyk┼éadami rozmawiaj─ů dwaj profesorowie. Do jednego z nich podchodzi student i pyta o termin zaliczenia. Profesor si─Ö burzy:
- Jak panu nie wstyd?! Przecie┼╝ widzi pan, ┼╝e rozmawiam z koleg─ů! Przerwa┼é pan nasz sp├│r naukowy, stracili┼Ťmy sedno sprawy, by─ç mo┼╝e pozbawi┼é pan ludzko┼Ť─ç wielkiego odkrycia...
Student, zawstydzony, przeprasza i odchodzi. Profesor ponownie zwraca si─Ö do kolegi:
- No wi─Öc, zarzucam jej nogi na swoje ramiona...

Co powinien wiedzie─ç...

Co powinien wiedzie─ç doktor habilitowany?
Doktor habilitowany powinien wiedzie─ç, kto jest autorem tych ksi─ů┼╝ek.

6:30, student odsypia...

6:30, student odsypia ci─Ö┼╝k─ů imprez─Ö. Nagle ze snu budzi go telefon.
- Klinika?
- Nie, pomyłka. - odpowiada zaspany student.
Po trzech minutach znowu dzwoni telefon.
- Klinika?
- Nie, pomyłka! - odpowiada jeszcze raz.
Po nast─Öpnych trzech minutach znowu telefon.
- Klinika?
- Do jasnej cholery, ile mam razy mam t┼éumaczy─ç, ┼╝e nie! - krzyczy w┼Ťciek┼éy.
- Rysiu, a mo┼╝e jednak walniemy z rana jednego klinika.

W akademickiej stołówce...

W akademickiej stołówce rozmawia trzech studentów:
- Ja Sylwestra sp─Ödzi┼éem na Kanarach, m├│wi─Ö wam, super laseczki, k─ůpiel w morzu, drinki z parasolkami, cudo - zagaja pierwszy.
- A ja - przechwala si─Ö drugi - by┼éem w Alpach. Narty, dziewczyny zarumienione od mrozu, grzane wino do ┼é├│┼╝ka, co┼Ť wspania┼éego.
- A co ty robi┼ée┼Ť? - pytaj─ů trzeciego.
- A ja siedzia┼éem razem z wami w pokoju, tylko nie pali┼éem tego ┼Ťwi┼ästwa!

Trzech student├│w opowiada...

Trzech student├│w opowiada sobie o wra┼╝eniach z Sylwestra.
- Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas!!! Plaża, drinki, dziewczyny w bikini...
- A ja by┼éem w Alpach - m├│wi drugi - ┼Ťnieg po pas, narty, a jakie panienki... mmmm
- No stary a ty gdzie by┼ée┼Ť? pyta milcz─ůcego dot─ůd trzeciego ┼╝aka
- Ch┼éopaki ja by┼éem w tym samym pokoju co wy ale ja nie pali┼éem tego ┼Ťwi┼ästwa...

Grupa student├│w Akademii...

Grupa student├│w Akademii Medycznej w Poznaniu leczy m┼éode dziewczyny z klaustrofobii, arachnofobii, b├│l├│w g┼éowy, bezsenno┼Ťci, pokrzywki i j─ůkania.
Leczenie bezpłatne.
Prezerwatywy pacjenta.

Do sklepu zoologicznego...

Do sklepu zoologicznego wchodzi dziewczyna:
ÔÇö Dzie┼ä dobry, poprosz─Ö oko┼éo 5 myszy, 20 karaluch├│w, gar┼Ť─ç moli i ze 40 pluskiew.
ÔÇö Czy to na jakie┼Ť do┼Ťwiadczenia?
ÔÇö Nie, wyprowadzam si─Ö ze stancji, a w┼éa┼Ťciciel chce, by zostawi─ç pok├│j w stanie, w jakim go zasta┼éam.

Pewien student umarł...

Pewien student umar┼é i poszed┼é do piek┼éa. Diabe┼é przywita┼é go i spyta┼é jakie piek┼éo wybiera: normalne czy studenckie? Ten wybra┼é normalne. Gdy si─Ö tam znalaz┼é okaza┼éo si─Ö, ┼╝e imprezy trwaj─ů tam do rana, s─ů panienki, alkohol leje si─Ö strugami, ale z rana przybywa diabe┼é i wbija ka┼╝demu gw├│┼║d┼║ w ty┼éek... i tak codziennie. Wobec tego student zdecydowa┼é si─Ö na przeniesienie do piek┼éa studenckiego. Tam r├│wnie┼╝ ca┼éonocne imprezy itd, ale rano nie pojawia si─Ö ju┼╝ diabe┼é. Tak mija kilka miesi─Öcy, a┼╝ pewnego dnia przychodzi diabe┼é z koszem gwo┼║d┼║i. Student zaskoczony pyta:
- Co jest?!
- Sesja student, sesja!

Wykład. Mechanika : ...

Wykład. Mechanika :
- Do rozwi─ůzania tego zadania niech przyjdzie kole┼╝anka z tamtego rz─Ödu. Wyniki nie b─Öd─ů lepsze ni┼╝ kolegi, ale przynajmniej b─Ödzie mi┼éo popatrze─ç...