Pani do dzieci:"Przedstawiam...

Pani do dzieci:"Przedstawiam Wam:
Oto Suzuki mejd in d偶apan"
Lekcj臋 historii teraz zrobimy,
pami臋膰 z cytat贸w dzi艣 po膰wiczymy.
"Wolno艣膰 mi dajcie,albo zabijcie"
Kto to powiedzia艂?-prosz臋 zgadnijcie.
"To w Filadelfii powiedzia艂 Patrick"
M贸wi Suzuki,Ja艣 na to "Matrix".
Dobrze Suzuki-b臋dzie pochwa艂a.
Pani kolejny cytat poda艂a.
Jasiu nie wiedzia艂,wiedzia艂 Suzuki.
Oj Jasiu, we藕 ty si臋 do nauki.
Jasiu wkurzony siedzi na ko艅cu
"Poca艂uj w dup臋 mnie ty japo艅cu!"
"Kto to powiedzia艂?"-pani wzburzona,
"McArtur oraz Lee Iaccoa"
Pani z u艣mieszkiem klepie nowego,
"Dobry z historii jeste艣 kolego".
"Chyba si臋 zrzygam"-kto艣 z ko艅ca sali.
"To by艂 Bush senior"-Suzuki prawi
"Obci膮gnij druta !"-Jasio wyskoczy艂
Pani zdumiona przeciera oczy.
"Kto to powiedzia艂 ?!"-pani ju偶 szlocha,
na to Suzuki bez drgnienia oka:
"Bill Clinton w domu do asystentki,
co potem mia艂a koszul臋 w centki"
"Suzuki-g贸wno"-to g艂os Ma艂gosi,
Suzuki na to: "Valento Rossi".
Klasa w histerii, pani zemdla艂a,
Jasio powiada "Niez艂a kaba艂a..."
"Burdel tu straszny, o wi臋kszy trudno"
Suzuki wdzianko poprawi艂 r贸wno:
"Tak m贸wi艂 Miller przy ca艂ej sali,
gdy bud偶et z kumplem obgadywali"

Na religii:...

Na religii:
- Kto widzi i wie wszystko?
Na to Jasiu:
- Moja s膮siadka...

鈥 Ile razy my艣l臋 o szkole,...

鈥 Ile razy my艣l臋 o szkole, tyle razy mi si臋 偶y膰 odechciewa.

M膮偶 odwozi do szpitala...

M膮偶 odwozi do szpitala rodz膮c膮 偶on臋 - nauczycielk臋 polskiego. Ta nazajutrz dzwoni do m臋偶a:
- Kochany, jestem taka szcz臋艣liwa! Wyobra藕 sobie: rodzaj m臋ski, liczba mnoga!

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Jasiu jak wygl膮da Matka Boska?
Jasio my艣li, my艣li i w ko艅cu m贸wi:
- Przypomnia艂em sobie! Jest taka pi臋kna zgrabna.
- A dlaczego tak uwa偶asz?
- Bo jak wczoraj przechodzi艂em ko艂o plebani to wychodzi艂a taka od ksi臋dza, a ksi膮dz krzycza艂:
- O Matko Boska, 偶eby Ci臋 tylko nikt nie zobaczy艂.

Pani pyta dzieci: ...

Pani pyta dzieci:
- Jak mo偶na zaj艣膰 w ci膮偶臋?
Jasiu si臋 zg艂asza i m贸wi:
- Gwa艂townie.

Na przyrodzie pani si臋 pyta:...

Na przyrodzie pani si臋 pyta:
- Jaki jest najwi臋kszy las?
Zg艂asza si臋 Ja艣:
- Las Vegas.

Ma艂ego Abramka wywalili...

Ma艂ego Abramka wywalili ze szko艂y - 偶ydowskiej oczywi艣cie - za brak post臋p贸w w nauce i niepos艂usze艅stwo. Przenie艣li do go innej szko艂y - te偶 偶ydowskiej. Po kilku miesi膮cach i z tej wylecia艂 z tych samych powod贸w. Do kolejnej - to samo. Po jakim艣 czasie w mie艣cie nie zosta艂o ani jednej 偶ydowskiej szko艂y, w kt贸rej by ju偶 Abramka nie znali, zosta艂 wi臋c umieszczony w katolickiej.
Po tygodniu dyrektor szko艂y wzywa tat臋 Abramka i oznajmia mu, jakim wspania艂ym ch艂opcem jest Abramek - grzecznym, bystrym i w og贸le najlepszym uczniem w szkole.
Tata po powrocie do domu pyta zbarania艂y Abramka:
- Abramek, co si臋 z tob膮 sta艂o? M贸wi膮 mi, 偶e jeste艣 najlepszym uczniem, nie chuliganisz, no wz贸r cn贸t. CO ONI Z TOB膭 ZROBILI?
- Rozumiesz tato, pierwszego dnia taki pan w czarnym ubraniu zaprowadzi艂 mnie do ciemnego pokoju, w kt贸rym wisia艂 jaki艣 pan przybity do krzy偶a i powiedzia艂:
"Abramek, to jest Jezus Chrystus. On te偶 by艂 呕ydem".
I wtedy zrozumia艂em, 偶e to nie przelewki!

Pani m贸wi do Jasia:...

Pani m贸wi do Jasia:
- Jasiu powiedz mi zwi臋rz膮tko jakie bardzo lubisz.
- Jasiu na to: dzwied藕
- Pani m贸wi do Jasia: Jasiu nie dzwied藕 tylko niedzwied藕
a Jasiu si臋 odzywa jak niedzwied藕 to nieznam...

Nauczycielka geografii...

Nauczycielka geografii m贸wi do uczni贸w:
- Dzisiaj dowiemy si臋, co to jest globus.
- Sp.....laj stara k....wo - wrzeszczy klasa.
Nauczycielka z p艂aczem wybiega z klasy i idzie do gabinetu dyrektora. Dyrektor z u艣miechem m贸wi:
- Ju偶 ja pani poka偶臋 jak sobie z nimi radzi膰.
Wchodzi do klasy i m贸wi:
- Czo艂em ma艂e sk.....ny.
- Siema 艂ysy ch....u.
- Dzisiaj dowiemy si臋 jak nak艂ada膰 kondoma na globus.
- Na globus? A co to jest?
- I tego si臋 dzisiaj dowiemy.