psy
emu
#it
fut
syn
hit

Pani na lekcji pyta:...

Pani na lekcji pyta:
- Kto doszedl w czasie lekcji?
- Ja, 2 razy - odpowiedzial Ja艣

Gates i Stirlitz patrz膮,...

Gates i Stirlitz patrz膮, jak faszy艣ci pal膮 ksi膮偶ki:
- Cenzura - pomy艣la艂 Stirlitz.
- Walka z piractwem - pomy艣la艂 Gates.

M臋偶czyzna w barze dostrzega...

M臋偶czyzna w barze dostrzega swego przyjaciela pij膮cego "do lustra", z wyra藕nie zrozpaczon膮 min膮. Podchodzi do niego i pyta:
- Stary, co si臋 sta艂o? Wygl膮dasz okropnie.
- W lutym zmar艂a moja matka. Zostawi艂a 35 tysi臋cy dolar贸w w spadku...
- Wsp贸艂czuj臋.
- We marcu zmar艂 m贸j ojciec, pozostawiaj膮c mi 60 tysi臋cy dolar贸w...
- Okropne.
- W kwietniu zmar艂 m贸j wujek i zostawi艂 mi 20 tysi臋cy dolar贸w...
- Rozumiem tw贸j pod艂y nastr贸j. Trzy bliskie osoby, jedna po drugiej. Ale to by艂o ju偶 prawie p贸艂 roku temu.
- No w艂a艣nie, k...a, i od tamtej pory kompletnie nic!

Dw贸ch j膮ka艂贸w za艂o偶y艂o...

Dw贸ch j膮ka艂贸w za艂o偶y艂o si臋, kt贸ry szybciej kupi fajki w kiosku.
Podchodzi pierwszy:
- pppppppoooppppprosz臋 mmmmmmaaaarrrllboro!
- 6,50 - odpowiada sprzedawczyni
Podchodzi drugi:
- pppppppoooppppprosz臋 mmmmmmaaaarrrllboro!
- z filtrem czy bez? - pyta sprzedawczyni
- tttyyyy kkkkuuurrrwooo!

Kiedy pojawiaj膮 si臋 pierwsze...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jak si臋 nazywa stra偶ak,...

Jak si臋 nazywa stra偶ak, kt贸rego nikt nie lubi?
Stra偶ak Sam

Siedz膮 dwie babeczki...

Siedz膮 dwie babeczki na 艂aweczce jedna m贸wi:
- M贸j Stasiu b臋dzie ogrodnikiem bo ci膮gle kopie do艂ki w ogr贸dku.
- A m贸j Jasiu b臋dzie pilotem bo jak w膮cha benzyn臋 to m贸wi babcia, ale odlot!

Dwaj Rosjanie jad膮 poci膮giem...

Dwaj Rosjanie jad膮 poci膮giem trans syberyjskim. Wyszli na korytarz zapali膰.
Jeden m贸wi: "Zdrastwuj, kuda jedjosz?"
Drugi m贸wi: "Ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk".
Pierwszy na to: "Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu".
Pal膮 dalej, cisza i po pewnej chwili jeden z nich m贸wi na to z zachwytem w g艂osie: "Wot ku.wa tiechnika!"

The Prodigy przyjecha艂o...

The Prodigy przyjecha艂o z koncertami do Polski. Wysiadaj膮 z samolotu, patrz膮, a tu parka ubrana na ludowo wita ich chlebem i sol膮. Schodz膮 po schodkach na p艂yt臋 lotniska i wokalista m贸wi:
- No, tak to nas jeszcze nikt nie wita艂.
Pochyla si臋 nad sol膮, zatyka dziurk臋 palcem a drug膮 wci膮ga...