psy
fut
emu
hit
#it
syn

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Ile wa偶ysz?
- W okularach czy bez??
- W okularach... 49 kilo.
- A bez?....
- Nie widz臋 cyferek.

Tata s艂yszy modlitw臋 Jasia: ...

Tata s艂yszy modlitw臋 Jasia:
- Bo偶e b艂ogos艂aw mam臋, tat臋, babci臋. Dziadku papa.
Nast臋pnego dnia dziadek umiera.
Za kilka miesi臋cy tata zn贸w s艂yszy modlitw臋 Jasia:
- Bo偶e b艂ogos艂aw mam臋, tat臋. Babciu papa.
Nast臋pnego dnia babcia umiera. Jasio zn贸w si臋 modli, a ojciec s艂ucha:
- Bo偶e b艂ogos艂aw mam臋. Tato papa.
Tata rano idzie do pracy strasznie w艣ciek艂y i zaniepokojony. Przychodzi i m贸wi do 偶ony:
- Kochanie, mia艂em dzisiaj straszny dzie艅!
Na to 偶ona odpowiada:
- Ty mia艂e艣 z艂y dzie艅? Listonosz dosta艂 zawa艂u na progu drzwi!

Pani do uczni贸w:...

Pani do uczni贸w:
- W klasie ma by膰 tak cicho, 偶eby by艂o s艂ycha膰 jak b膮k przeleci!
W klasie nasta艂a 偶膮dana przez pani膮 cisza. Po 5 minutach wstaje Ja艣 i m贸wi:
- Niech no pani wreszcie wypu艣ci tego b膮ka!

Ma艂y Jasio wraca z lekcji...

Ma艂y Jasio wraca z lekcji religii. Mama pyta o czym si臋 uczyli.
- Dzi艣 pani opowiada艂a nam o Moj偶eszu - odpowiada Jasio.
- To opowiedz, jak to by艂o.
- Wi臋c tak. Szli, szli, szli, doszli do Morza Czerwonego. Moj偶esz wyci膮gn膮艂 telefon kom贸rkowy, zadzwoni艂 po ekip臋 budowlan膮, ekipa wybudowa艂a most, przeszli na drug膮 stron臋 i poszli dalej.
- Jasiu! Pani wam to powiedzia艂a?
- Jakbym Ci powiedzia艂 to tak, jak pani opowiada艂a, nigdy by艣 w to nie uwierzy艂a!

Do szko艂y podstawowej...

Do szko艂y podstawowej na lekcje j臋zyka polskiego zapowiedzia艂 si臋 Minister O艣wiaty Roman G., z wizytacj膮. Pani Kasia lekko zdenerwowana my艣li co tu zrobi膰, by ca艂a klasa "zab艂yszcza艂a" intelektem, a przy okazji by nie okry艂a si臋 ha艅b膮. Wi臋c wymy艣li艂a, 偶e ka偶de dziecko wypowie s艂owo na kolejn膮 liter臋 alfabetu, a 偶eby unikn膮膰 kl臋ski ze strony Jasia (kt贸ry strasznie przeklina艂), Ja艣 po prostu zacznie (no bo jakie przekle艅stwo jest na A?!). Nastaje s膮dny dzie艅, Roman Edukator zasiad艂 w ostatniej 艂awce..
Pani Kasia m贸wi do Jasia:
- Jasiu, powiedz s艂owo na literk臋 A.
Jasiu na to:
- Automatycznie.
Pani Kasi kamie艅 spad艂 z serca... i m贸wi do Ma艂gosi:
- Ma艂gosiu, powiedz s艂owo na literk臋 B.
A w tym momencie wstaje Giertych i m贸wi:
- Jasiu, a czy Ty znasz znaczenie tego s艂owa?
A Jasiu na to:
- Oczywi艣cie! Za艂贸偶my, 偶e Pana matka, jest ku**膮! Czyli Pan automatycznie jest skur**synem!

Pani od historii prosi...

Pani od historii prosi Jasia i pyta:
- W kt贸rym roku wybuch艂a druga wojna 艣wiatowa?
- W 1939.
- Kto wywo艂a艂 wojn臋?
- Adolf Hitler.
- Ile ludzi zgin臋艂o?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Ja艣 podchodzi do Krzysia i podpowiada mu:
- Na pierwsze pytanie w 1939, na drugie Adolf Hitler, a na trzecie Naukowcy tego nie stwierdzili.
I teraz pani prosi Krzysia.
- W kt贸rym roku si臋 urodzi艂e艣 ?
- W 1939.
- Jak nazywa si臋 tw贸j tata?
- Adolf Hitler.
- Czy ty masz m贸zg ???
- Naukowcy tego nie stwierdzili. 艁u..........

szef dzwoni do kowalskiego...

szef dzwoni do kowalskiego w czasie pracy. Kowaliski opowiedz jeden z tych swoich Zaje****ych kawa艂贸w!!! Nie moge teraz szefie bo pracuje. na to szef wybucha 艣miechem przez telefon i m贸wi "hahahahaha Zaje****e dawaj jeszce jeden"

- Moja siostra jest chora...

- Moja siostra jest chora na szkarlatyn臋 - oznajmia Jasio w szkole.
- To wracaj do domu, bo mi zarazisz ca艂膮 klas臋 - poleca wychowawczyni.
Po dw贸ch tygodniach Jasio pojawia si臋 na lekcjach.
- I co, siostra wyzdrowia艂a?- pyta si臋 nauczycielka.
- Nie wiem, bo jeszcze nie pisa艂a.
- A gdzie ona jest?
- W Niemczech.

Jest ma艂偶e艅stwo Ma艂gosia...

Jest ma艂偶e艅stwo Ma艂gosia i Ja艣. Zawsze jak szli spa膰 to Ma艂gosia ca艂owa艂a Jasia w policzek i tak szli spa膰. Pewnej nocy Ja艣 si臋 budzi, a tu zamiast jego 偶ony le偶y stary dziad w prze艣cieradle. Ja艣 zdenerwowany:
- Panie kto Ty jeste艣? Gdzie moja 偶ona wynocha z mego wyra.
- Janie ja jestem 艣w. Piotr umar艂e艣.
- Ale jak to, ja jestem m艂ody, nie mam dzieci jeszcze... we藕 jako艣 z Panem Bogiem za艂atw, 偶ebym m贸g艂 wr贸ci膰. Piotr wykona艂 telefon i m贸wi:
- Mo偶esz wr贸ci膰 ale b臋dziesz albo psem albo kur膮. Ja艣 my艣li, my艣li - pies to lipa hycel resztki ze sto艂u nie nie... M贸wi:
- Chce by膰 kur膮. BACH! Ja艣 sta艂 si臋 kur膮... idzie przez farm臋 i spotyka koguta
- Ty nowa do pukana b臋dziesz dzisiaj. Ja艣 se my艣li mog艂em by膰 psem bym jajka se zachowa艂. Nagle go co艣 w ty艂ku rusza. Polecia艂 do kurnika znalaz艂 szefow膮 na najwi臋kszej grz臋dzie i si臋 pyta:
- Ty co艣 mnie w ty艂ku rusza - napnij zwieracze zniesiesz jajko... Bach jedno, drugie, pi膮te, dziesi膮te. Nagle s艂yszy i czuje, 偶e kto艣 go bije po twarzy:
- Jasiek, Jasiek.
- Co? Co?
- Wstawaj, ca艂e 艂贸偶ko zasra艂e艣!

Pani od j臋zyka polskiego...

Pani od j臋zyka polskiego pyta Jasia:
- Je偶eli powiem jestem pi臋kna, to jaki to b臋dzie czas?
- Z ca艂膮 pewno艣ci膮 przesz艂y.