Nauczycielka spotyka na ulicy swojego ucznia sprzed kilkunastu lat: - O, Jasiu, czym się zajmujesz? - Wykładam chemię - Na uniwersytecie? - W supermarkecie.
Oprych zaczepia Jasia na ulicy i mówi: - Te, mały. Masz pięćdziesiąt złotych? - A ma pan wydać z dwustu?