psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Pani pyta si臋 w szkole: ...

Pani pyta si臋 w szkole:
- Gdzie pracuj膮 wasi rodzice?
Ja艣 si臋 zg艂asza i m贸wi:
- M贸j tata wyk艂ada na Uniwersytecie.
- A co wyk艂ada?
- Kafelki!

Lekcja na temat w艂asnej...

Lekcja na temat w艂asnej przysz艂o艣ci. Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu, a ty kim by艣 chcia艂 zosta膰 jak doro艣niesz?
- Chc臋 zosta膰 ksi臋dzem jak m贸j dziatek i tata.

Jedzie Jasiu z Babci膮...

Jedzie Jasiu z Babci膮 przez wie艣 o nazwie Dupa.
Jasiu widzi pogrzeb i m贸wi do Babci :
- Babciu ! Pogrzeb w Dupie !
- A Sam se pogrzeb ! - m贸wi Babcia

Jasio wys艂a艂 list do...

Jasio wys艂a艂 list do swoich dziadk贸w. Dziadek czyta list babci na g艂os:
-Kochani dziadkowie, wczoraj poszed艂em pierwszy raz do szko艂y i
mia艂em godzin臋 wychowawcz膮. Wychowawczyni powiedzia艂a, 偶e musimy
zawsze m贸wi膰 prawd臋 wi臋c si臋 Wam do czego艣 przyznam. W te wakacje jak
by艂em u was to zszed艂em do piwnicy nasra艂em do s艂oja z kompotem i
odstawi艂em z powrotem na p贸艂k臋. Jasio.
Dziadek sko艅czy艂 czyta膰, strzeli艂 babci w pysk z otwartej i m贸wi:
- A m贸wi艂em ci g贸wno! Ale ty zcukrzy艂o si臋, zcukrzy艂o si臋...

Jasiu sko艅czy艂 13 lat...

Jasiu sko艅czy艂 13 lat wi臋c tata do niego rzecze:
- Jeste艣 juz du偶ym ch艂opcem wi臋c masz tu dwie st贸wki i id藕 do burdelu.
- Ale Tato - rzecze Jasio - co ja mam tam zrobi膰?
- Ty nic, powiedz pani 偶eby ci zrobi艂a dobrze.
Jasiu wybiera si臋 do burdelu i kiedy dochodzi na miejsce m贸wi do burdelmamy i daje jej kase:
- niech mi Pani zrobi dobrze,
Zaskoczona w艂a艣cicielka lokalu odchodzi na chwile po czym wraca z 3 kanapkami z d偶emem.
Jasio zadowolony wraca do domu. Tata pyta sie go :
- Jak by艂o synku?
- Dw贸m da艂em rad臋, a trzeci膮 tylko wyliza艂em - odpowiada Jasio.

Id膮 sobie Ja艣 i Ma艂gosia...

Id膮 sobie Ja艣 i Ma艂gosia przez las na msz臋.
A 偶e czasu mieli du偶o, wi臋c si臋 na chwilk臋 zatrzymali.
Wreszcie doszli i w te p臋dy do konfesjona艂u.
Ja艣 si臋 spowiada:
- Raz zgrzeszy艂em z Ma艂gosi膮, jak szli艣my przez las.
Ma艂gosia si臋 spowiada (by艂a druga w kolejce):
- Zgrzeszy艂am z Jasiem dwa razy.
Ksi膮dz:
- Dwa? on m贸wi艂, 偶e raz.
- Ale on zapomnia艂, 偶e my jeszcze b臋dziemy wraca膰.

Jasio zn贸w spo藕ni艂 si臋...

Jasio zn贸w spo藕ni艂 si臋 do szko艂y. Nauczycielka pyta go:
- Jasiu, czemu si臋 sp贸藕ni艂e艣?
- Musia艂em prowadzi膰 krow臋 do byka.
- A nie m贸g艂 zrobi膰 tego ojciec?
- Nie, byk robi to lepiej.

Jasio przychodzi do domu...

Jasio przychodzi do domu po szkole i skar偶y si臋 mamie:
- Pan policjant, co stoi na rogu, powiedzia艂, 偶e mi nogi z dupy powyrywa!
- To jest niemo偶liwe - m贸wi mama. Policjanci s膮 po to by ci臋 chroni膰. Poka偶 mi go to wyja艣nimy spraw臋.
Id膮 na r贸g, policjant stoi.
Mama pokazuje na Jasia:
- Czy to prawda, 偶e grozi艂 pan mojemu synowi, 偶e mu Pan powyrywa nogi z dupy?!
- Pani! Zabierz pani st膮d tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Ju偶 czwarty dzie艅 z rz臋du przyprowadza mi swoj膮 suczk臋 jamniczk臋 i chce, 偶ebym j膮 pokry艂, bo marzy o tym, by mie膰 psa policyjnego!!!

- Mamo, Jasiu mnie uderzy艂...

- Mamo, Jasiu mnie uderzy艂 w g艂ow臋- skar偶y si臋 Ma艂gosia.
- Czy to prawda Jasiu?
- Nie, a jak b臋dzie tak dalej k艂ama艂a, to dostanie jeszcze raz.

Idzie Jasiu z dziadkiem...

Idzie Jasiu z dziadkiem na spacer.
Dziadek staje i zaczyna siusia膰. Jasiu pyta:
-Dziadku co to jest.
-To jest siusiak Jasiu>
-Masz dziadku racj臋 bo to na ch... nie wygl膮da.