W domu spokojnej starości, trzech dziadków toczy rozmowę przy śniadaniu. Pierwszy mówi:
- Mam kamienie czy co? Nie mogę rano zrobić siku. Wstaje o 7-ej i pół godziny muszę się męczyć, aby coś poleciało. Drugi mówi:
- Ja wstaje też o 7-ej, siadam na kiblu i nie mogę zrobić kupy. Po godzinie wreszcie coś zrobię.
Na to trzeci dziadek:
- Ja tam nie mam żadnych problemów. Sikam o 5-ej, walę kupsko o 6-ej, i budzę się o 7-ej.
Po 7 latach przyjeżdża do domu na wieś syn który mieszkał w angli. Siedzą sobie z ojcem gadają i nagle ojciec mówi do syna:
- idź wyrzucić gnój bo ja już za stary jestem !!
na to syn odpowiada:
-What?
ojciec na to:
- Ã… łot świń i łot krów !!!!