psy
#it
hit
fut
emu
syn

Pewien Polak napisa艂...

Pewien Polak napisa艂 list do w艂a艣ciciela ma艂ego hoteliku, w kt贸rym chcia艂 sp臋dzi膰 urlop:
"Chcia艂bym zabra膰 ze sob膮 psa. Jest dobrze wychowany, na pewno nie sprawi k艂opotu. Czy nie b臋dzie mia艂 Pan nic przeciwko temu, 偶e b臋dzie razem ze mn膮 spa艂 w pokoju?"
Otrzyma艂 odpowied藕 nast臋puj膮cej tre艣ci:
"Jestem w艂a艣cicielem tego hotelu od wielu lat i w tym czasie nigdy 偶aden pies nie ukrad艂 mi r臋cznik贸w, po艣cieli czy te偶 obrazu ze 艣ciany. Nigdy nie musia艂em wzywa膰 policji z powodu tego, 偶e jaki艣 pies si臋 upi艂 i zacz膮艂 si臋 awanturowa膰 w 艣rodku nocy. Nigdy te偶 nie zdarzy艂o si臋 偶eby pies zniszczy艂 wyposa偶enie hotelu lub nie zap艂aci艂 rachunku. Dlatego te偶 bardzo ch臋tnie powitam Pa艅skiego psa w moim hotelu. A je艣li Pa艅ski pies por臋czy za Pana - Pan te偶 mo偶e przyjecha膰."

Do tureckiego baru wchodzi...

Do tureckiego baru wchodzi Rosjanin w koszulce z napisem "Turcy maj膮 3 problemy". Podchodzi do niego Turek i zagaduje:
- Te Rusek, jakie my mamy problemy, co?
- No widzisz - m贸wi ruski. - To jest wasz pierwszy problem ma艂o agresywni jeste艣cie.
Turek si臋 zapieni艂 i odszed艂 za chwil臋 wraca z wi臋kszym kolega i m贸wi:
- I co Ruski, ma艂o agresywni jeste艣my - zaraz cie za艂atwimy!
Na to Ruski:
- To jest wasz drugi problem. Mog艂e艣 za艂atwi膰 to ze mn膮 sam, ale pobieg艂e艣 jak panienka po koleg臋.
Turcy si臋 wkurzyli i odeszli. Ruski zjad艂 posi艂ek, wypi艂 w贸dk臋 i wychodzi z knajpy, patrzy - a przed knajp膮 stoi grupka Turk贸w i ka偶dy w r臋ce trzyma kindza艂.
- I co Ruski? To teraz nam powiedz jaki jest nasz trzeci problem, co?
Ruski wyci膮ga ka艂asza i krzyczy:
- To jest wasz trzeci problem - nie umiecie si臋 przystosowa膰! Tutaj strzelanina - a wy z no偶ami!

Do baru gdzie艣 w Polsce...

Do baru gdzie艣 w Polsce wchodzi Amerykanin i m贸wi:
- Wy, Polacy, pono膰 jeste艣cie strasznymi pijakami. Zak艂adam sie o 100 $, 偶e nikt nie wypije ca艂ej butelki w贸dki jednym 艂ykiem. -
W barze wszyscy ucichli. Jeden go艣膰 nawet wyszed艂, jednak po pi臋ciu minutach wr贸ci艂 i pyta si臋 Amerykanina:
- Zak艂ad aktualny? -
Amerykanin potwierdzi艂. Facet wzi膮艂 flaszk臋 i jednym 艂ykiem wypi艂 ca艂膮 jej zawarto艣膰. Kto艣 si臋 go pyta:
- A gdzie ty uciek艂e艣? -
- Do baru obok sprawdzi膰 czy mi si臋 uda.

Polak, Czech i Rosjanin...

Polak, Czech i Rosjanin spotykaj膮 diab艂a ka偶e im nie zesra膰 przez 2 miesi膮ce.
Czech czeka miesi膮c zesra艂 si臋.
Rosjanin czeka p贸艂tora miesi膮ca zesra艂 si臋.
Polak czeka 2 miesi膮ce nie zesra艂 si臋.
Diabe艂 pyta si臋 jak to zrobi艂e艣, Polak na to:
co kropelka sklej, sklej 偶adna si艂a nie rozklei.

Majorka, lotnisko. Z...

Majorka, lotnisko. Z samolotu wysiada "nowy Ruski": obwieszony z艂otem i pilnowany przez dw贸ch goryli. Na ramieniu niesie narty.
- Przepraszam ale szanowny pan chyba si臋 pomyli艂 - zwraca mu uwag臋 pracownik lotniska - Tu u nas, na Majorce, jest gor膮co, tu nie ma 艣niegu.
Rosjanin u艣miecha si臋 cynicznie.
- Spakojno, gra偶danin, m贸j 艣nieg przyleci nast臋pnym.

Jedzie pi臋ciu Niemc贸w...

Jedzie pi臋ciu Niemc贸w do W艂och i na granicy zatrzymuje ich celnik.
- Przepraszam, ja nie mog臋 Pan贸w wpu艣ci膰
- Dlaczego?
- Bo jad膮 Panowie Audi Quattro, a jest Was pi臋ciu
- Panie, to jaki艣 absurd, to tylko nazwa samochodu
- Nie, to niemo偶liwe, Pan贸w jest pi臋ciu, a tutaj jest wyra藕nie napisane Quattro, nie mog臋 Pan贸w wpu艣ci膰.
- Chcieliby艣my w takim razie rozmawia膰 z szefem
- Niemo偶liwe, jest zaj臋ty
- A co robi?
- Rozmawia z dwoma facetami we Fiacie Uno.

Polak, Murzyn i 呕yd 艂owi膮...

Polak, Murzyn i 呕yd 艂owi膮 ryby. Nagle na trzy haczyki z艂apa艂a si臋 z艂ota
rybka. Wyci膮gaj膮 j膮 z wody i si臋 k艂贸c膮 kt贸ry j膮 z艂apa艂. Rybka na to:
- Ej, przecie偶 was jest trzech, dla ka偶dego b臋dzie po jednym 偶yczeniu.
- W porz膮dku. No to 呕ydzie, co chcesz?
- No to ja chc臋, 偶eby艣 mnie przenios艂a do Izraela i 偶eby wszyscy w
Izraelu mieli w ciul z艂ota itd.
- M贸wisz - masz.
...I znikn膮艂...
- A ty Murzyn czego chcesz ??
- No to ja w takim razie chc臋, 偶eby艣 mnie przenios艂a do RPA i 偶eby
wszyscy Murzyni mieli tam zajebi艣cie w ciul z艂ota itd.
- M贸wisz masz.
...I znikn膮艂...
- A ty Polaku co chcesz ??
Polak popatrzy艂 w miejsce gdzie sta艂 Murzyn, popatrzy艂 w miejsce gdzie
sta艂 呕yd i m贸wi:
- Tak w艂a艣ciwie to ja ju偶 nic nie chc臋!

Diabe艂 z艂apa艂 Anglika,...

Diabe艂 z艂apa艂 Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Zaci膮gn膮艂 ich na bezdenn膮 przepa艣膰 i m贸wi do Anglika:
- Skacz!
- Nie skocz臋!
- Gentelmen by skoczy艂...
Anglik skoczy艂. Nad przepa艣ci膮 staje Francuz i diabe艂 go kusi:
- Skacz!
- Nie skocz臋!
- Gentelmen by skoczy艂.
- Nie skocz臋!
- Ale teraz jest taka moda!
I Francuz skoczy艂. Nad przepa艣ci膮 staje Niemiec i diabe艂 zn贸w kusi:
- Skacz!
- Nie skocz臋!
- Gentelmen by skoczy艂.
- Nie skocz臋!
- Ale teraz jest taka moda!
- Nie skocz臋!
- To rozkaz!
Wi臋c i Niemiec skoczy艂. Wreszcie, nad przepa艣ci膮 staje Polak i diabe艂 kusi:
- Skacz!
- Nie skocz臋!
- Gentelmen by skoczy艂.
- Nie skocz臋!
- Ale teraz jest taka moda!
- Nie skocz臋!
- To rozkaz!
- Nie skocz臋!
- A, to sobie nie skacz!
Polak skoczy艂.

- Powiedz mi jak ty 偶yjesz...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jechali poci膮giem Polak,...

Jechali poci膮giem Polak, Niemiec i Rusek. Za艂o偶yli si臋 o to, kto jest szybszym z艂odziejem.
Niemiec m贸wi:
- Dajcie mi dwadzie艣cia sekund i zga艣cie 艣wiat艂o.
Po dwudziestu sekundach zapalaj膮, niby nic si臋 nie zmieni艂o, a tu nagle Niemiec oddaje im zegarki.
Rusek m贸wi:
- Dajcie mi dziesi臋膰 sekund i zga艣cie 艣wiat艂o.
Po dziesi臋ciu sekundach zapalaj膮, niby nic si臋 nie zmieni艂o, a tu nagle Rusek oddaje im kalesony.
Polak m贸wi:
- Dajcie mi pi臋膰 sekund i zga艣cie 艣wiat艂o.
Po pi臋ciu sekundach zapalaj膮, niby nic si臋 nie zmieni艂o, a tu nagle wchodzi konduktor i m贸wi:
- Panowie koniec jazdy, kto艣 nam zakosi艂 lokomotyw臋