Pewna turystka z du偶ego...

Pewna turystka z du偶ego miasta przyjecha艂a w g贸ry.
A 偶e nie mia艂 kto jej doprowadzi膰 na g贸r臋 to idzie do bacy i si臋 pyta:
- Baco, a nie wyprowadziliby艣cie mnie tam na szczyt? Zap艂ac臋.
- Czymu ni, mog臋 zaprowadzi膰.
Poszli ju偶 w kierunku g贸ry, a 偶e baca by艂 艂adny i dobrze umi臋艣niony to turystka m贸wi do niego:
- Baco, a nie wydy**liby艣cie mnie za tym krzaczkiem?
- No dobra czymu ni.
No to Baca j膮 bzy**膮艂, id膮 i za 10 m turystka m贸wi do bacy:
- Baco, a nie bzy**eliby艣cie mnie znowu za tym krzaczkiem?
- No dobra.
No to Baca j膮 bzy**膮艂 id膮 dalej turystka znowu:
- Baco a nie bzy***liby艣cie zn贸w?
Nagle baca krzyczy do swojego syna:
- Antek! Antek!
- Co jest tato?
- Przynie艣 mi ko偶uch!
- Tata a na co ci ko偶uch, przecie偶 lato jest, gor膮co.
- Bo zanim ja z t膮 k**w膮 na szczyt wyjd臋, to ju偶 b臋dzie zima!

Wchodzi facet do karczmy...

Wchodzi facet do karczmy i czyta:
- Zwyk艂e piwo - 4 z艂
- Piwo 艣liwkowe - 3 z艂.
Pyta si臋 bacy, czemu 3 z艂 i czemu 艣liwkowe? Baca mu t艂umaczy:
- Po prostu - jak zostaje w kuflach to je 艣liwamy.

Siedzi g贸ral na kamieniu...

Siedzi g贸ral na kamieniu i my艣li. Podchodzi turysta i pyta:
- Co tak my艣licie?
- Waham si臋.
- Czemu si臋 wahacie?
- Wczoraj z 偶on膮 byli艣my na weselu. Mnie pobili, a 偶on臋 zgwa艂cili.
- No i?
- Dzisiaj zaprosili nas na poprawiny. 呕ona idzie, a ja si臋 waham.

Baca trzyma te艣ciow膮...

Baca trzyma te艣ciow膮 nad przepa艣ci膮 i m贸wi:
- M贸j dziodek, to te艣ciow膮 zad藕go艂 no偶ykiem, m贸j ojciec te艣ciow膮 powiesi艂 w stodole, a ja cie gadzino puszczom wolno.

Zima, -20 stopni, baca...

Zima, -20 stopni, baca idzie przez hal臋 i 偶ali si臋:
- Jezusicku jak mi pi藕dzi, o jakze mi pi藕dzi!
Trach! Z nieba spada ko偶uch barani, baca zak艂ada go i dalej si臋 偶ali:
- Jezusicku jak mi pi藕dzi, o jakze mi pi藕dzi!
Dups, i drugi ko偶uch spad艂, baca za艂o偶y艂 go i idzie dalej. Po jakim艣 czasie napotyka pod drzewem go艂膮 turystk臋, ca艂膮 sin膮 i zmarzni臋t膮, i tak bardzo mu jej sie 偶al zrobi艂o, tak bardzo, 偶e jak j膮 dupczy艂 to si臋 pop艂aka艂.

Baca z Zakopanego wsiada...

Baca z Zakopanego wsiada do poci膮gu, kt贸rym jad膮 same g贸ralki ze wsi. Dosiada si臋 do jednej z nich:
- Baco, uwa偶ajcie na jajka!
- Aa to jajeczka na targ wieziemy?
- Nie - gwo藕dzie.

Oddzia艂 terenowy Centralnego...

Oddzia艂 terenowy Centralnego Biura 艢ledczego w Nowym Targu, dzwoni telefon:
- S艂ucham
- Dobry.....kcio艂em poda膰,偶e Jontek Pipciu艣 Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuan臋.
- Dzi臋kujemy za doniesienie, zajmiemy si臋 tym.
- Kolejnego dnia zjawiaj膮 si臋 na podw贸rku u Przepustnicy rz膮dni sensacji agenci CB艢, rozwalaj膮 drzewo, r膮bi膮c ka偶dy kawa艂ek na 2, ale narkotyk贸w nie znale藕li. Wydukali do przygl膮daj膮cego si臋 ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i odjechali.
- Zdziwiony Przepustnica s艂yszy w domu dzwoni膮cy telefon, idzie odebra膰:
- S艂ucham
- Cesc Jontek....Stasek godo. Byli u Ciebie z cebesiu?
- Byli, tela co pojechali
- A drzewa Ci nar膮bali?
- Ano nar膮bali
- Sy膰kiego nojlepsego z okazji urodzin, hej!

Idzie baca przez pustynie,...

Idzie baca przez pustynie, spotyka araba i pyta:
- Daleko st膮d do morza?
- No z 80km!
- To ale 偶e艣cie se pla偶e odwalili.

Idzie baca przez las...

Idzie baca przez las nagle s艂yszy wrzaski:
- Ludzieee! Ratunku, na pomoc!!!
Podchodzi, patrzy i widzi go艂ego faceta przywiazanego do drzewa.
- Panie, ratuj mnie pan! Peda艂y mnie z艂apa艂y i wykorzysta艂y!
Na to baca, rozpinaj膮c rozporek:
- No ni mos pan dzisiaj szcz臋艣cia!

Baca budzi ga藕dzin臋 w...

Baca budzi ga藕dzin臋 w nocy i m贸wi:
- Maaary艣ka 艂odwr贸膰 ze sie przodym ku mnie!
- A coo bedzies mnie uzywo艂?
- Niee, ino se bedzies pierdzie膰 ku 艣cianie!