emu
psy
syn

Pewnego dnia mała dziewczynka...

Pewnego dnia ma┼éa dziewczynka przygl─ůda┼éa si─Ö, jak jej matka zmywa naczynia. Nagle zauwa┼╝y┼éa kontrastuj─ůce z br─ůzowymi w┼éosami matki siwe pasma. Spyta┼éa zatem:
- Mamo, dlaczego niekt├│re pasma Twoich w┼éos├│w s─ů siwe?
- Za ka┼╝dym razem gdy mnie zdenerwujesz lub doprowadzisz do p┼éaczu niekt├│re moje w┼éosy staj─ů si─Ö siwe - powiedzia┼éa mama.
Dziewczynka pomy┼Ťla┼éa przez chwil─Ö i odrzek┼éa:
- To musia┼éa┼Ť nie┼║le wkurza─ç babci─Ö.

Mały mol pyta się taty mola:...

Mały mol pyta się taty mola:
- Mog─Ö polata─ç po domu?
Tata odpowiedział:
- No pewnie, ale uwa┼╝aj na siebie.
Mały mol wyleciał. Wrócił po godzinie.
- I jak było?
- Świetnie, jak latałem to wszyscy klaskali !

Przychodzi Tata z Jasiem...

Przychodzi Tata z Jasiem do sklepu i Jasiu si─Ö pyta:
- Tato czemu przyszli┼Ťmy tak p├│┼║no do sklepu?
Tata na to:
- Nie gadaj ino piłuj kłódkę!

Pewna mała dziewczynka...

Pewna ma┼éa dziewczynka na pytanie, jak si─Ö nazywa, zwykle odpowiada┼éa "jestem c├│rk─ů doktora Nowaka". Mama, obawiaj─ůc si─Ö, ┼╝e rodzina b─Ödzie pos─ůdzona o snobizm, wreszcie zdo┼éa┼éa przekona─ç j─ů, ┼╝e powinna m├│wi─ç "jestem Basia Nowak". Pewnego razu po niedzielnej mszy ksi─ůdz przygl─ůda si─Ö ma┼éej i zagaduje:
- Czy ty jeste┼Ť mo┼╝e c├│rk─ů doktora Nowaka?
Na co dziewczynka:
- No ja my┼Ťla┼éam, ┼╝e tak, ale mamusia m├│wi, ┼╝e nie.

- C├│ru┼Ť, id┼║ do sklepu...

- C├│ru┼Ť, id┼║ do sklepu po kisiel.
- A dobre słowo, tatusiu?
- Internet od┼é─ůcz─Ö!
- Ju┼╝ lec─Ö!

Lec─ů dwa bociany nios─ůc...

Lec─ů dwa bociany nios─ůc noworodki w betach. W pewnej chwili jeden m├│wi:
- Kowalski znowu b─Ödzie si─Ö na mnie w┼Ťcieka┼é.
- Dlaczego?
- Bo to jego trzecia para bli┼║niak├│w w ci─ůgu ostatnich kilku lat.

Idzie dziecko 7 letnie...

Idzie dziecko 7 letnie z ojcem a przed nimi idzie dw├│ch policjant├│w z psem.
Nagle ch┼éopiec podchodzi do pieska i zagl─ůda mu pod brzuch.
Policjant zdziwiony pyta:
- Co si─Ö tak przygl─ůdasz temu pieskowi?
- A bo tatu┼Ť powiedzia┼é, ┼╝e idzie piesek z dwoma ch***mi.

Nauczycielka pyta dzieci...

Nauczycielka pyta dzieci kim chc─ů zosta─ç, gdy dorosn─ů. Wstaje Jasio i m├│wi:
- Ja chc─Ö by─ç sk....synem.
- Co ty opowiadasz, Jasiu?!
- No bo tata zawsze m├│wi: "Zobacz jak─ů wille ma ten sk....syn!... Zobacz, jaki samoch├│d ma ten sk...syn!"...

Przedszkolanka zabrała...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Tato, dasz mi jakie┼Ť...

- Tato, dasz mi jakie┼Ť pieni─ůdze?
- To zale┼╝y na co s─ů ci potrzebne.
- Chcia┼ébym spotka─ç si─Ö z pewn─ů dziewczyn─ů.
- Ok, rozumiem. Masz tu 50 z┼é. Kim w┼éa┼Ťciwie jest ta dziewczyna?
- Ekspedientk─ů w monopolowym.