Pewnego razu autobus...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

po sko艅czonej dyskotece...

po sko艅czonej dyskotece przy zgaszonych 艣wiat艂ach ta艅cz膮 jeszcze 2 osoby. jedna m贸wi do drugiej:
- ale ty 艂adnie ta艅czysz
- ty te偶
- ale ty fajnie przytulsz
- ty te偶
- ale ty fajnie ca艂ujesz
- ty te偶
- nazywam sie radek a ty??
- o cholera ja te偶

Raz w ko艣ciele przy konfesjona...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dyrektor poszukuje sekretarki....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

MAMA RADZI...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi nastolatka...

Przychodzi nastolatka do matki na pla偶y
Mamo widzia艂a艣 jak da艂am nurka?
Nie m贸wi si臋 nurka tylko nurkowi i zeby mi to by艂o ostatni raz

Szanowna redakcjo!...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewnego razu dziadek...

Pewnego razu dziadek postanowi艂 zrobi膰 porz膮dki na strychu, sprz膮ta sobie, a偶 tu nagle znajduje star膮 zakurzon膮 flaszk臋, przeciera etykiet臋 a tu pojawia si臋 napis "Koniak", wi臋c ch艂opina pomy艣la艂: "Babka znajdzie to powie, 偶e za stary na alkohol zabierze i schowa". Wi臋c dziadzio odbezpiecza flaszk臋 i bach jedna seta, druga, trzecia, a偶 tu nagle w dziadku budzi si臋 chu膰. Pomy艣la艂 sobie dobry ten koniaczek, zbieg艂 szybko ze strychu i rzuci艂 si臋 na babcie raz, drugi, trzeci... Babcia ju偶 nie mo偶e a jemu ci膮gle ma艂o. Pobieg艂 na wie艣 i nie odpu艣ci艂 偶adnej babie, ale wci膮偶 mu ma艂o pobieg艂 do nast臋pnej wioski i tak obskoczy艂 jeszcze dwie wsie. Zm臋czy艂 si臋 troszk臋 dziadzio tymi figlami i wraca do domu my艣l膮c sobie o skarbie co go znalaz艂 na strychu: "Ciekawe z kt贸rego roku ta flaszka". Bierze butelk臋, przeciera dok艂adnie etykiet臋 i czyta: "KO艃 JAK NIE MO呕E - 3 KROPLE NA WIADRO".

Przychodzi facet do kiosku:...

Przychodzi facet do kiosku:
- Paczk臋 sport贸w poprosz臋.
Kioskarka podaje, facet czyta na paczce: "Palenie powoduje impotencj臋!", po czym rzuca paczk臋 na lad臋 i m贸wi:
- Da mi pani te z rakiem!