PIERWSZA POMOC...

PIERWSZA POMOC

Moje m艂ode, sztuk dwie, on 6 lat, ona 4. K膮pi膮 si臋 razem, zabawa w wannie na ca艂ego i nagle s艂ysz臋..
Ona - chod藕, pobawimy si臋 w lekarza..
呕ar贸weczka mi zab艂ys艂a, ale patrz臋 co b臋dzie.
Kaza艂a mu si臋 po艂o偶y膰 na plecach, usiad艂a na nim i nagle z ca艂ej si艂y srrruu mu plaskacza w oba policzki...
On - czemu mnie bijesz?!!!
Ona - ja ci臋 nie bij臋, ja ci臋 ratuj臋..
Boj臋 si臋 przysz艂o艣ci....

Dzisiaj zabra艂em si臋...

Dzisiaj zabra艂em si臋 do czyszczenia solidnie zabrudzonego wielkiego akwarium. W mi臋dzyczasie, kot za moimi plecami zjad艂 wszystkie rybki. YAFUD

Nasz legwan ma na imi臋...

Nasz legwan ma na imi臋 Leopold. Zim膮 karmimy go deserami owocowymi Gerbera. Wracaj膮c do domu weszli艣my do marketu zrobi膰 zakupy: piwo, papierosy i deserki dla zwierzaka. Przy kasie okaza艂o si臋, 偶e brakuje nam paru z艂otych. Odstawi艂em s艂oiczki m贸wi膮c: "Najwy偶ej Leo艣 nie b臋dzie dzisiaj jad艂". My艣la艂em, 偶e spojrzenia kasjerki i reszty kolejki potn膮 nas na kawa艂ki. YAFUD

JAK ROBI KUR**...

JAK ROBI KUR**

Osobisty przeglada sw贸j telefon, w艂azi w to i tamto, smsy, sresy, videa i takie tam. Lukam mu przez obojczyk, patrz臋 na jeden plik video... "Jak robi kur...?" - g艂osi tytu艂.
Fajnie, se my艣l臋. Babska ciekawo艣膰 mnie normalnie 艣ci臋艂a by艂a z n贸g, tak chcia艂am si臋 dowiedzie膰, jak robi kur... no i przede wszystkim - komu. Bo chyba nie osobistemu? Nie, nie trzyma艂by po legalu ku**stwa?
- Chcesz co艣 zobaczy膰? -pyta m贸j. - Patrz!
Zdziwi艂am si臋 jeszcze bardziej. A on w艂膮cza, jak gdyby nigdy nic, w艂a艣nie zapis 艂ajdactwa. Na wy艣wietlaczu pojawi艂 si臋 najpierw ch艂op (osobisty), a zaraz za nim nasza dziecina, pod贸wczas malusia.
- Nooo, powiedz tatusiowi, JAK ROBI KURKA?- dobiega mnie nagranie.
- Kokoko - odpowiada dziecina
(艣miech ojca p臋kni臋tego z dumy)

POTOMEK ANGIELSKICH LORD脫W...

POTOMEK ANGIELSKICH LORD脫W

Tu偶 przed moim wyj艣ciem z fabryki zadzwoni艂 do mnie pewien kolo. Ju偶 go mia艂em na wst臋pie op... bo w艂a艣nie zamierza艂em wyj艣膰. Ale kolo zadzwoni艂 z do艣膰 interesuj膮c膮 ofert膮 wi臋c spokojnie go wys艂ucha艂em, zada艂em par臋 punktuj膮cych pyta艅 poczym powiedzia艂em:
- Ok... Pana oferta jest interesuj膮ca. Prosz臋 mi przes艂a膰 dokumentacj臋 na mejla i poprosz臋 do Pana telefon i jeszcze raz Pana nazwisko bo nie dos艂ysza艂em go na pocz膮tku naszej rozmowy...
- Dobrze.. m贸j numer telefonu ble ble ble... a nazywam si臋... adry...
- Przepraszam jak?
- Badryj... B... A... D... R... Y... J... No wie pan, tak lekko z angielska... brzydka twarz...

Od d艂u偶szego czasu m贸j...

Od d艂u偶szego czasu m贸j m膮偶 namawia mnie na odstawienie tabletek i postaranie si臋 o dziecko, jednak ja nie czuj臋 si臋 jeszcze na to gotowa. Dzi艣 przekona艂am si臋, 偶e sytuacje w ameryka艅skich filmach potrafi膮 zaistnie膰 w rzeczywisto艣ci oraz jak g艂upim cz艂owiekiem jest m贸j m膮偶. My艣la艂, 偶e nie zauwa偶臋 jak podmieni mi listek tabletek antykoncepcyjnych na... rutinoskorbin... YAFUD

KTO SZUKA NIE B艁膭DZI...

KTO SZUKA NIE B艁膭DZI

Kole偶anka pracuje w ekskluzywnym sklepie odzie偶owym. Pod koniec dnia, w zasadzie ju偶 wieczorem, w sklepie zosta艂a tylko ona i jedna klientka. W przymierzalni. Ale co rusz z przymierzalni g艂ow臋 wystawia艂a, rozgl膮daj膮c si臋 nerwowo.
Kole偶anka zainteresowa艂a si臋 oczywi艣cie, taki zreszt膮 ma obowi膮zek...
- Czy w czym艣 pani pom贸c?
- A bo ja si臋 z m臋偶em tu um贸wi艂am, on ma zaraz przyj艣膰, wi臋c wygl膮dam, 偶eby艣my si臋 nie rozmin臋li...
- A to nie ma problemu, jak m膮偶 przyjdzie, to powiem, 偶e pani jest w przymierzalni.
Klientka uspokojona, wycofa艂a si臋 za kotar臋. Za chwil臋 do sklepu wchodzi m臋偶czyzna, niesamowicie przystojny, ogolony (wiecz贸r!), pachn膮cy...
Kole偶anka zatrzepota艂a ocz臋tami i z czizu艣miechem:
- Szuka pan 偶ony?
Na to pan, lekko sp艂oszony:
- Nieee... p艂aszcza...

S膭 TAKIE, KT脫RE PROSZ膭 O TO...

S膭 TAKIE, KT脫RE PROSZ膭 O TO

Tekst z dzia艂u budowlanego w pewnym markecie.
Klientka, ok. 25 lat, podchodzi do doradcy i pyta:
- Przepraszam, mog臋 prosi膰 do papy?

Szkot m贸wi do syna: ...

Szkot m贸wi do syna:
- Gdy b臋dziesz grzeczny to p贸jdziemy do cukierni, 偶eby艣 sobie popatrzy艂 na lody!

W biurze pracuj臋 z seksown膮...

W biurze pracuj臋 z seksown膮 kole偶ank膮 w pokoju, nasze biurka stoj膮 przodem do siebie. Akurat sko艅czy艂em robi膰 skomplikowane zestawienie, odchyli艂em si臋 na krze艣le do ty艂u i podnosz膮c r臋ce do g贸ry przeci膮gn膮艂em si臋 z j臋kiem. Akurat do pokoju wesz艂a szefowa. Niestety mojej kole偶ance co艣 wpad艂o pod biurko i wlaz艂a tam na kolanach. Gdy szefowa sta艂a w drzwiach, kole偶anka wylaz艂a ty艂em na czworakach spod biurka i odezwa艂a si臋: "Ale masz tam k艂aki". Chodzi艂o je o kurz, kt贸rego nie sprz膮ta sprz膮taczka. Szefowa zrobi艂a oczy jak spodki i bez s艂owa wysz艂a z pokoju. YAFUD