PIERWSZA POMOC...

PIERWSZA POMOC

Moje m艂ode, sztuk dwie, on 6 lat, ona 4. K膮pi膮 si臋 razem, zabawa w wannie na ca艂ego i nagle s艂ysz臋..
Ona - chod藕, pobawimy si臋 w lekarza..
呕ar贸weczka mi zab艂ys艂a, ale patrz臋 co b臋dzie.
Kaza艂a mu si臋 po艂o偶y膰 na plecach, usiad艂a na nim i nagle z ca艂ej si艂y srrruu mu plaskacza w oba policzki...
On - czemu mnie bijesz?!!!
Ona - ja ci臋 nie bij臋, ja ci臋 ratuj臋..
Boj臋 si臋 przysz艂o艣ci....

JEST TYLKO JEDEN TAKI...

JEST TYLKO JEDEN TAKI OLSZEWSKI

[M]y LoVe pracuje jako recepcjonistka w du偶ej firmie. Wczoraj dzwoni [A]nglik (ca艂a rozmowa po angielsku):
[A] - Chcia艂bym rozmawia膰 z Panem O-L-S-Z-E-W-S-K-I
[M] - Wie Pan, tutaj pracuje 5 Pan贸w Olszewski, prosz臋 poda膰 imi臋 lub dzia艂 w jakim pracuje.
[A] (lekko zbity z tropu) - Poczeka Pani, poszukam w korespondencji.
Po chwili:
[A] - Mam. Znalaz艂em imi臋. Czytam: P-O-S-T-R-A-F-I-A-M!

NAJWA呕NIEJSZY JEST TRENING...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

NIE MUSI......

NIE MUSI...

Mojego (W)ujka nawiedzi艂 (K)uzyn, znany zgrywus. Kuzyn, jako rzadko bywaj膮cy poza miastem, chodzi艂 za wujkiem krok w krok, obserwuj膮c gdzie, co i jak to si臋 robi w gospodarstwie. W ko艅cu doszli do punktu programu pt. karmienie kur.
W trakcie czynno艣ci na twarzy kuzyna pojawi艂 si臋 u艣mieszek i rozwin膮艂 si臋 taki oto kr贸tki dialog:
K - Jacek, a Ty cz臋sto do kur wychodzisz?
W (wskazuj膮c na cioci臋) - Nieee, najcz臋艣ciej to ona daje...

Jestem studentk膮 weterynarii....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jestem w艂a艣cicielem firmy...

Jestem w艂a艣cicielem firmy budowlanej. Podczas jednej z bud贸w do podnoszenia i monta偶u belek na dachu u偶ywali艣my zwy偶ki ci膮gni臋tej przez nasz samoch贸d dostawczy. Ale do rzeczy... Na budowie odbywa艂 wtedy praktyki pewien student. By艂 beznadziejny wi臋c jedynym jego zadaniem by艂o noszenie narz臋dzi i jazda do sklepu po materia艂y budowlane. Kaza艂em mu w pewnym momencie jecha膰 po 艣ruby. Pech chcia艂, 偶e m艂ody bezmy艣lnie wsiad艂 do samochodu podpi臋tego do zwy偶ki i ruszy艂. Dopiero kiedy w lusterku zobaczy艂 tuman kurzu i us艂ysza艂 wielki huk zatrzyma艂 samoch贸d. YAFUD

SPOS脫B NA KANAR脫W...

SPOS脫B NA KANAR脫W

Ca艂a historia mia艂a miejsce par臋 lat temu, jeszcze za studenckich czas贸w. Sobotnia noc. Powr贸t z Sopotu do domu... Oczywi艣cie totalnie sp艂ukani z kumplem wsiedli艣my do kolejki bez biletu. W wagonie full ludzi wracaj膮cych z imprez - og贸lnie weso艂o. Wa偶nym szczeg贸艂em jest to, 偶e w wyniku pewnego incydentu, mia艂em wtedy lew膮 r臋k臋 w gipsie. Wsiadaj膮 kanary i zaczynamy si臋 z kumplem t艂umaczy膰.
- Panie, jakie bilety? My biedni studenci, ledwo na chleb starczy a co dopiero na jaki艣 bilet. Daruj pan.
- Studenci tak? A co studiujecie, je偶eli mo偶na wiedzie膰?
- Ja zarz膮dzanie - odpowiada kumpel
- Studiuje zarz膮dzanie i na chleb nie ma... Jasne. A ty? - pyta patrz膮c na mnie
- Akademia muzyczna... Skrzypce.
Facet rykn膮艂 艣miechem, podobnie zreszt膮 jak wszyscy siedz膮cy w wagonie i nam odpu艣ci艂. Potem jeszcze par臋 razy sprawdza艂 mi bilety i zawsze u艣miech pojawia艂 si臋 na jego twarzy. Szkoda, 偶e ju偶 nie pracuje.

RODZI膯 PO LUDZKU ...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dzisiaj rano jecha艂em...

Dzisiaj rano jecha艂em jak zwykle do pracy Tras膮 艁azienkowsk膮. Przede mn膮 lewym pasem nowiu艣kim BMW jecha艂a m艂oda, atrakcyjna kobieta. Przy pr臋dko艣ci 130 km na godz. siedzia艂a z twarz膮 tu偶 przy lusterku i malowa艂a sobie rz臋sy. Dos艂ownie na moment odwr贸ci艂em g艂ow臋, aby zaraz okaza艂o si臋, 偶e wci膮偶 zaj臋ta makija偶em dziewczyna jest na po艂owie mojego pasa drogowego. I, chocia偶 jestem naprawd臋 twardym facetem, tak si臋 przestraszy艂em, 偶e golarka i kanapka wypad艂y mi z r臋ki.

Gdy pr贸bowa艂em kolanami opanowa膰 kierownic臋, aby wr贸ci膰 na sw贸j pas ruchu, moja kom贸rka wpad艂a do trzymanego mi臋dzy nogami kubka z gor膮c膮 kaw膮. Kawa si臋 wyla艂a. Poparzy艂a moj膮 m臋sko艣膰. Zniszczy艂a telefon po przerwaniu bardzo wa偶nej rozmowy...

Jak ja nienawidz臋 kobiet za kierownic膮!