#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Pierwszy wrze艣nia, nowa...

Pierwszy wrze艣nia, nowa klasa, nowa nauczycielka.
Pani rozgl膮da si臋 po klasie i widzi trzech identycznych ch艂opc贸w, wi臋c pyta jakie maj膮 imiona. Jeden m贸wi Piotru艣, drugi Pawe艂ek, a trzeci zachrypni臋tym, zniszczonym g艂osem Mietek. Pani zaintrygowana pyta:
- Mieciu, dlaczego masz taki dziwny g艂os?
- By艂o nas trzech, a mama mia艂a tylko dwa cycki, wi臋c musia艂em pi膰 browar.

Ma艂y Jasiu budzi si臋...

Ma艂y Jasiu budzi si臋 w 艣rodku nocy i jest
przestraszony. Idzie do pokoju mamy
i widzi, 偶e ona stoi nago przed lustrem.
Pociera swoje piersi i mruczy: - Chc臋
m臋偶czyzny, chc臋 m臋偶czyzny. Skonsternowany
Jasiu wraca do swojego pokoju.
Nast臋pnej nocy dzieje si臋 to samo. Trzeciej
nocy Jasiu budzi si臋, idzie do pokoju
mamy, patrzy, a tam z jego mam膮 le偶y
facet. Pr臋dko biegnie do swojego pokoju,
zdejmuje pi偶amk臋, pociera swoj膮 klatk臋
piersiow膮 i mruczy: - Chc臋 lowelek, chc臋
lowelek.

wchodzi pani nauczucielka...

wchodzi pani nauczucielka do klasy i przeglada akta o uczniach ipyta jasia
- jasiu czy ty masz krzywe n贸zki od ma艂ego???
na to jas
- nie prosze pani od kolan!!!!

Dw贸jka maluch贸w zagl膮da...

Dw贸jka maluch贸w zagl膮da przez dziurk臋 od klucza do sypialni rodzic贸w. Ch艂opiec m贸wi do siostry:
- Co za paskudztwo... A nam nawet w nosie nie pozwalaj膮 pod艂uba膰.

Ojciec pyta si臋 c贸rki:...

Ojciec pyta si臋 c贸rki:
- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie m臋偶a?
- Nie potrzebny mi m膮偶. Mam wibrator.
Pewnego dnia c贸rka wr贸ciwszy z pracy, widzi na stole skacz膮cy wibrator i z oburzeniem pyta si臋 ojca:
- Tato co Ty u licha robisz?
- Pij臋 z zi臋ciem!!

Mama bardzo by艂a ciekawa,...

Mama bardzo by艂a ciekawa, co jej c贸rka robi z ch艂opakiem, gdy zamykaj膮 si臋 w pokoju. Pewnego razu ciekawo艣膰 zwyci臋偶y艂a i mama spr贸bowa艂a podejrze膰 przez dziurk臋 od klucza. Patrzy, a tam dzieci na 艣rodku pokoju kl臋cz膮 i 偶arliwie si臋 modl膮. Wzruszona mamusia otwiera pok贸j i z艂amanym ze wzruszenia g艂osem:
- Ale z was porz膮dne dzieci. A powiedz mi c贸reczko, o co si臋 tak pi臋knie modlicie?
- O miesi膮czk臋 mamusiu...

Na lekcji j臋zyka polskiego...

Na lekcji j臋zyka polskiego nauczyciel pyta:
- Czym b臋dzie wyraz 鈥瀋h臋tnie鈥 w zdaniu - "Uczniowie ch臋tnie wracaj膮 do szko艂y po wakacjach"?
Zg艂asza si臋 Jasiu:
- K艂amstwem, Panie profesorze.

Lekcja religii. Siostra...

Lekcja religii. Siostra pyta dzieci jak umar艂 Jezus. Wszystkie dzieci zg艂aszaj膮 si臋 do odpowiedzi, tylko Jasio nie podnosi r臋ki. Siostra pyta Jasia:
- Jasiu, naprawd臋 nie wiesz jak umar艂 Jezus?
- Nie.
- To w takim razie na nast臋pn膮 lekcj臋 religii przyjd藕 z ojcem.
Na nast臋pnej lekcji religii siostra m贸wi do ojca Jasia:
- ...Pytam dzieci jak umar艂 Jezus, wszystkie dzieci zg艂aszaj膮 si臋 do odpowiedzi, a pana syn tego nie wie.
- Siostro - odpowiada ojciec Jasia. - My na takim zadupiu mieszkamy, 偶e nawet nie wiedzieli艣my 偶e on chorowa艂!

Matka namawia syna: ...

Matka namawia syna:
- Prosz臋 Ci臋 - id藕 do ko艣cio艂a.
- Nigdy tam nie by艂em!
- Id藕 - b臋dzie dobrze.
I poszed艂. Wr贸ci艂 z podbitym okiem:
- Synku, co si臋 sta艂o?
- A wi臋c to by艂o tak - ukl臋kn膮艂em, patrz臋 a przede mn膮 kl臋czy kobieta. Do d**y jej wesz艂a sp贸dnica. Wi臋c j膮 wyci膮gn膮艂em. A ona mi trzask w oko. Ju偶 nigdy wi臋cej nie p贸jd臋 do ko艣cio艂a.
Jaki艣 czas min膮艂, matka znowu:
- Synu, id藕 do ko艣cio艂a
- Nie
- Ale tym razem b臋dzie dobrze
No i poszed艂. Wr贸ci艂 - drugie oko podbite.
- Synku, co si臋 sta艂o?
- A wi臋c - kl臋cz臋 a przede mn膮 ta sama kobieta i to samo - do d**y jej wesz艂a sp贸dnica.
- Zrobi艂e艣 to samo?
- Nie - obok mnie kuca艂 inny facet i jej wyci膮gn膮艂 t膮 sp贸dnic臋.
- To w takim razie dlaczego ty dosta艂e艣?
- Bo wiedzia艂em 偶e ona tak nie lubi i wcisn膮艂em jej sp贸dnic臋 z powrotem.

Ojciec pos艂a艂 syna do...

Ojciec pos艂a艂 syna do szko艂y. Jednak po tygodniu dostaje telefon, 偶e natychmiast ma syna zabra膰, poniewa偶 jest tak niegrzeczny, 偶e sobie z nim w艂adze szko艂y nie radz膮. Ojciec zmartwiony, lecz znalaz艂 rozwi膮zanie. Pos艂a艂 syna do szko艂y prywatnej, niestety, po dw贸ch dniach zn贸w telefon:
- Panie, zabieraj go Pan st膮d, to przecie偶 istny Szatan!
Ojciec zdesperowany postanowi艂 syna odda膰 do seminarium. Mija miesi膮c i nic. Zaniepokojony nieco milczeniem dzwoni do syna:
- No cze艣膰 synek, no i jak Ci tam?
- Tata... Id臋 do klasy, nad drzwiami go艣膰 na krzy偶u, id臋 do kibla- go艣膰 na krzy偶u, id臋 spa膰- go艣膰 na krzy偶u... Tatu艣, tu si臋 z lud藕mi nie pie**ol膮...