#it
emu
psy
syn

- Po co ci samoch├│d?...

- Po co ci samoch├│d? Mieszkasz trzysta metr├│w od pracy, daczy nie masz...
- Jak to - ''po co''?! Tylko w tym tygodniu za┼éatwi┼éem dzi─Öki niemu kup─Ö spraw: przegl─ůd techniczny, zmian─Ö opon, myjni─Ö, ubezpieczenie AC, zap┼éaci┼éem podatek drogowy, pomalowa┼éem zderzak - czy ja bym to zd─ů┼╝y┼é zrobi─ç bez samochodu?

- Poszed┼ébym tak z ciekawo┼Ťci...

- Poszed┼ébym tak z ciekawo┼Ťci do gejklubu, nie widzia┼éem jeszcze prawdziwych gej├│w.
- A co, do tej pory trafiały się same pedały?

Pi─Ötnastoletnia Zosia...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wczesne lata osiemdziesi─ůte....

Wczesne lata osiemdziesi─ůte. Wchodzi facet do mi─Ösnego i rozgl─ůda si─Ö za czymkolwiek. Podchodzi ekspedientka.
- Co dla pana?
- Pytanko mam szybkie. Te haki to czyste s─ů?
- ??
- No czy je pani umyła?
- ...nooo... nie...
- To poprosz─Ö dwa. Na zup─Ö

W wypo┼╝yczalni kaset,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Panie kierowniku, chciałbym...

Panie kierowniku, chciałbym z panem pogadać w trzy oczy...
- Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy?
- Nie, tylko w trzy. Bo na to co zaproponuj─Ö jedno oko trzeba b─Ödzie przymkn─ů─ç.

Jak zwykle, po ┼Ťlubie...

Jak zwykle, po ┼Ťlubie ko┼äczy si─Ö sielanka, a zaczynaj─ů si─Ö problemy. Pewnego dnia przychodzi m─ů┼╝ z pracy, a kran w domu cieknie. ┼╗ona pyta:
- Mo┼╝e by┼Ť naprawi┼é kran?
M─ů┼╝ m├│wi:
- A co ja, hydraulik?
Na drugi dzień ogródek jest nie skopany. Żona znowu się pyta:
- Mo┼╝e by┼Ť skopa┼é ogr├│dek?
- A co ja, ogrodnik?
Na trzeci dzie┼ä m─ů┼╝ przychodzi i krany nie ciekn─ů i ogr├│dek jest skopany. M─ů┼╝ si─Ö pyta ┼╝ony:
- Kto wszystko zrobił?
A ┼╝ona:
- S─ůsiad powiedzia┼é, ┼╝e zrobi to wszystko za ciebie, je┼Ťli upiek─Ö mu jakie┼Ť pyszne ciasto, albo si─Ö z nim prze┼Ťpi─Ö.
- No i co mu upiek┼éa┼Ť?
A ┼╝ona:
- A co ja, cukiernik?