#it
emu
psy
syn

Po meczu trampkarzy trener...

Po meczu trampkarzy trener mówi do jednego z chłopców z drużyny:
- Czy wiesz co to jest współpraca? Co to jest zespół?
Chłopczyk potakuje.
- A czy rozumiesz jak wa┼╝ne jest to, ┼╝eby┼Ťmy razem wygrali?
Chłopczyk znów przytakuje.
- Wi─Öc, kiedy s─Ödzia odgwizduje tw├│j faul, rozumiesz, ┼╝e nie wolno
się z nim kłócić, przeklinać i kopać go?
Ma┼éy pi┼ékarz zn├│w pokornie kiwa g┼éow─ů ze zrozumieniem.
- W porz─ůdku - m├│wi trener. - To teraz id┼║, prosz─Ö, i wyt┼éumacz to
swojej mamie.

Post─Öpowi rodzice podczas...

Post─Öpowi rodzice podczas wakacji zabrali ma┼éego synka na pla┼╝─Ö nudyst├│w. Mama le┼╝y na kocyku, tata poszed┼é "si─Ö przej┼Ť─ç", junior tapla si─Ö w grajdo┼éku. Po chwili przybiega do mamy i wo┼éa:
- Mamo! Widziałem panie, które miały c***szki o wiele większe od twoich!
Mama na to:
- Im większe, tym głupsze! Dziecko poszło się bawić dalej.
Po chwili wraca i melduje:
- Mamo! Widziałem panów, którzy mieli siusiaki o wiele większe niż tata!
Mama stanowczo:
- Im większe, tym głupsi!
Dziecko wraca do wiaderka i foremek. Po paru minutach jednak przybiega z kolejnym raportem:
- Mamo! Mamo! A tata to dopiero co rozmawia┼é z najg┼éupsz─ů pani─ů, jak─ů w ┼╝yciu widzia┼éem... I im d┼éu┼╝ej rozmawia┼é, tym bardziej g┼éupia┼é...

Dzwoni telefon, odbiera...

Dzwoni telefon, odbiera ojciec dorastaj─ůcych c├│rek. S┼éyszy w s┼éuchawce:
- Halo, to ty ┼╝abciu?
- Nie - odpowiada ojciec - w┼éa┼Ťciciel stawu!

Przychodzi mała stonoga...

Przychodzi mała stonoga do mamy stonogi i mówi:
- mamusiu braciszek nadepn─ů┼é mi na nog─Ö.
- na kt├│r─ů nog─Ö? Przecie┼╝ masz ich sto.
- nie wiem, bo w szkole uczyli┼Ťmy si─Ö liczy─ç do dziesi─Öciu.

Przyprowadza matka swoj─ů...

Przyprowadza matka swoj─ů c├│rk─Ö do fotografa. Fotograf ustawia c├│reczk─Ö do fotografii, a matka wyja┼Ťnia:
- Krysia ma troszeczk─Ö zeza...
- Nie szkodzi. Wyretuszujemy oczka - odpowiada fotograf.
- Uszy te┼╝ ma takie troch─Ö urbanowe...
- Nie szkodzi. Poprawimy...
- I zgryz te┼╝ nie jest klasyczny - kiwa g┼éow─ů matka.
- Z─ůbki te┼╝ podretuszujemy - zapewnia fotograf, ale po chwili zwraca si─Ö do matki:
- A tak w zasadzie, to po co jej Pani zdj─Öcie robi?
- A kto moj─ů c├│reczk─Ö za m─ů┼╝ we┼║mie bez paszportu?

Młody McIntosh wybrał...

Młody McIntosh wybrał się w podróż do Francji. Po powrocie ojciec wypytuje go o wrażenia.
- Ach, wspaniale - opowiada m┼éody Szkot - pi─Ökny kraj! Tylko ludzie jacy┼Ť dziwni. Wyobra┼║ sobie, ┼╝e pewnego razu, o drugiej w nocy do mojego hotelowego pokoju wpada facet w pi┼╝amie, co┼Ť wrzeszczy, wymachuje r─Ökami, tupie. Z┼éapal wazon stoj─ůcy na stole, rzuci┼é nim o pod┼éog─Ö, wreszcie wybieg┼é trzaskaj─ůc drzwiami.
- A ty co na to? - pyta zdziwiony ojciec.
- Nic, ojcze, dalej sobie grałem na kobzie!

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje do kontroli samochód w którym jedzie młode małżeństwo z dzieckiem. Daje kierowcy alkomat.
- 0,8 promila - odczytuje wynik
- Panie władzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech żona dmuchnie.
- Pańska żona też ma 0,8 promila - mówi po chwili policjant.
- Macie zepsute urz─ůdzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie.
- 0,8 promila - m├│wi policjant i zwraca si─Ö do kolegi:
- Janek, alkomat nam się zepsuł.
Samoch├│d odje┼╝d┼╝a, a kierowca m├│wi do ┼╝ony:
- Widzisz, kochanie. M├│wi┼éa┼Ť, ┼╝eby Kubusiowi nie dawa─ç. Zobacz - jemu nie zaszkodzi┼éo, a nam pomog┼éo.

Syn przyznaje si─Ö matce,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi babcia do...

Przychodzi babcia do apteki i m├│wi:
-Poprosz─Ö jaki┼Ť ┼Ťrodek antykoncepcyjny .
-Babciu, ale po co babci ┼Ťrodki antykoncepcyjne?
-Na ból głowy.
-Ale przecież to nie jest na ból głowy !
-Jak to nie? Dam wnuczce przed wyj┼Ťciem na imprez─Ö i ju┼╝ mnie o ni─ů g┼éowa nie boli

- Kochanie, odebra┼éa┼Ť...

- Kochanie, odebra┼éa┼Ť synka z przedszkola?
- Tak.
- To┼╝ to nie m├│j syn!
- Tamten co my┼Ťlisz to te┼╝ nie...