Po wielu upomnieniach...

Po wielu upomnieniach nauczycielka m贸wi do Jasia:
- Zaraz wy艣l臋 Ci臋 do dyrektora! Za moich czas贸w dzieci wraca艂y stamt膮d we 艂zach. Jak my艣lisz, co si臋 z tob膮 tam stanie?
Jasio my艣li chwil臋 i m贸wi:
- B臋d臋 kroi艂 cebul臋?

Jasio przychodzi do domu...

Jasio przychodzi do domu m贸wi膮c:
-Dosta艂em dzisiaj 5 i w mor*e ...
-Dlaczego pyta sie ojciec
-Bo pani spyta艂a mnie ile to 7*6 i ja jej odpowiedzia艂em 42
-A za co co w mor*e bo pani spyta艂a mnie ile to 6*7
-Przecie偶 to jeden h*j
- I tak jej powiedzia艂em

przychodzi Jasio z babci膮...

przychodzi Jasio z babci膮 do ko艣cio艂a.
Jasio m贸wi:-babciu patrz pieni膮偶ek.
babcia m贸wi:-ze艣wi臋tej ziemi nie podnosimy.
babcia potkne艂a si臋 o pie艅膮偶ek i m贸wi:
-Podnie艣 mnie jasiu
A ja艣 m贸wi:
-Ze 艣wi臋tej ziemi nie podnosimy.

Pani przedszkolanka pomaga...

Pani przedszkolanka pomaga ma艂emu Jasiowi za艂o偶y膰 wysokie, zimowe botki. Szarpi膮 si臋, m臋cz膮, ci膮gn膮...
Jest! Wesz艂y! Spoceni siedz膮 na pod艂odze a Jasio m贸wi:
- Ale za艂o偶yli艣my buciki odwrotnie...
Pani patrzy: faktycznie, lewy na prawy. No to je 艣ci膮gaj膮, morduj膮 si臋, sapi膮...
Ufff, zesz艂y.
Wci膮gaj膮 je znowu, sapi膮, ci膮gn膮, nie chc膮 wej艣膰...
Ufff, wesz艂y.
Pani siedzi, dyszy a Jasio m贸wi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani ugryz艂a si臋 w j臋zyk, zn贸w si臋 szarpi膮 z butami...
Zesz艂y.
Na to Jasio:
- To buciki mojego brata, i mama kaza艂a mi je nosi膰...
Pani zacisn臋艂a r臋ce mocno na szafce, odczeka艂a a偶 si臋 przestan膮 trz膮艣膰, prze艂kn臋艂a 艣lin臋 i zn贸w pomaga wci膮ga膰 buty. Tarmosz膮 si臋, wci膮gaj膮, sil膮 si臋...
Wesz艂y.
- No dobrze - m贸wi pani - a gdzie s膮 twoje r臋kawiczki?
- Schowa艂em w bucikach 偶eby nie zgubi膰!

- Jasiu, jaka jest twoja...

- Jasiu, jaka jest twoja wymarzona szko艂a
- pyta pani.
-Zamkni臋ta, prosz臋 pani!

Gdy Jasia nie by艂o jeszcze...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jasiu siedzi na lekcji...

Jasiu siedzi na lekcji religii i ksi膮dz m贸wi, 偶e B贸g jest wsz臋dzie.
Jasiu si臋 zg艂asza i m贸wi:
- A czy u mojego dziadka w piwnicy tez jest?
- Oczywi艣cie Jasiu
- Ale m贸j dziadek nie ma piwnicy.

- Jasiu, czy zmieni艂e艣...

- Jasiu, czy zmieni艂e艣 wod臋 rybkom?
- A po co? Przecie偶 tamtej jeszcze nie wypi艂y.

Do sypialni, w momencie...

Do sypialni, w momencie zak艂adania przez tate prezerwatywy, bezceremonialnie wkracza maly Jasio.
呕eby ukry膰 sw贸j stan, tata udaj膮c, 偶e niby nic si臋 nie dzieje schyla si臋 i szuka czego艣 pod 艂贸偶kiem.
鈥 Co robisz? - pyta Jasio
鈥 A szukam kota - odpowiada tatu艣.
鈥 I co, b臋dziesz go ru**a艂 ??

Idzie Jasiu z kolegami...

Idzie Jasiu z kolegami obok ko艣cio艂a, z kt贸rej wychodzi para m艂oda. Jasiu m贸wi do koleg贸w:
-Patrzcie ch艂opaki!! Teraz b臋dzie czad!
Jasiu podbiega do pana m艂odego i wo艂a:
-Tato, tato!!