psy
emu
#it
syn
fut
hit

Pocz膮tkuj膮cy gangster...

Pocz膮tkuj膮cy gangster przychodzi do sklepu z broni膮, aby kupi膰 sobie rewolwer.
- Ilu strza艂owy pan sobie 偶yczy? - pyta si臋 sprzedawca.
Gangster podchodzi do telefonu, wykr臋ca numer.
- Czy tu bank? Prosz臋 powiedzie膰 ilu pracownik贸w zatrudniacie?

呕ona policjanta wygl膮da...

呕ona policjanta wygl膮da przez okno i krzyczy do m臋偶a le偶膮cego na kanapie:
- J贸zek tam kto艣 kradnie auto!
- No to co?!
Po 5 minutach.
- J贸zek , ale to nasze auto!
Policjant wybieg艂 na podw贸rko. Po chwili wraca do 偶ony.
- Z艂apa艂e艣 z艂odzieja?!
- Wyrwa艂 mi si臋 , ale zapisa艂em numer samochodu.

Policjant przyprowadza...

Policjant przyprowadza na posterunek skut膮 kajdankami nag膮 par臋. Prze艂o偶ony robi mu awantur臋 o to, 偶e nawet ich nie okry艂 czymkolwiek, 偶e przyprowadza ich tak jak ich pan B贸g stworzy艂 i 偶e robi cyrk z posterunku.
- Ale偶 panie komendancie - t艂umaczy si臋 policjant. - Szed艂em przez park i widz臋 jaki艣 ruch w krzakach. Podchodz臋 bli偶ej, patrz臋, a oni sie tam normalnie pie****膮.
- Nie pie****膮, a sp贸艂kuj膮.
- Tez tak my艣la艂em z pocz膮tku, ale podchodz臋 bli偶ej, patrz臋 鈥 pie****膮 si臋!

Na komisariat policji...

Na komisariat policji przychodzi roztrz臋siona kangurzyca. Policjant pyta:
- Co si臋 pani sta艂o?
- Wyrwali mi torb臋 w autobusie.

Policjant podchodzi do...

Policjant podchodzi do p艂acz膮cego na ulicy ch艂opca.
- Dlaczego p艂aczesz?
- Bo si臋 zgubi艂em.
- A gdzie mieszkasz?
- Nie wiem. Przedwczoraj przeprowadzili艣my si臋 do nowego mieszkania.
- To powiedz chocia偶, jak si臋 nazywasz!
- Nie pami臋tam. Wczoraj mama znowu wysz艂a za m膮偶...

Egzamin w Wy偶szej szkole...

Egzamin w Wy偶szej szkole policyjnej w Warszawie:
- Jakiego koloru jest bia艂y maluch?
Policjant (kandydat) nie wie.
- No niech pan pomy艣li, jakiego koloru jest bia艂y maluch.
Po kilku minutach policjant si臋 u艣miecha i m贸wi:
- Bia艂y!!!
- Bardzo dobrze, wida膰, 偶e si臋 Pan du偶o uczy艂, a teraz drugie pytanie: Ile drzwi ma dwudrzwiowy samoch贸d ?
Policjan my艣li, my艣li, my艣li, i wo艂a uradowany :
- Bia艂y!!!

Czym si臋 r贸偶ni ksi膮dz...

Czym si臋 r贸偶ni ksi膮dz od policjanta?
-Ksi膮dz m贸wi pan z wami, a policjant pan z nami.

Jedzie s艂awna piosenkarka...

Jedzie s艂awna piosenkarka samochodem. Przekracza pr臋dko艣膰 trzykrotnie i zatrzymuje j膮 policjant:
- B臋dzie 1500z艂 mandatu... Chwila! M贸g艂bym przysi膮c, 偶e pani膮 gdzie艣 widzia艂em.
- Taaak? - odpowiada z dum膮.
- A to nie pani膮 w zesz艂ym tygodniu z艂apa艂em?

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje samochod.
- Prosz臋 pana, przejecha艂 pan skrzy偶owanie na czerwonym 艣wietle. B臋dzie mandacik.
- Panie w艂adzo, ja bardzo przepraszam, naprawd臋 nie zauwa偶y艂em. A tak szczerze m贸wi膮c, to jestem daltonist膮.
Skonfundowany policjant daruje mu mandat. Wieczorem, gdy zdaje s艂u偶b臋 koledze, mowi:
- Spotka艂em dzisiaj na mie艣cie daltonist臋. 艢wietnie m贸wi艂 po polsku.

Siedzi facet na ulicy...

Siedzi facet na ulicy obok kosza z pestkami z jab艂ek.
Podchodzi policjant i pyta:
-Co tam masz?
-Sprzedaj臋 pestki z jab艂ek.
-A do czego s艂u偶膮?
-Po zjedzeniu jednej cz艂owiek staje si臋 m膮drzejszy.
-A po ile je sprzedajesz?
-15 z艂 za sztuk臋.
-Daj mi jedn膮.
Policjant zjad艂 pestk臋, pomy艣la艂 i m贸wi:
-Poczekaj chwil臋! Za 15 z艂 mog艂em kupi膰 kilka kilo jab艂ek i mie膰 z nich mn贸stwo pestek zamiast jednej!
-Widzi Pan? Ju偶 poskutkowa艂o.
-Rzeczywi艣cie. Daj jeszcze dwie...