Dzieciate małżeństwo. Żona mówi do męża: - Słuchaj, sąsiedzi obok imprezują. Jak obudzą małego, postukaj w ścianę. - Małym?!
Rozmawiają dwie sąsiadki. - Mój mąż to jest słońce... - Co ty opowiadasz? Po tylu latach małżeństwa? - Ano, tak. Jak zajdzie wieczorem do knajpy, to dopiero rano z niej wychodzi.
-Ania pójdziesz ze mną za stówę? -Nie ma mowy. -No proszę cię.Kasy potrzebuję