#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Pogrzeb te艣ciowej. Trumn臋...

Pogrzeb te艣ciowej. Trumn臋 nios膮 koledzy zi臋cia zmar艂ej.
W pewnym momencie podchodzi do nich jaki艣 starszy pan.
- Panowie! Dlaczego trzymacie t臋 trumn臋 tak przechylon膮?
Na co id膮cy najbli偶ej m臋偶czyzna odpowiada szeptem.
- Bo jak niesiemy prosto, to bydle zaczyna chrapa膰...

Facet m贸wi do s膮siada:...

Facet m贸wi do s膮siada:
- By艂em z te艣ciow膮 w zoo.
- I jak by艂o?
- Nie przyj臋li jej.

W s膮dzie: ...

W s膮dzie:
- Dlaczego uderzy艂 pan te艣ciowa nog膮 od sto艂u kuchennego?
- Wysoki s膮dzie, nie mia艂em si艂y 偶eby podnie艣膰 ca艂y st贸艂.

- Jaka jest najlepsza...

- Jaka jest najlepsza szminka dla te艣ciowej?
- Kropelka.

Dw贸ch te艣ci贸w pije w贸dk臋:...

Dw贸ch te艣ci贸w pije w贸dk臋:
- Franek, czemu nie pijesz? Gorza艂a ci nie smakuje, czy 偶ona zabrania?
- Nieee... Ale jak pij臋, to wszystko widz臋 podw贸jnie, te艣ciow膮 te偶!

Przychodzi go艣ci do zak艂adu...

Przychodzi go艣ci do zak艂adu pogrzebowego:
- Poprosz臋 tani膮 trumn臋
- Ok, drewniana za 2500z艂
- Nie za droga
- To mo偶e metalow膮 za 1500z艂
- Nie panie za droga
- To mo偶e kartonow膮 za 300z艂
- Nie panie za droga, ja te艣ciow膮 chowam
- To przynie艣 pan te艣ciow膮 to dorobimy uchwyty

Polak, Rusek i Niemiec...

Polak, Rusek i Niemiec chc膮 si臋 dosta膰 do wojska.
Jako test wytrzyma艂o艣ci maj膮 zabi膰 swoj膮 te艣ciow膮.
Do pokoju wchodzi Rusek, widzi swoj膮 te艣ciow膮 i m贸wi:
- Nie zabij臋 jej, przecie偶 to matka mojej 偶ony.
Nast臋pny wchodzi Niemiec, widzi swoj膮 te艣ciow膮 i m贸wi:
- E, no bez jaj, nie zabij臋 jej, przecie偶 to babcia moich dzieci.
Ostatni wchodzi Polak.
S艂ycha膰 jakie艣 strza艂y, po wystrzelaniu ca艂ego magazynku z pokoju s艂ycha膰 jakie艣 trzaski.
Po paru minutach Polak wychodzi i m贸wi wkurzony:
- k***a, nabili艣cie bro艅 艣lepakami, musia艂em j膮 krzes艂em dobi膰.

Te艣ciowa ochrzania synow膮:...

Te艣ciowa ochrzania synow膮:
- Co to ma by膰? Prasowa膰 nie
potrafisz, gotujesz tak, 偶e kot tego
偶re膰 nie chce, syn m贸j blady jak
艣ciana, co z ciebie za 偶ona? Ja w
twoim wieku...
- Mamusia w moim wieku to trzeciego
m臋偶a chowa艂a.

Spotyka si臋 dw贸ch facet贸w,...

Spotyka si臋 dw贸ch facet贸w, jeden m贸wi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobi膰, mam problem z te艣ciow膮. Wchrzania si臋 do ka偶dej dyskusji, k艂贸cimy si臋 - nie mog臋 doj艣膰 z ni膮 do 艂adu.
- Spoko, kup jej samoch贸d. Teraz jest du偶o samochod贸w, wypadki, zabije si臋 gdzie艣.
Spotykaj膮 si臋 po dw贸ch tygodniach:
- Ale艣 mi doradzi艂.
- Co si臋 sta艂o?
- Pos艂uchaj, nie do艣膰, 偶e straci艂em kas臋 na samoch贸d, ona 偶yje i prowadzi jak szatan, to jeszcze ma trzech kierowc贸w na sumieniu.
- A jaki jej samoch贸d kupi艂e艣?
- No, syrenk臋.
- Trzeba by艂o jaguara, to by ju偶 nie 偶y艂a.
- Teraz kupi臋 jaguara.
Spotykaj膮 si臋 po dw贸ch tygodniach:
- Rany Julek, jaki jestem szcz臋艣liwy!
- Co, nie 偶yje? A nie m贸wi艂em?
- Uf, wreszcie nie 偶yje, a najbardziej mi si臋 podoba艂o, jak jej g艂ow臋 odgryza艂.

- Moja te艣ciowa przypomina...

- Moja te艣ciowa przypomina mi gazet臋.
- Dlaczego?
- Bo wie o wszystkim i ukazuje si臋 codziennie.