#it
emu
psy
syn

POLAK, SŁOWAK DWA BRATANKI...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

SEKRET POLSZCZYZNY...

SEKRET POLSZCZYZNY

Mimo, ┼╝e trwa fizyka, pani K. poucza nas, dlaczego m├│wi si─Ö tak, i tak, i tak... W ko┼äcu dochodzimy do s┼éowa "cudzys┼éowie". Wielka zagadka, dlaczego w┼éa┼Ťnie tak? Grupa milczy, bo co tu si─Ö b─Ödziemy kompromitowa─ç... W ko┼äcu Pani K.:
- A oto sekret naszej polszczyzny. Mówimy w "cudzysłowie", a nie "cudzysłowiu", bo nie mówimy w "dupiu", tylko w "dupie"...

- Mama, a gdzie się wkłada...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Piraci zdobyli i zatopili...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Nie miałem stroju na...

Nie mia┼éem stroju na WF, wi─Öc poprosi┼éem koleg─Ö ┼╝eby napisa┼é mi zwolnienie (ma dobre pismo). Nie zwr├│ci┼éem uwagi na pow├│d zwolnienia, jaki wpisa┼é kolega. Nauczyciel zwr├│ci┼é na to uwag─Ö, przy ca┼éej klasie. Powodem by┼é b├│l pr─ůcia. YAFUD

Facet wraca od lekarza...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do windy wchodzi m─Ö┼╝czyzna....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

METAMORFOZA...

METAMORFOZA

Samoch├│d zepsu┼é mi si─Ö do┼Ť─ç powa┼╝nie, a co za tym idzie, nagle si─Ö okaza┼éo ┼╝e ja to nie mam wsz─Ödzie blisko, tylko tak naprawd─Ö wsz─Ödzie daleko.
W warsztacie nikt si─Ö jednak tym specjalnie nie przejmowa┼é, przez co trzy tygodnie pozostawa┼éem bez samochodu. Spogl─ůdaj─ůc w lustro, na domiar z┼éego, stwierdzi┼éem, ┼╝e normalnie zaros┼éem jak dziki agrest i wypada┼éoby jakiego┼Ť fryzjera odwiedzi─ç. Ten, do kt├│rego zwyk┼éem chodzi─ç, oddalony by┼é o ca┼ée lata ┼Ťwietlne, a ┼╝e tak s┼éabo mobilny jestem, bez samochodu, to zmuszony by┼éem poszuka─ç innej lokalizacji gdzie┼Ť bli┼╝ej. Nie szuka┼éem d┼éugo, bo ju┼╝ po jaki┼Ť pi─Öciu minutach znalaz┼éem salonik o wdzi─Öcznej nazwie "Metamorfoza". Zabrzmia┼éo to troch─Ö z┼éowieszczo, ale ja by┼éem zdecydowany i zdesperowany, bo to zawsze do domu bli┼╝ej a i zmrok ju┼╝ zapada┼é i nie chcia┼éo mi si─Ö dalej szuka─ç. W kr├│tkich ┼╝o┼énierskich s┼éowach wyt┼éumaczy┼éem go┼Ťciowi, sprawiaj─ůcemu wra┼╝enie mocno metroseksualne, o co mnie si─Ö rozchodzi:
- Maszynk─ů na kr├│tko prosz─Ö...
Go┼Ťciu zrozumia┼é i rach ciach sprawnie mnie obci─ů┼é po czym pad┼éo pytanie:
- Stylizujemy?
Zerkn─ů┼éem z pow─ůtpiewaniem w lustro i przez g┼éow─Ö przemkn─Ö┼éa mi my┼Ťl ┼╝e nie ma co specjalnie stylizowa─ç, ale przewrotnie powiedzia┼éem:
- A stylizuj pan...
A ten jak mi nie nawali ┼╝elu, jak mi jaki┼Ť "dzi├│bki" na g┼éowie porobi...
Głupio mi było się odezwać bo przecież się zgodziłem.
Dobrze że było ciemno i do domu blisko a tam od razu łeb pod kran... Tfu metamorfoza... Psia jego mać...

Lata Zaj─ůczek po lesie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Jedzie facet faceta w...

Jedzie facet faceta w tyłek i steka.
- och, ale ty jeste┼Ť fajny, taki ciasny uuu.
- to dlatego ┼╝e jestem dopiero na pierwszym roku seminarium -prosz─Ö ksiedza proboszcza.