emu
psy
syn

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje ci─Ö┼╝ar├│wk─Ö i m├│wi poirytowany do kierowcy:
-Ju┼╝ nie pierwszy raz pana tu widz─Ö i za ka┼╝dym razem musz─Ö panu zwraca─ç uwag─Ö. Znowu gubi pan towar!
-A ja po raz kolejny panu odpowiadam, ┼╝e jest go┼éoled┼║, a ja je┼╝d┼╝─Ö piaskark─ů.

Jechał facio samochodem...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wchodzi policjant do...

Wchodzi policjant do biblioteki a bibliotekarka na to:
-co deszcz pada?

Jedzie wypasiony Mercedes...

Jedzie wypasiony Mercedes na pruszkowskich numerach. W ┼Ťrodku czterech ┼éysych, w baga┼╝niku biznesmen. Go┼Ť─ç w baga┼╝niku trz─Ösie si─Ö ze strachu, a┼╝ popu┼Ťci┼é troch─Ö w spodnie. Nagle samoch├│d zatrzymuje si─Ö, otwiera si─Ö klapa baga┼╝nika i facetowi ukazuje si─Ö policjant. Biznesmen zbola┼éym g┼éosem:
- O Bo┼╝e! Jak si─Ö ciesz─Ö, ┼╝e pana widz─Ö!
- Z czego się, k***a, cieszysz?! Posuń się!

Bandyta po raz trzeci...

Bandyta po raz trzeci obrabował ten sam bank przez okienko tego samego kasjera.
- Widzia┼é go wi─Öc pan trzy razy - m├│wi─ů policjanci.
- Tak jest - odpowiada kasjer.
- I co się panu rzuciło w oczy?
- To że za każdym razem był lepiej ubrany.

Policjant z innego miasta...

Policjant z innego miasta przyjecha┼é do krakowskiej Filharmonii, ale d┼éugo nie m├│g┼é jej znale┼║─ç i kluczy┼é po ca┼éym mie┼Ťcie. Na skrzy┼╝owaniu otworzy┼é okno i zapyta┼é lekko wstawionego przechodnia:
- Przepraszam bardzo, jak dosta─ç si─Ö do Filharmonii?
- ─ćwiczy─ç, ─çwiczy─ç, ─çwiczy─ç...

Na pogrzebie przyjaciela...

Na pogrzebie przyjaciela milicjat podchodzi do trumny i wsuwa co┼Ť podpoduszke
- Co pan tam robił? - pyta wdowa
Policjant na to:
- Spieszyłem się a kwiaciarnia była zamknieta wiec kupiłem czekolade.

Egzamin na prawo jazdy....

Egzamin na prawo jazdy. Cz─Ö┼Ť─ç praktyczna - jazda w terenie zabydowanym.
- Co oznacza ten znak? - egzaminator pyta kierowc─Ö, wskazuj─ůc ograniczenie do 10 kilometr├│w na godzin─Ö.
Ucze┼ä nie wie, ale wpada na pomys┼é jak wybrn─ů─ç z sytuacji:
- To znaczy, ze mam panu dać 10 zł.
- Dobrze! - odpowiada egzaminator i przyjmuje pieni─ůdze.
- A co oznacza ten znak? - egzaminator wskazuje na ograniczenie do 30-tki.
- Że mam panu dać 30 zł.
- Dobrze.
Sytuacja powtarza się kilka razy, w końcu egzaminator mówi:
- Jazda w terenie zabudowanym zaliczona. Teraz jedziemy na autostrad─Ö!

Dwóch skazańców siedzi...

Dwóch skazańców siedzi w więzieniu. Jeden pyta drugiego:
- Za co siedzisz?
- Napad┼éem na bank z broni─ů w r─Öku, zastrzeli┼éem dw├│ch ochroniarzy, i ukrad┼éem samoch├│d.
- A ty za co siedzisz?
- Za kur─Ö?
- Jak to?
- Bo cholera wpad┼éa do ogr├│dka, kopa┼éa kopa┼éa ...a┼╝ te┼Ťciow─ů odkopa┼éa...

Policjant wraca p├│┼║nym...

Policjant wraca p├│┼║nym wieczorem do domu i m├│wi ┼╝onie:
- Napadła na mnie banda chuliganów. Otoczyli mnie, zabrali portfel, zegarek...
- Nie mia┼ée┼Ť ze sob─ů pistoletu? - dopytuje ┼╝ona.
- Oczywi┼Ťcie, ┼╝e mia┼éem, ale dobrze go ukry┼éem!