psy
fut
emu
hit
#it
syn

- Powt贸rzmy tabliczk臋...

- Powt贸rzmy tabliczk臋 mno偶enia - m贸wi ojciec do syna - na pewno wiesz, 偶e dwa razy dwa jest cztery, a ile to b臋dzie sze艣膰 razy siedem?
- Tato, dlaczego ty zawsze rezerwujesz dla siebie 艂atwiejsze przyk艂ady?!

Syn po zdanej maturze...

Syn po zdanej maturze zwraca si臋 do ojca o spe艂nienie danej mu wcze艣niej obietnicy. Ojciec bez s艂owa przekazuje mu kluczyki od samochodu. Obserwuje t臋 scen臋 przepe艂niona dum膮 matka. Po jakim艣 czasie syn oddaje rodzicom kluczyki, zwracaj膮c si臋 do ojca:
- Musisz uzupe艂ni膰 kondomy w schowku. Zu偶y艂em 2 ostatnie...

Rozmawiaj膮 dwie psiapsiu艂y...

Rozmawiaj膮 dwie psiapsiu艂y przy kawie i nagle jedna m贸wi:
- Wiesz, razem z m臋偶em wynale藕li艣my wspania艂y 艣rodek antykoncepcyjny... 100% skuteczno艣ci!
- No co ty? No m贸w jaki?!
- Przed ka偶dym p贸j艣ciem do 艂贸偶ka, sp臋dzamy wiecz贸r z naszymi dzie膰mi..

Ojciec rozmawia z doros艂ym...

Ojciec rozmawia z doros艂ym synem.
- Nie my艣l, 偶e nie szanuj臋 twoich upodoba艅 ale zastanawia mnie dlaczego przy twoim wzro艣cie, za ka偶dym razem przyprowadzasz do domu same niskie dziewczyny?
- Oj tata! - staram si臋 mie膰 na uwadze to co mi wpaja艂e艣 od dziecka.
- Cieszy mnie ale o czym teraz my艣lisz?
- 呕eby wybiera膰 zawsze mniejsze z艂o!

- Jasiu cho膰 napijesz...

- Jasiu cho膰 napijesz si臋 ze mn膮 w贸deczki.
- Ale偶 tato!
- No co, ja ci pomog艂em odrobi膰 lekcje.

Dzieciaki bawi膮 si臋 w...

Dzieciaki bawi膮 si臋 w piaskownicy. Jeden z nich m贸wi:
- M贸j tato, jest taki du偶y, 偶e si臋ga g艂ow膮 do pierwszego pi臋tra.
Na to kolejny:
- A m贸j to taki du偶y, 偶e si臋ga g艂ow膮 do ostatniego pi臋tra.
Nast臋pny 偶e do najwy偶szej kamienicy w mie艣cie. Najstarszy z nich, 偶e do chmur no i zako艅czy艂 tym przechwa艂ki. Ale najmniejszy szkrab pyta tego najstarszego:
- Ej s艂uchaj no, a jak ten tw贸j tata si臋ga g艂ow膮 do chmur to czuje co艣 mi臋kkiego na g艂owie?
Na to ten odpowiada:
- Tak, czuje.
- No widzisz. To s膮 jaja mojego taty - odpar艂 szkrab.

Przychodzi matka do domu...

Przychodzi matka do domu i zastaje syna przy otwartej lod贸wce jedz膮cego zamro偶one pierogi.
- Synku, m贸g艂by艣 je chocia偶 podgotowa膰!
Syn wystraszony:
- Kto? Ja?! Ja nic nie pali艂em!

W kominku p艂onie p艂omie艅....

W kominku p艂onie p艂omie艅. Przed kominkiem, na bujanym fotelu siedzi dziadunio. Wok贸艂 dziadunia siedz膮 wnucz臋ta i s艂uchaj膮 jego historii:
- Jak by艂em m艂ody, pojecha艂em na safari. Niestety, zepsu艂 mi sie samoch贸d. Wzi膮艂em strzelb臋, i zacz膮艂em przemierza膰 sawann臋 pieszo. Nagle z wysokiej trawy wyskakuje na mnie lew. Mierz臋 do niego z karabinu, strzelam... Niestety karabin nie by艂 nabity. No to ja zaczynam ucieka膰. Lew coraz bli偶ej. Dobiegam do wielkiego baobabu. Odwracam si臋, widz臋, 偶e lew jest coraz bli偶ej. Gdy by艂 tak blisko, 偶e widzia艂em jego 艣lepia, lew wyskoczy艂. Zesra艂em si臋...
- Nic nie szkodzi dziadku - odpowiadaj膮 wnucz臋ta - ka偶dy w takiej sytuacji by si臋 zesra艂.
- Nie, nie wtedy. Teraz si臋 zesra艂em.

Ala m贸wi do taty: ...

Ala m贸wi do taty:
- Tato, bo Ja艣 udaje ptaka.
- A jak? Macha r臋kami?
- Nie, zjada robaki.

W przedszkolu:...

W przedszkolu:
- Masz b膮ka?
- Nie, ju偶 pu艣ci艂em.