emu
kot
psy
syn

Prawdziwy przyjaciel...

Prawdziwy przyjaciel nigdy nie zapyta - dlaczego? On po prostu idzie do sklepu, kupi, przyniesie, otworzy i poleje.

Pewna dziewczyna wezwa艂a...

Pewna dziewczyna wezwa艂a hydraulika, 偶eby jej za艂o偶y艂 kran. Ten przyjecha艂 - m艂ody, przystojny, wysoki. Za艂o偶y艂 jej kran, szybko, dobrze, niedrogo policzy艂. I znikn膮艂 od razu.
Zdziwi艂a si臋 dziewczyna i wezwa艂a innego specjalist臋, elektryka. Ten te偶 pojawi艂 si臋 punktualnie, m艂ody, postawny, muskularny. Szybko za艂o偶y艂 gniazdka i w艂膮czniki. I pojecha艂 robi膰 inne zlecenia.
Dziewczyna zdziwi艂a si臋 jeszcze bardziej i wezwa艂a komputerowca. Ten przyjecha艂 niezw艂ocznie - m艂ody, opalony, weso艂y. Naprawi艂 komputer, jeszcze klawiatur臋 wyczy艣ci艂 i odjecha艂.
Biedna, og艂upia艂a dziewczyna wzywa艂a jeszcze wielu specjalist贸w - szklarza, gazownika, stolarza, 艣lusarza... I wszyscy oni okazali si臋 wy艣mienitymi specjalistami. Wszystko w domu by艂o zrobione jak nale偶y i dzia艂a艂o jak w zegarku. I tylko dziewczyna by艂a z jakiego艣 powodu niezadowolona...
Niekt贸rym to nigdy nie dogodzisz.

Dwa bociany lec膮 obok...

Dwa bociany lec膮 obok skoczni. Nagle obok nich pojawia si臋 Adam Ma艂ysz.
Wreszcie jeden z bocian贸w nie wytrzymuje i m贸wi do drugiego:
- Ty, patrz na niego. Lecimy ju偶 tak dziesi臋膰 minut, a on nawet si臋 nie przywita艂.

Facet m贸wi do 偶ony:...

Facet m贸wi do 偶ony:
- Kochanie, przynie艣 mi piwo.
Na to 偶ona:
- Mo偶e jakie艣 magiczne s艂owo?
Facet:
- Hokus pokus czary mary, zapi*****aj po browary!
A na to 偶ona:
- Hokus pokus, ence pence, zamiast ci**i masz dzi艣 r臋ce!!
Na to Facet:
- Skoro jeste艣 tak pyskata, dzi艣 ominie Ci臋 wyp艂ata!
呕ona:
- Bardzo mocne masz dzi艣 czary, zaraz biegn臋 po browary!

W szpitalu psychiatrycznym...

W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy 艂贸偶ku nowego pacjenta i pyta:
- Jak si臋 nazywacie?
- Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
- Tak? A kto panu to powiedzia艂?
- Pan B贸g.
Na to odzywa si臋 g艂os z s膮siedniego 艂贸偶ka:
- On k艂amie. Nic mu takiego nie m贸wi艂em.

S膮siadka do 偶ony F膮fary: ...

S膮siadka do 偶ony F膮fary:
- Co m膮偶 ci kupi艂 na rocznic臋 艣lubu?
- Widzisz to srebrne BMW na parkingu?
- Taaak...Pi臋kne...
- Kupi艂 mi fartuszek takiego koloru.

Dyrektor wzywa Kowalskiego....

Dyrektor wzywa Kowalskiego.
- Panie Kowalski, pan wszystko robi powoli - powoli pan my艣li, powoli pisze, powoli m贸wi, powoli si臋 porusza! Czy jest co艣, co robi pan szybko?
- Tak, szybko si臋 m臋cz臋...

Szef podjecha艂 dzisiaj...

Szef podjecha艂 dzisiaj pod biuro nowym Chryslerem:
- Nie ma co, 艂adne auto szefie.
- C贸偶 mog臋 powiedzie膰. Pracuj ci臋偶ko, zostawaj po godzinach, a mo偶e w przysz艂ym roku b臋d臋 mia艂 jeszcze lepsze.