psy
emu
#it
hit
fut
syn
lek

Prawnik, in偶ynier i matematyk...

Prawnik, in偶ynier i matematyk zdaj膮 test.
Zaczyna in偶ynier, pytaj膮 go:
- Ile jest 2+2?
In偶ynier pomy艣la艂 chwil臋 i powiedzia艂:
- 4.
Potem zawo艂ano matematyka i zadano mu to samo pytanie. Po chwili zastanowienia odpowiedzia艂:
- 4,0.
Nast臋pnie wezwano prawnika i us艂ysza艂 to samo pytanie. Prawnik odpowiedzia艂 szybciej ni偶 matematyk:
- A ile chcecie, 偶eby by艂o?

W s膮dzie trwa rozprawa...

W s膮dzie trwa rozprawa rozwodowa, a dok艂adniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem. Matka (jeszcze 偶ona, ju偶 nie kochanka) wsta艂a i jasno da艂a do zrozumienia s臋dziemu, 偶e dzieci nale偶膮 si臋 jej. To ona je urodzi艂a, wi臋c to s膮 jej dzieci.
S臋dzia zwr贸ci艂 si臋 do m臋偶a, co on ma do powiedzenia. Ma偶 przez chwil臋 milcza艂, po czym powoli podni贸s艂 si臋 z krzes艂a i rzek艂:
- Panie s臋dzio, kiedy wk艂adam z艂ot贸wk臋 do automatu ze s艂odyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik nale偶y do mnie, czy do automatu?

BIEDRONKA... NERWOWY ROCZNIK...

Biedronka z ADHD...
Kolejna weso艂a animacja ze studia Pixar.

Ob贸z harcerski. Noc....

Ob贸z harcerski. Noc. S艂ycha膰 p艂acz. Wpada do sali dru偶ynowy.
- Co si臋 dzieje?!
- Druh Roman p艂acze i p艂acze.
- Czemu?
- M贸wi, 偶e zawsze przed snem dostaje czekolad臋...
- ch** mu du*臋, a nie czekolad臋!
- Pr贸bowali艣my, ale p艂acze dalej...

Przychodzi bezrobotny...

Przychodzi bezrobotny robotnik na budow臋 szuka膰 pracy. Idzie do majstra, a ten pyta:
- Co mo偶e pan robi膰?
- Mog臋 kopa膰 - odpowiada bezrobotny.
- A co jeszcze mo偶e pan robi膰?
- Mog臋 nie kopa膰...

DLACZEGO NIE WARTO OBCHODZI膯 HALLOWEEN

Kilka zabawnych argument贸w, dla kt贸rych nie warto obchodzi膰 Halloween Smile

Idzie przez lubelski...

Idzie przez lubelski deptak dw贸ch m臋偶czyzn w eleganckich, d艂ugich p艂aszczach.
Jak pozna膰, kt贸ry z nich to rolnik?
- Rolnik ma p艂aszcz wpuszczony w spodnie

Pewien facet popad艂 w...

Pewien facet popad艂 w k艂opoty finansowe. Jego firma popad艂a w d艂ugi, straci艂 samoch贸d, bank chcia艂 zaj膮膰 dom. Postanowi艂 zagra膰 w lotto. Niestety nie wygra艂. Modli si臋 wi臋c do Boga:
- Bo偶e, moja firma bankrutuje, mog臋 straci膰 dom, spraw, 偶ebym wygra艂 w lotto!
W nast臋pnym losowaniu znowu wygra艂 kto艣 inny. Znowu si臋 modli i b艂aga:
- Bo偶e, za tydzie艅 strac臋 dom, gdzie si臋 podziej臋 z rodzin膮?!
Znowu wygrywa jaki艣 inny go艣膰.
- Bo偶e, nie masz lito艣ci? Moja rodzina g艂oduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozw贸l mi wygra膰 w lotto!
Nagle widzi b艂ysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mog臋 Ci pom贸c, ale wykrzesaj te偶 co艣 z siebie - wype艂nij wreszcie ten cholerny kupon!