Wiecie, jak zaczynają się przepisy w szkockiej książce kucharskiej? - Pożycz od sąsiada pół kilo mąki...
Na wytwornym przyjęciu elegancka pani zwraca się do eleganckiego pana: - Pan musi być starszy ode mnie? - Och, nigdy bym się nie ośmielił pchać na świat przed łaskawą panią!