Dwie psiapsiółki gaworzą: - Jak oduczyłaś swojego starego od wracania nad ranem do domu? - Sprawa była prosta: gdy wracał rano, wołałam z sypialni : "Heniu czy to ty?" - A on? - A on Janek...
Wracaliśmy do domu po romantycznej kolacji. Wiedziałem, że moja dziewczyna robi się z każdą chwilą coraz bardziej wilgotna. Padało.