#it
emu
psy
syn

Prokurator m├│wi do zatrzymaneg...

Prokurator m├│wi do zatrzymanego:
- Ja pana znam! Na pewno pana ju┼╝ gdzie┼Ť widzia┼éem. Pan z pewno┼Ťci─ů by┼é ju┼╝ karany!
- Nie, jestem ochroniarzem w agencji towarzyskiej.

W publicznej toalecie...

W publicznej toalecie kabinki oddzielone s─ů tylko cie┼äk─ů ┼Ťciank─ů, od do┼éu i g├│ry szeroki prze┼Ťwit. W sumie wszystko s┼éycha─ç, co si─Ö dzieje obok. W jednej z kabin s┼éycha─ç rozpaczliwe:
- Aaaaaaaaaaaeeeeeeeeeeee!
W drugiej r├│wnie┼╝ rozlega si─Ö dono┼Ťne:
- Eeee, eeee, eeee, eeee, eeee...
Zn├│w z pierwszej:
- Aaaaaaeeeeeeeeeeeeeeeee!
Drga kabina odpowiada:
- Eeee, eeee, eeee, eeee....
W pierwszej:
- Aeeeeee... Plum!
Z drugiej:
- O, gratuluj─Ö!
Pierwsza:
- Nie ma czego, to tylko okulary.

Po meczu trener przemawia...

Po meczu trener przemawia do Polskiej reprezentacji piłki nożnej:
- Nie docenia┼éem was, ch┼éopcy, kiedy w ubieg┼é─ů niedziel─Ö stwierdzi┼éem, ze ju┼╝ gorzej gra─ç nie mo┼╝ecie...

Wracaj─ů siostry z proboszczem...

Wracaj─ů siostry z proboszczem z wizytacji od biskupa. Po 5 km siostry wyjmuj─ů flaszk─Ö:
-A my boże krowki wypijemy łyk zubrówki .
Proboszcz lekko zdziwiony...
Nastepne 5 km i zn├│w tak samo.
-A my boże krówki wypijemy łyk żubrówki.
Proboszcz ju┼╝ wkurzony.
Po nast─Öpnych 5 km siostry :
-A my bo┼╝e....
Wtedy przerywa wnerwiony proboszcz:
-A ja boży byk, dajta mi chociaż łyk !

Chuck Norris...

Chuck Norris
* Chuck Norris korzysta z dublerów, ale tylko w scenach płaczu.

* Gdy Chuck Norris chciał zapalić cygaro, na Ziemi wynaleziono ogień.

* Muzyka techno jest oparta na ro┼╝nych sposobach bicia serca Chucka Norrisa.

* Chuckowi Norrisowi nie zdarzaj─ů si─Ö pomy┼éki w pisowni. Je┼Ťli jednak jaka┼Ť si─Ö zdarzy, Oxford uznaje nieomylno┼Ť─ç Chucka i poprawia b┼é─ůd w swoim s┼éowniku.

* Michael Jackson nie wybielał twarzy. On zbladł po tym jak przestraszył go Chuck Norris.

Na wiejsk─ů zabaw─Ö trafia...

Na wiejsk─ů zabaw─Ö trafia m┼éody facet z miasta. Podchodzi do jednej dziewczyny, pyta:
- Zatańczymy?
- Nie dygom!
Podchodzi do kolejnej:
- Zatańczymy?
- Nie dygom!
Przemy┼Ťla┼é spraw─Ö, podchodzi do kolejnej:
- Podygomy?
- Z wie┼Ťniakami nie ta┼äcz─Ö!

- Panowie, dziewczyny...

- Panowie, dziewczyny nie przyjad─ů. Powiedzia┼éem im, ┼╝e jeste┼Ťcie cioty!
- Fak! Ale pewnie nie uwierz─ů...
- Uwierz─ů. Pokaza┼éem zdj─Öcia!