psy
hit
fut
emu
syn
#it

- Prosz臋 umy膰 wind臋!-...

- Prosz臋 umy膰 wind臋!- m贸wi szef blondynki.
- Na ka偶dym pi臋trze? - pyta blondynka.

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do kierownika firmy na rozmowe kwalifikacyjn膮 do pracy w biurze:
- Zna pani Windowsa?
- Nie, taki to chyba u nas nie mieszka.

kogo m贸zg jest najdro偶szy?...

kogo m贸zg jest najdro偶szy?

blondynki bo nieu偶ywany

jedzie blondynka i zatrzymuje...

jedzie blondynka i zatrzymuje ja policja:
- prosze prawo jazdy
- a co to jest
- no to jest taki dokument brz ktorego nie moze pani jezdzic samochodem
- aha juz daje
- dobrze teraz prosze dowod rejestracyjny
- a co to jest
- to jest taki dokument dzki ktoremu wiemy ze to pani samochod
- aha juz daje- policjant mysli no jakas glupia blondynka trzeba ja wykorzystac rozpina rozporek a blondynka na to:
- no nie znowu badanie alkomatem

M艂ody m膮偶 wraca do domu...

M艂ody m膮偶 wraca do domu z pracy, patrzy, a jego 偶ona, blondynka spazmatycznie szlocha.
- Czuj臋 si臋 okropnie - m贸wi do niego - Prasowa艂am tw贸j garnitur i wypali艂am wielk膮 dziur臋 na tyle twoich spodni.
- Nie przejmuj si臋 tym - pociesza j膮 m膮偶 - Pami臋tasz, mam drugie spodnie do tego garnituru.
- Tak, na szcz臋艣cie! - m贸wi 偶ona wycieraj膮c 艂zy - Dzi臋ki temu mog艂am naszy膰 艂at臋.

Jasio do ojca: ...

Jasio do ojca:
- tato, jak mo偶esz uwa偶a膰, 偶e na innych planetach nie ma 偶ycia?! To po co wiesza si臋 tabliczki z napisem "obcym wst臋p wzbroniony".

Stoj膮 dwie blondynki...

Stoj膮 dwie blondynki na przystanku autobusowym.
Jedna pyta si臋 drugiej:
-Kt贸rym jedziesz autobusem?
-Jedynk膮. A ty?
-Dw贸jk膮.
Jedzie autobus z numerem 12 blondynka m贸wi do drugiej:
-Patrz jedziemy razem!

Dwie blondynki na zakupach...

Dwie blondynki na zakupach w hipermarkecie. Jedna m贸wi:
- Popatrz, w艂ochate ziemniaki!
Druga:
- G艂upia, to jest kiwi! Z tego si臋 robi past臋 do but贸w!

Co ma wsp贸lnego piecyk...

Co ma wsp贸lnego piecyk kuchenny z blondynk膮?
- Jedno i drugie trzeba rozgrza膰 przed w艂o偶eniem kawa艂ka mi臋sa.

Do atrakcyjnej laski,...

Do atrakcyjnej laski, opalaj膮cej si臋 nago na pla偶y, podchodzi naturysta-kulturysta i demonstruj膮c bicepsy pyta z samozadowoleniem:

Bomba, co?
Bomba, tylko, 偶e z mizernym zapalnikiem.