Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza ze spuchni臋ta twarz膮.
- Co, pszczo艂a? - pyta lekarz.
- Uhmmm.
- U偶膮dli艂a?
- Nie zd膮偶y艂a. M膮偶 艂opat膮 zabi艂.

Przychodzi sekretarka...

Przychodzi sekretarka do psychiatry i m贸wi:
- przyszed艂 do panu SMS
A lekarz m贸wi:
- niech wejdzie.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i mowi :

Jak tam m贸j Zbyszek po operacji?
Na to lekarz:

To to nie mia艂a by膰 sekcja zw艂ok?

Starszy pan stwierdzi艂...

Starszy pan stwierdzi艂 ze jego 偶ona s艂abo s艂yszy i postanowi艂 p贸j艣膰 skonsultowa膰 si臋 z lekarzem, co mo偶e na to poradzi膰. Lekarz stwierdzi艂:
- Aby m贸c co艣 poradzi膰 musz臋 wiedzie膰 jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w nast臋puj膮cy spos贸b, najpierw zada pytanie z odleg艂o艣ci 10 metr贸w, jak nie us艂yszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odleg艂o艣ci pana us艂ysza艂a.
Tak wi臋c wieczorem 偶ona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazet臋 i stwierdza:
- W sumie tutaj jestem akurat 10 metr贸w od niej, zobaczymy czy mnie us艂yszy.
Kochanie! - wo艂a - Co jest dzi艣 na kolacje?
Bez odpowiedzi.
Zmniejszy艂 dystans do 8 metr贸w, wci±偶 偶adnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, a偶 w ko艅cu podchodzi staje tuz obok niej i pyta:
- Kochanie, co dzi艣 na kolacje?
- KURCZAK, k***A, KURCZAK, G艁UCHY FIUCIE !!

Lekarz m贸wi do piel臋gniarki...

Lekarz m贸wi do piel臋gniarki podczas operacji:
R臋kawiczki!
Skalpel!
No偶yczki!
Wata!
Wi臋cej tlenu!
Skalpel..!
No偶yczki!..........

Wata!!!
wata!!
Wata!!!!
Ksi膮dz!

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z radiem mi臋dzy nogami.
Lekarz si臋 pyta: co si臋 pani sta艂o?
-Aaa bo m贸wili 偶e, politycy b臋d膮 dzi艣 pieprzy膰 przez radio...

Przychodzi krowa do lekarza,...

Przychodzi krowa do lekarza, roze艣miana od ucha do ucha
prawie k艂adzie si臋 na ziemi ze 艣miechu. Lekarz patrzy z zainteresowaniem i pyta:
- A tobie co tak weso艂o?
Krowa na to:
- Nie wiem, to chyba po trawie.

M臋偶czyzna przychodzi...

M臋偶czyzna przychodzi do doktora i m贸wi:
- Doktorze, bardzo mnie niepokoi fakt, 偶e m贸j syn przespa艂 si臋 z tak膮 jedn膮 dziewczyn膮... i ona zarazi艂a go tak膮 jedn膮, wstydliw膮 chorob膮.
- Niech przyjdzie do mnie, co艣 poradzimy - odpowiedzia艂 doktor.
- Ale to jeszcze nie wszystko. Syn zarazi艂 s艂u偶膮c膮!
- Nieprzyjemna sytuacja.
- I to jeszcze nie wszystko, doktorze. Ja zarazi艂em 偶on臋.
- No patrz pan - wykrzykn膮艂 z oburzeniem doktor - Jedna dziwka, a zarazi艂a tylu przyzwoitych ludzi!

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi
- Panie doktorze mam mysz w cipce
- Co ?! mysz w cipce ?
- No tak... mysz. Czy m贸g艂by an j膮 wyci膮gn膮膰 ?
- Ale mysz ?... no dobra niech Pani siada na "helikopter"
baba siada, k艂adzie jedn膮 nog臋 na lew膮 stron臋, drug膮 na praw膮 i lekarz m贸wi
- Ale prosz臋 Pani, tam ma Pani ceg艂臋
- No... a za ceg艂膮 mysz

- Dziadku, nie widzia艂e艣...

- Dziadku, nie widzia艂e艣 przypadkiem takich ma艂ych bia艂ych pigu艂ek?
- Nie, a ty widzia艂e艣 tego smoka co spaceruje w ogr贸dku?