Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza ze spuchni臋ta twarz膮.
- Co, pszczo艂a? - pyta lekarz.
- Uhmmm.
- U偶膮dli艂a?
- Nie zd膮偶y艂a. M膮偶 艂opat膮 zabi艂.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z no偶em w kolanie:
- Co si臋 pani sta艂o? - pyta zdziwiony lekarz.
- Chcia艂am pope艂ni膰 samob贸jstwo - odpowiada kobieta.
- Ale dlaczego wbi艂a Pani n贸偶 w kolano?
- Bo kole偶anka poradzi艂a mi, 偶e aby trafi膰 w serce, nale偶y mierzy膰 trzy palce pod piersi膮.

Przychodzi facet do seksuologa...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- Mam ow艂osion膮 klatk臋.
- To niech pani je藕dzi wind膮.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- Jak mnie pan wyleczy, to chyba umr臋 ze szcz臋艣cia!

Dzwoni facet do lekarza:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dentysta spostrzeg艂,...

Dentysta spostrzeg艂, 偶e jego nast臋pna pacjentka, staruszka, bardzo si臋 denerwuje i postanowi艂 j膮 czym艣 rozbawi膰, kiedy zak艂ada艂 r臋kawiczki.
- Czy pani wie, jak si臋 robi r臋kawiczki? - spyta艂.
- Nie - odpowiedzia艂a.
- C贸偶 - powiedzia艂 - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o r贸偶nych rozmiarach r膮k podchodz膮 do niego, zanurzaj膮 w nim r臋ce, susz膮 je i zdejmuj膮 gotowe r臋kawiczki odk艂adaj膮c je w odpowiednie pude艂ka.
Nie u艣miechn臋艂a si臋 ani troch臋.
- No c贸偶, pr贸bowa艂em - pomy艣la艂 sobie.
Pi臋膰 minut p贸藕niej, na pocz膮tku delikatnego borowania, staruszka wybucha 艣miechem.
- Co pani膮 tak 艣mieszy?
- W艂a艣nie sobie pomy艣la艂am, jak s膮 robione kondomy!

Panie doktorze, m贸j m膮偶...

Panie doktorze, m贸j m膮偶 strasznie mnie obrazi艂.
- I dlatego musi mnie pani budzi膰 w 艣rodku nocy?
Tak, bo teraz trzeba go b臋dzie pozszywa膰.

S膮siadka widz膮c, 偶e Kowalska...

S膮siadka widz膮c, 偶e Kowalska co chwilk臋 schodzi i spogl膮da do skrzynki pocztowej, pyta:
- A co tak Kowalska latacie ci膮gle do tej skrzynki dzisiaj?
Na to Kowalska:
- A nic s膮siadko, to tylko m贸j m膮偶 kupi艂 do domu komputer i pod艂膮czy艂 internet i teraz co chwilk臋 ta g艂upia maszyna mi sygnalizuje, 偶e mam jak膮艣 poczt臋.

Przychodzi baba do lekarza....

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, wszyscy znajomi m臋偶czy藕ni m贸wi膮 mi, 偶e mam pochw臋 jak studnia...
- Prosz臋 si臋 rozebra膰 i na samolocik.
Po chwili ostro偶nie zagl膮da.
- Nic dziwnego, ...ego, ...ego, ...ego...