#it
emu
fut
hit
psy
syn

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze, za ile wyzdrowiej臋?
A lekarz na to:
- Za kilkana艣cie st贸wek...

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- Mam dziwny problem i potrzebuj臋 pa艅skiej rady.
- Mo偶e pani opisa膰, co pani dolega?
- Hm, b臋dzie 艂atwiej, je艣li panu poka偶臋 ? powiedzia艂a i zacz臋艂a si臋 rozbiera膰. Kiedy zosta艂a tylko w bieli藕nie, usiad艂a na brzegu 艂贸偶ka i rozchyli艂a nogi, by os艂oni膰 dwa ma艂e, zielone k贸艂eczka na wewn臋trznej stronie ud ? To nie boli, ale troch臋 si臋 nimi martwi臋.
Lekarz przyjrza艂 si臋 dok艂adnie k贸艂eczkom i spyta艂:
- Czy przypadkiem nie jest pani lesbijk膮?
Zak艂opotana i ca艂kiem zaskoczona tym pytaniem, szczeg贸lnie, 偶e pad艂o z ust m臋偶czyzny trzymaj膮cego g艂ow臋 mi臋dzy jej udami, odpowiedzia艂a:
- Hm, no tak. A dlaczego pan pyta?
- Obawiam si臋, 偶e b臋dzie pani musia艂a powiedzie膰 swojej dziewczynie, 偶e jej kolczyki nie s膮 z prawdziwego z艂ota

Babcia mia艂a zaniki pami臋ci....

Babcia mia艂a zaniki pami臋ci. I bardzo chcia艂a wiedzie膰 co to jest sex. Wi臋c postanowi艂a si臋 zapyta膰 o to wnuczka. Ten nie zwarzaj膮c odpowiedzia艂 babci:
- to tak jak by babcia zjad艂a og贸rka i popi艂a zimnym mlekiem
Wi臋c babcia tak zrobi艂a. Id膮c do ko艣cio艂a zachcia艂o jej si臋 sr*膰. Posz艂a do rowu. Par臋 metr贸w znowu. Wi臋c posz艂a na poblisk膮 budow臋. Niedaleko ko艣cio艂a tak j膮 przycisn臋艂o, wi臋c posz艂a do rowu. Wchodzi babcia zdyszana do ko艣cio艂a. Widzi, 偶e nikogo nie ma. Ksi膮dz pyta:
-Babciu ju偶 dawno po mszy dlaczego si臋 sp贸藕ni艂a艣? co si臋 sta艂o?
- A prosz臋 ksi臋dza to wszystko przez ten sex. 2 razy w rowie raz na budowie i jeszcze mi si臋 chce.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z radiem mi臋dzy nogami.
Lekarz si臋 pyta: co si臋 pani sta艂o?
-Aaa bo m贸wili 偶e, politycy b臋d膮 dzi艣 pieprzy膰 przez radio...

By艂 sobie idealny m臋偶czyzna...

By艂 sobie idealny m臋偶czyzna i idealna kobieta. Pewnego dnia
spotkali si臋 i zostali par膮, a 偶e ich zwi膮zek by艂 idealny, pobrali si臋.
艢lub by艂 oczywi艣cie idealny. A ich wsp贸lne 偶ycie by艂o naturalnie tak samo idealne.
W za艣nie偶ony, wietrzny wiecz贸r Wigilijny, ta idealna para jecha艂a samochodem po kr臋tej drodze, gdy nagle zauwa偶y艂a kogo艣 na poboczu, kto prawdopodobnie z艂apa艂 gum臋.
W zwi膮zku z tym, 偶e byli idealn膮 par膮, zatrzymali si臋, 偶eby pom贸c.
To by艂 Miko艂aj z ogromnym worem prezent贸w.
Nie chc膮c rozczarowa膰 dzieci oczekuj膮cych na prezenty, idealna para zaprosi艂a Miko艂aja,
z ogromnym worem prezent贸w do swojego samochodu. I szybko zaj臋li si臋 rozwo偶eniem upomink贸w.
Na nieszcz臋艣cie coraz bardziej pogarsza艂y si臋 (i tak ju偶 ci臋偶kie) warunki drogowe i niestety dosz艂o do wypadku.
Tylko jedna z tych trzech os贸b prze偶y艂a. Kto?
Zastan贸w si臋 najpierw, a dopiero potem przejd藕 ni偶ej ...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Prze偶y艂a idealna kobieta. Ona by艂a jedyn膮 osob膮, kt贸ra naprawd臋 istnieje.
Ka偶dy wie, 偶e Miko艂aja nie ma, a idealnego m臋偶czyzny tym bardziej.

Dla kobiet ta opowie艣膰 tu si臋 ko艅czy!!!

Panowie prosz臋 czyta膰 dalej.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Je艣li Miko艂aj nie istnieje i idealny m臋偶czyzna te偶 nie, to za kierownic膮 musia艂a siedzie膰 idealna kobieta. Co wyja艣nia, dlaczego dosz艂o do wypadku. A tak w og贸le je艣li jeste艣 kobiet膮 i w艂a艣nie to czytasz (pomimo, 偶e mia艂a艣 sko艅czy膰 par臋 linijek wy偶ej), udowodni艂a艣 co艣 jeszcze:

KOBIETY NIGDY NIE ROBI膭 TEGO, CO IM SI臉 POWIE!!!

Przychodzi kobieta do...

Przychodzi kobieta do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze,jestem w 3 miesi膮cu ci膮偶y a jeszcze mi si臋 brzuszek nie zaokr膮gli艂...
Lekarz na to:
- Hmmmm... a jad艂a panie jab艂ka, odpoczywa艂a, 膰wiczy艂a?
Kobieta:
- Nie, a trzeba?
- Oczywi艣cie 偶e trzeba.
Za kilka miesi臋cy znowu przychodzi ta sama kobieta i m贸wi:
- Panie doktorze jestem ju偶 w 6 miesi膮cu ci膮偶y, a jeszcze mi si臋 brzuszek nie zaokr膮gli艂...
- A jad艂a pani pomara艅cze,ryby?
- Nie, a trzeba?
- Oczywi艣cie 偶e trzeba
Za kilka miesi臋cy zn贸w ta sama sytuacja i kobieta m贸wi:
- Panie doktorze jestem w 9 miesi膮cu ci膮zy, a jeszcze mi si臋 brzuszek nie zaokr膮gli艂
- Hmmm... A kocha艂a si臋 pani z m臋偶em?
- Nie, a trzeba?

Le偶y facet na 艂o偶u 艣mierci....

Le偶y facet na 艂o偶u 艣mierci. Lekarz powiedzia艂, 偶e nie
dotrwa do rana.
Nagle poczu艂 z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek
czekoladowych
zrobionych przez 偶on臋. Ostatkiem si艂 wydoby艂 si臋 z
l贸偶ka i czo艂ga si臋 do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypomina艂 mu
dziecinstwo, on
wiedzia艂, 偶e zasmakuje ich po raz ostatni. Wczo艂ga艂 si臋 do kuchni i
widzi jak jego 偶ona
przygotowuje te ciasteczka, o kt贸rych teraz marzy艂. Ostatnimi
si艂ami siegn膮艂 po jedno i w tym momencie 偶ona zdzielila
go 艣cierk膮
m贸wi膮c: -
Zostaw k***a, to na styp臋!

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- Mam ow艂osion膮 klatk臋.
- To niech pani je藕dzi wind膮.

Po zbadaniu pacjenta...

Po zbadaniu pacjenta lekarz m贸wi:
-Nie wolno panu pali膰, pi膰 i kocha膰 si臋.
Pacjent przez miesi膮c przestrzega艂 rady lekarza, w ko艅cu nie wytrzyma艂 i zapali艂 papierosa. Zobaczy艂a to jego 偶ona i zdenerwowana m贸wi:
- A pali膰, to mo偶esz, tak?

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- Musimy to sko艅czy膰.
Lekarz na to:
- Dlaczego.?!
Baba:
- Bo kawa艂y zaczynaj膮 o nas pisa膰.